| ||
|
Czytasz posty znalezione dla słów: obieg wodny
|
| Szukaj:Słowo(a): obieg wodny |
Czy ja wiem? Niemcy, na przykład, już starają się zrewidować swój program zamykania elektrowni atomowych. We Francji buduje się kilka reaktorów. Wody chłodzące reaktor przemieszczają się w obiegu zamkniętym, nie stykają się więc z wodami, dajmy na to, powierzchniowymi. Całkowita radioaktywność odpadów z elektrowni atomowej jest porównywalna z radioaktywnością hałdy odpadów z elektrowni węglowej. Nie słychać natomiast, żeby inwestowano miliony w składowiska popiołów węglowych. A co do składowisk niemieckich czy francuskich i transportów mleka, to podobno amerykanów też nie było na Księżycu. |
Walnij się człecze w kopułę ,w Łodzi jak wiesz jest elektryczność ,a jeśli nie wiesz to cię informuję ,że takowe dobrodziejstwo istnieje !! Blok posiada własną pompę do wymuszenia obiegu ciepłej wody jak pada sieć energetyczna ,to pompa też i w efekcie nie tylko nie ma prądu ,ale i ogrzewania . Nikt się nie kwapi do naprawy awarii, bo zasrany budynek ma 5 lat gwarancji i nikt tego szajsu nie chce tknąć ,to tyle jeśli chodzi o pouczenie panie fachowiec !! |
NAJNOWSZA TECHNOLOGIA W ODPADACH ODPADY KOMUNALNE TO NIE PROBLEM, TO DUZY DOCHOD I PROMOCJA MIASTA NAJNOWOCZESNIEJSZA NA SWIECIE Sortownia/Kompostownia odpadow, przynosi zysk 20 MILIONOW PLN ROCZNIE, przerabiajac 100-150 tysiecy ton odpadow komunalnych W zaleznosci od warunkow, moze sie zamortyzowac w okresie 2 do 5 maksimum lat Zatrudnienie ponad 100 osob, w tym niepelnosprawni, zamkniety obieg wody, czysta, ekologiczna technologia NAJNOWOCZESNIEJSZA NA SWIECIE, chroniona patentami miedzynarodowymi w tym polskim. Dotychczas stosowane metody kompostowania odpadow komunalnych sa nieekonomiczne. INNA metoda, spalanie, zostala juz odrzucona przez panstwa UE |
Tez chciałam chodzić na Rzgowską, bo mam blisko ale dzwoniłam i pani powiedziała, ze wszystkie baseny, kóre tam są łacznei w brodzikiem mają jeden obieg wody, czyli w kazdym temperatura jest taka sama - 27 stopni mniej więcej (np 6 miesięczny niemowlak raczej powinien mieć wyzszą temp), a druga sprawa to chlorowana woda, która akurat uczula mojego starszego syna. Wolę więc dopłacić, wcale nie tak wiele w stosunku do Rzgowskiej. Kazdy wybiera tam gdzie mu lepiej. |
Dzieki za rade :) Pomysle o tym oczywiscie. Gość portalu: Jerzy napisał(a): > Rzeczywiscie: to partacze. > Gorsze jest to, ze sa to partacze dyplomowani Zwiazek zawodowy hydraulikow wlasnie oglosil ze naprawe wykonalam nielegalnie, nie mialam prawa, itd, itd, ... Partia Zielonych takze krzyczy ze utrudniam swobodny obieg wody w przyrodzie. |
Czystość wody nadal jest kluczowa przy maszynach parowych/turbinach. W bardziej zaawansowanych systemach najpierw jest demineralizowana ( vide kamień w czajniku) a po przeleceniu przez maszynke parową skraplana i zawracana do obiegu. Ilośc kominów istotnie była związana z z ilościa kotłów, ale śrub to w porywach było 2 lub 3. Po prostu po drodze przekładnia napędu z kilku silników na jeden wał śruby. Na początku to były, tak jak pisze Chaladia, maszyny parowe tłokowe ale potem coraz częściej pojawiały sie turbiny parowe . |
Przyczyną opisanego wyżej problemu moze być uszkodzona uszczelka pod głowicą, nie zawsze jej uszkodzenie powoduje łączenie sie oleju z wodą ponieważ może uszkodzić sie tak ze płyn chłodniczy dostaje sie na tłok i z tamtąd jest usówany do wydechu i tam paruje, efektem tego jest duża ilość pary wodnej wydostająca się z wydechu podczas gdy silnik jest jeszcze nie zupełnie rozgrzany. Są również inne objawy np: nadmierne ciśnienie w układzie chłodzenia, brak odpowiedniego obiegu i brak ogrzewania. Problem dotyczy silnika typu boxer i największym problemem jest zlokalizowanie usterki bo głowice są dwie oczywiścuie mozna zmienić obie uszczeli ale to podwójny koszt. Musisz udać sie do kogoś kto naprawdę dobrze zna alfy bąć silniki typu boxer. Poza tym ubytek o którym piszesz mnie jest specjalnie duży i moze okazać sie ze to nie uszczelka pod głowicą ale coś zupełnie innego, w alfach z silnikiem boxera niestety już tak jest że jak brakuję troche płynu w układzie to nie ma ogrzewania, nie rób nic na szybko najważniejsza jest dobra diagnoza. |
Czerwona kontrolka faktycznie świadczy o problemie... Możliwe , że nowy termostat jest niesprawny , albo pompa wody zdycha... Sprawdź , czy termostat się otwiera ( ręką przy górnej części chłodnicy - nagrzewa się gwałtownie po otwarciu termostatu )i czy woda jest wyrzucana z małego obiegu po nagrzaniu silnika ( w zbiorniku wyrównawczym ) . Czy przy wymianie rozrządu , albo płynu chłodniczego nie został uszkodzony ( lub zapchany ) któryś z węży ? |
gandalph napisał: > Widzę, że SzPan ma bardzo poważne kłopoty z myśleniem. Otóż, skroplenie 1 kg > pary wodnej powoduje wydzielenie dokładnie takiej samej ilości ciepła jaka > wcześniej była potrzebna do dostarczenia aby odparować 1 kg wody. Bilans - > chciał nie chciał - wychodzi na ZERO - zapomnij o cieple! Widze, ze SzPan ma problemy z rozumieniem, co sie do niego mowi. Pytalem, co sie dzieje z cieplem zatrzymywanym przez chmury, a nie o obieg wody. Wieksze parowanie wody oznacza wiecej chmur, ktore zatrzymuja cieplo - no dobrze, do tego momentu wszystko jest cacy, ale przeciez to cieplo w nich nie znika... > Jeśli, powiedzmy, 10% emisji metanu może bć przypisana cywilizacji, to znaczy > że 90% od nas nie zależy. W związku z tym nie wpadajmy w przesadę. O przepraszam - te 10% moze przeciez wystarczyc do zaburzenia rownowagi! Wyobraz sobie winde, ktora moze udzwignac 400 kg. Stoi w niej kilka osob, ktore w sumie waza 390 kg, a nagle wchodzi jeszcze jeden pasazer wazacy 60 kg i mowi, ze przeciez zdecydowana wiekszosc ciezaru nie zalezy od niego, wiec "nie wpadajmy w przesade". Tylko ze windzie wszystko jedno, od kogo to zalezy... > żaden eksperymentator w fizyce czy chemii niczego nie > wnioskowałby w oparciu o obserwacje 100 letnie w sytuacji, gdy istnieją > uzasadnione przesłanki o cyklach kilkusetletnich, Okres rozpadu wielu pierwiastkow wynosi miliardy lat, a jakos fizycy nie potrzebowali tyle czekac, by to stwierdzic... |
zmienianie wody w mozgach Gość portalu: Palnick napisał(a): > No dobrze d_nutka, ale kto na boga zmienia wodę? Jezeli Ty tak na serio to odpowiem. Pod wplywem energii docierajacej ze slonca wody na ziemi paruja. Para wodna z atmosfery od czasu do czasu sie skrapla i spada na ziemie w postaci deszczu, sniegu lub gradu. Woda z opadow wsiaka w ziemie, zasila wody podskorne. Wody podziemne wyplywaja na powierzchnie poprzez zrodla i plyna jako rzeki. Rzeki zasilaja jeziora a w koncu uchodza do morz i oceanow. Wody powierzchniowe paruja. Tak tworzy sie zamkniety obieg wymiany wody w przysodzie. Jest to program nauki zw szkoly podstawowej jeszcze sprzed pierwszej komunii. Z tego co piszesz wynika, ze wode w mozgach maluczkich wymienia Pan Bog rencyma katechetow. I tak im dopomoz Bog. |
Palnick podanie upieczonej indyczki gościom gdy w domu nic (innego!) nie ma to całkiem racjonalne wyjście z kłopotliwej sytuacji. podobnie z Bogem jest. ON jest jak go masz! to tak najkrócej, ale nie na skróty w temacie Bóg skróty prowadzą co najmniej na manowce lub interpretacje Rycha o obiegu zamkniętym wody w kwestii Bóg itd. d_nutka |
Gość portalu: Palnick napisał(a): > Czyżbyśmy - w obiegu zamknietym - wrócili do pytan:ia jak z wody uzyskac > wino Bezpośrednio. Bo widzę, że korzystając ze wszechmocy (wiadomo kogo) > możemy się spodziewać opadów w formie czystej! Ba! Żebyśmy to mogli! Chociaż... Podobno... Wiara czyni cuda! |
Gość portalu: p0g0dny napisał(a): > Gość portalu: Palnick napisał(a): > >Czyżbyśmy - w obiegu zamknietym - wrócili do pytania: jak z wody uzyskac >wino? Bezpośrednio. Bo widzę, że korzystając ze wszechmocy (wiadomo kogo) >możemy się spodziewać opadów w formie czystej! |
d_nutka napisała: > Palnick > > podanie upieczonej indyczki gościom gdy w domu nic (innego!) nie ma to całkiem > racjonalne wyjście z kłopotliwej sytuacji. > podobnie z Bogem jest. > ON jest jak go masz! > to tak najkrócej, ale nie na skróty > w temacie Bóg skróty prowadzą co najmniej na manowce lub interpretacje Rycha o > obiegu zamkniętym wody w kwestii Bóg itd. > d_nutka |
Wind-aj wit-aj, jeśli obecnie dajesz sobie radę bez okapu, zastanów się, czy jest on rzeczywiście niezbędny. Przecież pieniądze na nieużywany okap można inaczej wydatkować. Pomysł z półeczką wydaje się trafiony, o ile będzie ona na tyle szeroka, aby stanowić bufor dla ciepłego powietrza wędrującego w stronę sufitu. Takie załamanie grawitacyjnego obiegu powietrza powoduje, zmianę przebiegu prądów cyrkulacyjnych w kuchni. Najlepiej to zjawisko zaobserwować nad grzejnikiem purmo, jeśli jest nad nim parapet i jeśli parapetu nie ma, jednakże wymaga to obserwacji przez conajmniej jeden sezon grzewczy. Innymi słowy, półeczka tak, ale dałbym kwiat lubiący mało wody i duże zmiany temperatury. pozdrawiam basil |
> > I jeszcze pytanie niezwiązane. Co to jest pompa wody? Podobno prędzej czy > > później musi się zepsuć, wolę być przygotowany:)) > > Jedyna pompa wody to pompka spryskiwacza szyb . A nie jest to pompa wymuszająca obieg chłodziwa po duzym obiegu (tj. przez chłodnicę)? Michał |
darr.darek napisał: > Jeśli pompa wymusza obieg chłodziwa - to nie jest to pompa wodna (który z Was > wlewa wodę do układu chłodzącego silnik?) ! ale dajesz popalić darr.darek :) sprawa nazewnictwa. idąc twoim tokiem myślenia to w samochodzie nie ma żadnej pompy wody. Ta, o której mówisz "jedyna" powinna nazywać się pompą mydlin albo bimbru. > Jaka to jeszcze pompa wodna siedzi sobie w silniku ? Ogólnie rzecz biorąc jeśli nie ma prysznica, to powinny być dwie pompy cieczy: do spryskiwaczy i ta najważniejsza w układzie chłodzenia wcale nie mądrala bankroot |
> Ale pytanie moje : czy taka pompa jest w większości modeli ? Tak, we wszystkich, oprócz malucha, Zaporożca i Porsche (zastępuje ją wentylator dmuchający na silnik powietrzem). > Moje Espero ma za bardzo wychłodzony silnik , pytanie : czy to pompa (wodna > niech będzie) niepotrzebnie pracuje "na okrągło", Raczej zawsze pracuje "na okrągło", bo jest napędzana paskiem od wału silnika. Jak się pasek zerwie, silnik błyskawicznie się "zagotowuje". > czy tylko jakiś zawór otwarcia przepływu na chłodnicę jest "na okrągło" > otwarty ? Pewnie tak. Zawór termostatyczny powinien kierować płyn na mały obieg (pompa- silnik) dopóki silnik się nie zagrzeje. Wraz ze wzrostem temperatury zaczyna się odmykać i coraz więcej płynu kieruje na chłodnicę, aż do ustabilizowania się temperatury na wymaganym poziomie. Pozdrowienia, alek |
Panie Konradzie! Ten filtr jest istotny.Trzeba go co jakis czas wymieniac z dwoch powodow; a.chodzi aby nie nastapil zaplon oparow w dolnej czesci silnika b.ma wplyw na jakosc spalin. Pompa wody jest jedna,koledzy nadmienili ze sluzy do wymuszania obiegu plynu chlodzacego.Jezeli bedzie Pan wymienial glykol co dwa lata i uzupelnial woda destylowana a nie kranowka to bedzie dlugo pompa sluzyla.W wiekszych motorach ponad 300kkm.Pierwszym objawem niesprawnosci pompy jest wyciek plynu chlodzacego z malego otworka, ktory sie znajduje pod pompa. Pzdr.Michal P.S a ta do spryskiwania szyb to "pompeczka". |
Nie było mnie parę godzin, a tu zrobiło się wesoło jak cholera! Ale to namet dobrze, bo wiekszość rzeczy została już wyjaśniona (głównie przez Doki'ego). No to po kolei: 1. Klimatyzację w zimie trzeba włączać z przyczyn technicznych (smarowanie zaworów) regularnie - nawet jeżeli jest poniżej 4C. 2. W temp. pow. 4C, właczenie równocześnie klimatyzacji, obiegu wewnętrznego i ogrzewania, PRZYSPIESZA osuszenie szyb (w porównaniu z obiegiem zewnętrznym (powietrze o temp. 4C ma wilgotność bezwzględną niższą niż powietrze o temp. 5C i wilgotności względnej 100%). 3. W temp. poniżej 4C, klimatyzacja nie schłodzi powietrza bardziej, a więc nie wytrąci wody z powietrza - można więc używać powietrza zewnętrznego ( i tak robi klimatyzacja automatyczna). A teraz do (naprawdę) popierniczonego 11111111111: 1. Twierdzenie, że bardziej obciążony silnik nagrzewa się wolniej - to mnie bierze - śpiewaj dalej! 2. Również teza o otrzepywaniu butów jest dobra - chyba wczoraj wsiadłeś do samochodu po raz pierwszy, albo w październiku odstawiasz samochód na klocki i uruchamiasz następnego roku w maju (kiedyś pomagałem starszemu Panu uruchomić jego MF 1500 po zimowaniu na klockach). Ja jeżdżę 60-80.000km rocznie od 15-tu lat i tylko długie trasy pomagają mi porządnie wysuszyć samochód w zimie (a buty otrzepuję). 3. Nie chce mi się polemizować z poszczególnymi bzdurami wypisywanymi przez drogiegO 1111111111, A BYŁO ICH WIELE. Życzę zawsze suchych szyb ( bo jazda z zaparowanymi jest niebezpieczna). Pzdr. Gal |
Cieszy mnie, ze wreszcie po strasznych bolach zaakceptowales moja argumentacje odnosnie stosowania klimy w temperaturach ponizej 4-5°C. Nie trzeba bylo tak od razu zamiast wypisywac tak sromotne bzdury? To, ze tylko dlugie trasy pozwalaja ci zima wysuszyc samochod mnie nie dziwi. Skoro otrzepywanie butow tak cie bawi i wsiadasz do auta z pol kilo sniegu na nich nie musisz sie dziwic, ze troche czasu uplynie zanim taka ilosc wody zamieni sie w pare i opusci twoj samochod - pewnie dopiero na wiosne. Gdybys jeszcze do tego wylaczyl obieg zamkniety... ale to juz chyba zrozumiales. P.S. Osobiscie nie mam wiekszych problemow z wilgocia zima i samochod mam z reguly wewnatrz suchy i pachnacy. |
lllllllllllllll napisał: > Cieszy mnie, ze wreszcie po strasznych bolach zaakceptowales moja argumentacje > odnosnie stosowania klimy w temperaturach ponizej 4-5°C. Nie trzeba bylo tak od > > razu zamiast wypisywac tak sromotne bzdury? > > To, ze tylko dlugie trasy pozwalaja ci zima wysuszyc samochod mnie nie dziwi. > Skoro otrzepywanie butow tak cie bawi i wsiadasz do auta z pol kilo sniegu na > nich nie musisz sie dziwic, ze troche czasu uplynie zanim taka ilosc wody > zamieni sie w pare i opusci twoj samochod - pewnie dopiero na wiosne. Gdybys > jeszcze do tego wylaczyl obieg zamkniety... ale to juz chyba zrozumiales. > > P.S. Osobiscie nie mam wiekszych problemow z wilgocia zima i samochod mam z > reguly wewnatrz suchy i pachnacy. Baju,baju, kto nie czytał - uwierzy. Jeszcze raz życzę klimatyzacji w następnym samochodzie (najlepiej automatycznej - nie będziesz miał dylematów). |
Odrazu Panowie ostudze zapaly.Po wejsciu do UNI kaza zamknac te przyjemnosc.W uni sa dopuszczne masowe myjki typu kärcher,ale pod tym warunkiem ,ze obieg jest zamkniety.Sa zborniki podziemne gdzie zbieraja te wode i po paru miesiacach po dobrym zuzyciu oddawana jest utylizacji.Zapotrzebowanie w litrach nie umiem okreslic,ale jest nie wielkie.Pompa pracuje za jedna polete okolo 10minut masz szesc programow.Uzywa sie tylko ich chemikali,ktore sa pozniej rozkladane przy utylizacji.Woda ta jest caly czas filtrowana i uzywana na nowo.Jest wysoka jakosc tej wody,nie pozostawia najmniejszych sladow,wszystko pilnuja komputery.Calosc sie miesci na placu o szerokosci 40m na 35 m jest samoobslugowe i nadzorowane przez kamery. jedna poleta kosztuje 10sek. Jezeli chcesz otworzyc myjnie to szybko i na wiecej stanowisk i zbierz kapital abys pozniej mogl otworzyc taka co spelnia normy ochrony srodowiska.Inaczej bedziesz zaliczany do powaznych trucicieli rzek.A chyba tego niechcesz, aby Twoje dzieci nie mialy sie gdzie wykapac lub zjesc dobra rybe ,dlatego ze Tata mial interes co zasmrodzil srodowisko.Pzdr.Michal |
Pytanie dotyczace przegrzewania sie silnika Sluchajcie, wytlumaczcie mi na czym polega przegrzewanie sie silnika benzynowego, zwiazane z wydmuchaniem uszczelki pod glowica lub peknieciem glowicy. Od razu na wstepie zaznaczam, ze chodzi o zjawisko zachadzace w jezdzie po miescie, male obroty, chlodnica jest NOWA, pompa wody NOWA, termostat monostabilny czyli otwierajacy glowny obieg wody, nie tak jak w Toyotach, ze rownoczesne otwarcie obiegu glownego zamyka z drugiej strony obieg maly. Jak sie jedzie na trasie, to zjawisko to nie wystapi w ogole. Strzalka stoi jak zabita w miejscu. Lecz jezeli tylko temperatura przekroczy 90 stopni, to od razu zaczyna sie wzrost. Ciekawie jest jak sie w ogole termostat wyjmie. Mozna jezdzic godzine i nic, ale jak temp wzrosnie (na czerwonym swietle) to od razu zaczyna sie gotowac i za chiny sie nie schlodzi. Ale jak na przyklad odkrece korek w ukladzie chlodzenia, to nie chwyci temperatury. Chyba, ze jest bardzo goraco. Wtedy po prostu wczesniej zacznie gotowac. Zbiornik przelewowy POWYZEJ ukladu chlodzenia, z korkiem z zaworem cisnieniowym. Tak ze ew. nadmiar gazow ma ujscie gora. Poziom plynu jest staly, brak wyciekow. Silnik nie ma zapowietrzenia w ukladzie. Plynu NIE UBYWA. (nie dopuszczam do gotowania i jak strzalka wylezie za bardzo do gory to wylaczam silnik) Czy babelkowanie wewnatrz silnika ma jakis wplyw na obieg cieczy wewnatrz bloku????? Czy jak sie za duzo gazu wydostaje, to nie idzie na glowny obieg do chlodnicy? Cholera, dlaczego te auta sie grzeja? Nie rozumiem tego. Prosze uprzejmie o wytlumaczenie mi tego zjawiska. |
Owszem, sa oferowane urzadzenia grzewcze na napiecie 12V.Nalezy je uzywac wylacznie w czasie pracy silnika (ze wzgledu na ogromny pobor mocy)i oczywiscie nie nagrzewaja one wody w ukladzie chlodzenia.Chyba,ze na parkingu tuz obok Twojego samochodu postawiles akumulator z wozka widlowego. Nagrzewnice z prawdziwego zdarzenia oferuja w zasadzie tylko 2 firmy: Eberspaecher i Webasto.Urzadzenia te funkcjonuja niezaleznie od silnika. Jedna grupa tych urzadzen nagrzewa plyn w obiegu chlodzenia do ok.45 °C po czym wlacza dmuchawe ogrzewania.Mozna je wlaczac za pomoca programatora lub za pomoca zdalnego sterowania.Druga grupa sluzy wylacznie do ogrzania powietrza przy czym dmuchawa jest czescia nagrzewnicy,tzn w tym wypadku nie korzysta sie z dmuchawy samochodu.Ogrzewania stacjonarne tego typu nie sa oczywiscie grzalkami elektrycznymi.Energie cieplna uzyskuja spalajac paliwo (benzyne,ON)i za pomoca wymiennika ciepla ogrzewaja plyn chlodniczy lub powietrze.Elektronika i podzespoly zuzywaja naturalnie energie elektryczna,ale tak znikoma ilosc (w samochodzie osobowym ok 45-50W),ze dla akumulatora w nienajgorszym stanie nie stwarza to zadnego problemu. Jedynym mankamentem jest wysoka cena i dosyc skomplikowana zabudowa. |
dzisiaj rozebralem pompe i wyglada w porzadku, prawde mowiac tam nawet nie ma co sie zepsuc... Dokladnie wyglada to tak, ze po uruchomienu silnika, rosnie poziom wody w zbiorniczku ukladu chlodzenia, nie wiem, moze do ukladu dostaja sie gazy ze spalania i wypieraja wode..? przewody sa zimne, z tego mniemam ze nei ma obiegu |
Najlepiej byloby podlaczyc twoje auto do komputera i zobaczyc przy jakiej temperaturze komputer kaze zalaczyc wentylator i czy w ogole wentylator zalancza sie ?Moze zostal wymieniony zly czujnik ,bo sa dwa .Jeden jest do zegara ,a drugi do komputera daje sygnal zeby zalaczyc wentylator .Jeszcze jedno,czy wskazowka doszla az do alarmowej kreski ,czy poza nia?Kiedys mialem taka sytuacje ,jak wymienialem chlodnice w garazu ,mechanik mi powiedzial ze moj wentylator nie wlancza sie .Ja nie dalem jemu tam nic manipulowac ,bo w sumie wentylator sie nie wlancza bardzo czesto ,chyba ze pogoda jest upalna , a to byla juz jesien .Moj znajomy podlaczyl moje auto do komputera i nagrzewalismy silnik ,jak temp. siegnela dobrze ponad 90 stopni komputer dal sygnal do zaloczenia wentylatora .Wskazowka byla prawie u samej gory ,ze wygladalo jakby faktycznie wentylator nie zalanczal sie .Ale jak naprawde przegrzewa sie silnik to musi nie byc obiegu w ukladzie chlodniczym ,przyczyna moze byc walnieta pompa wodna . |
Jestem po rozmowie z kolega - inspektorem nadzoru. Mowi, ze stal w C.O. wciaz sie montuje, ale to "low-end". Glownym problemem jest korozja elektrolityczna (?), na styku stali i innych metali np. miedzianych czy aluminiowych grzejnikow. Jesli pomiedzy nimi jest plastik, problemu nie ma, czarna stal moze byc trwala. Jesli pracuje w obiegu zamknietym (wymiennik ciepla w budynku), czynnik grzewczy sie szybko zdemineralizuje, i moze to dzialac wiele lat. Najslabszym punktem moze byc plastik w podlodze. Podawal mi przyklady konkurencyjnych budow (zakonczonych kilka lat temu inwestycji innej spoldzielni na Ursynowie), gdzie w pionach i w podlodze jest miedz. Takiez sa tez grzejniki. To jest najlepsze. Niestety juz w umowie mielismy stal. :-( Dodal, ze nie jestesmy jedyni - wciaz sie montuje stal do c.o. Co do rur ocynkowanych do wody, to czlowiek ow wyrazal sie lepiej o stali niz plastiku ("wolalbym miec stal ocynkowana niz plastik"). Jak sam wspomnial, jest to kwestia przekonan - nie wierzy w plastik, w jego brak wplywu na wode. Stal ocynkowana jest drozsza, zwlaszcza ostatnio sie zamieszalo na rynku rur ocynkowanych. Dodam, ze powyzsze napisalem po rozmowie z ludzmi zwiazanymi ze mna (mama- budowlaniec i kolega takze z tej branzy), poza czlonkowstwem nie mam innych zwiazkow ze spoldzielnia. Konkludujac - zle ze mamy stal w C.O. Ale tez nie koniecznie nalezy sie "pochlastac" z tego powodu. Za to piony z ocynku do wody przez niektorych oceniane sa wyzej niz plastik. Ale nie sa popularne ze wzgledu na wyzsze ceny. |
Za mało napisałeś... Każdy materiał można zepsuć, tylko od wiedzy i umiejętności wykonawcy oraz chęci nadmiernej(!) oszczędności użytkownika zależy kiedy to nastąpi. Kiedy następują ubytki wody w instalacji - czy w trakcie sezonu grzewczego czy poza nim? Jeżeli nie widać mokrych miejsc, a instalacja jest izolowana i zakryta, to współczuję. Jeżeli instalacja nie jest łączona z rozdzielacza (podzielona na części), to też znalezienie przecieku utrudni. Jeżeli widać mokre miejsca, to trzeba odkryć rozebrać, i ponownie połączyć. Z jakiego materiału masz grzejniki? Przy grzejnikach aluminiowych i rurach miedzianych (wykonanie niedopuszczalne wg normy bez inhibitora korozji - przed sezonem uzupełnić) powstają w instalacji gazy, które blokują obieg (zapowietrzają grzejniki) i można ocenić to na brak wody. Napisz coś więcej, może jakoś zaradzimy. |
Chyba kumam czacze :) Wyobrazmy sobie, ze cyrkulacja ma "wchodzic do mieszkania" (tzn. cyrkulacja nie jest objety tylko pion, ale takze poszczegolne mieszkania). W zwiazku z tym, aby zapewnic mozliwosc pozostawienia licznikow na zewnatrz nalezy zamontowac dwa liczniki - jeden na "dolocie" do mieszkania, drugi na wylocie. Gdy krany sa zamkniete, to oba liczniki kreca sie rowno, bo sa napedzane ta sama iloscia wody. Gdy odkrecimy kran, to czesc wody "nie wraca" wiec licznik powrotny kreci sie wolniej. Roznica miedzy ich wskazaniami to faktyczne zurzycie wody. Tylko nie wiem czy wogole takie rozwiazanie sie stosuje (u mnie w bloku obieg jest tylko na pionie - a od pionu do pierwszego kranu mam jakies 5 metrow, wiec ciepla wode trzeba troche "spuscic"). pegaz_ |
Ciepla Woda - problem - ostatnei pietro Czesc Mieszkam na 8 ostatnim pietrze i ciepla wode mam po dosc duzej chwili Musze "spuscic" kilkadziesiat litrow cieplej wody aby poczuc ze jest ona naprawde ciepla . Wiadomo, ze w miesiacu wychodzi tego duzo i place wiecej Obieg wody jest jakos do 7-ego pietra a ja musze sciagnac - tak mi wytluamczyli w spoldzielni. Podobno istanieje na to rada aby przerobic instalacje i teraz mam pytanie. Czy moge zadac od spoldzielni aby poczynila jakies konkretne kroki w tym celu Na 7 pietrze mieszka sasiadka , ktora nie chce sie zgodzic aby kuli w jej lazience Jak to wyglada od strony praktycznej . Czy sasiadka moze protestowac ? Mieszkania sa spoldzielczo wlasnosciowe wiec uwazam , ze spoldzilnai powinna cos zrobic abym ja (placac rachunki i wszystko w terminie) mial ciepla wode od razu Prosze o opinie |
No wiesz, ale mozna zrobic tak ze sie odcina c.o. na okres leti i woda krazy tylko w malym obiegu do zasobnika.Dwa zaworki i po sprawie :) Poza tym jezeli bedzie automatyka do kotla - niektore maja taka mozliwosc - to automatyka nie pozwoli na grzanie domu a bedzie sie tylko woda grzala Poza tym grzanie wody waglem wychodzi troche taniej niz pradem.Inna sprawa ze jest wiecej tej wody,tzn szybciej sie zagrzeje jak oproznia zasobnik |
To zależy jak została przerobiona instalacja CO u sąsiadki. Najpewniej jest wywalić pompę z jej mieszkania i zainstalować ją przy wymienniku na zasilaniu. Prawdopodobnie u niej tak zrobiono instalacje (dolne podejścia do grzejników, rurki pochowane w ściany bądź w podłogi), że bez wymuszonego obiegu nie będzie to działać. Pompa w tym układzie zakłóca grawitacyjny obieg wody (co za fachowiec to jej robił).Kto w ogóle jej pozwolił na takie przeróbki niech poprawia na własny koszt? Pozdrawiam |
jeżeli zmniejszysz ilość wody w obiegu zaoszczędzisz na gazie, chodzi o ilość energii jaką trzeba zużyć na utrzymanie zadanej temperatury, mniej potrzeba żeby utrzymać stałą temperaturę dla 10 litrów niż dla 100 litrów. pewnie pojawią się inne wersje ale ja jestem już po takiej zmianie i zużycie gazu spadło. |
mniejsza ilość wody w obiegu = mniejszej ilości gazu zużytego. ile? to naprawdę trudno dokładnie wyliczyć, myślę że około 30% i mówię to z doświadczenia. policz ile zaoszczędzisz, jaki koszta nowej instalacji, kiedy się zwróci i czy to się opłaca. grzejniki, rury i kształtki, zawory i robocizna. |
Brawo za logikę. Mniej gorącej wody op temperaturze x w obiegu to mniej ciepła oddanego otoczeniu! Żeby przy mniejszej ilości wody ogrzać pomieszczenie tak, jak przy większej, woda musi być albo podgrzewana do wyższej temperatury, albo pogrzewać się znacznie częściej, w krótszym cyklu. Ilość energii, jaką musi wygenerować piec, żeby podgrzać wodę tak, żeby oddała otoczeniu potrzebną ilość energii y, jest TAKA SAMA niezaleznie od ilości wody w obiegu!!! Ludzie, przypomnijcie sobie bilans energetyczny, jak już ktoś wyżej radził - toż dzieci w podstawówce się o tym uczą!!!! |
Dzieki Aro. Jesli zachoruje to rozpali moja maz. Poza tym wyobrazam sobie, ze sklad drewna na 3-4 dni bedzie zaraz pod kominkiem albo/i pomieszczenie z na drewno (podreczne) bedzie tak umieszczone, ze bedzie mozna je pobrac wychodzac wprost do niego z salonu. Mam nadzieje, ze jednoczesnie nie rozchorujemy sie tak obloznie, ze oboje nie damy rady dorzucic klody do kominka, bo jesli tak to przybedzie ktos do pomocy, bo wtedy nie podamy sobie i szkalnki wody a mamy male dziecko. Tak sie juz jakos zaparlam i uparlam na ten wklad jako jedyne zrodlo ogrzewania. Przydaloby sie jednak takie na wyjazd. Nie wiem czy juz pisalam i pytalam ale moze jest cos takiego na gaz (taki piec w miniaturze na palenie ok. 40 dni w sezonie gora i to w odstepach)albo elektryczny co by mogl ogrzewac to powietrze, ktore dojdzie rurami kominkowymi do poszczegolnych pomieszczen. Aro, no wlasnie tymi rurami od kominka doprowadza sie cieplo do innych pomieszczen. Masz spory dom 240 m wiec mogles miec problem. Ale ja planuje gora 140, z uzytkowym poddaszem. Wiec nie sadze, ze nie uda sie rozprowadzic rurkami ciepla. Najdluzsza ponoc ma miec nie wiecej niz 6 metrow a z wymuszonym obiegiem i wiecej. Utalia |
1. odłącz od pieca regulator pokojowy, piec ma swój regulator którym ustawiasz temperaturę wody w obiegu co. ustaw na 50 stopni, jeżeli się spocisz to regulator lub moduł w piecu do wymiany. 2. ustaw ręcznie na regulatorze maksymalną temp jaka jest możliwa, grzejniki muszą być gorące. jeżeli nie to regulator jest uszkodzony lub czujnik temp. wody w piecu ma nieprawydłowy odczyt. 3. fachowców od co na razie zostaw, zadzwoń po srewisanta od pieca, może złe dysze lub za niskie ciśnienie gazu na palniku, brak dostępu powietrza do palnika lub w całym pomieszczeniu, za słaby ciąg kominowy, czujnik temp. to wszystko trzeba sprawdzić bo z twojego opisu wnioskuję, że jedna z tych rzeczy nie jest w porządku. |
Zawory termostatyczne sa to zawory założone na kaloryferach słuszące do regulacji temperatury w pomieszczeniach i wyłączania grzania po osiagnieciu ządanej temperatury w pomieszczeniu, po spadku ponowne właczenie. Obieg zamkniety jest to taki obieg w którym woda krązy w obiegu zamknietym i nie ma naczynia przelewowego z ktorego nadmiar wody wylewa się.Naczynie to zamontowane jest najcześciej w łazienkach na ostatniej kondygnacji przy samym suficie. W obiegu zamknietym takiego naczynia nie ma. Jest odpowiednik zainstalowany przy kotle Ale ma inny sposób dzialania. Ogrzewanie podlogowe bedzie działać przy kotle gazowym, trzeba tylko zamontować pompę. P.S Piece sa budowane z cegły, urządzenia w których się pali do c.o nazywane są kotłami |
Podlaczenie kaloryferow na poddaszu Witam Zabiaram sie do adaptacji strychu i zastanawiam sie nad podlaczeniem kaloryferow. Strych jest na 1-wszym pietrze. W domu jest centralne ogrzewanie i chce sie podpiac pod nie. Centralne jest stare kaloryfery i rury stalowe o przekroju ok 35 mm. Na zalaczonym planie rozrysowalem to wszystko. img225.imageshack.us/img225/3470/oooob4.jpg Po prawej stronie czerwona kropka to rura z ciepla woda, a niebieska to odplyw zimnej wody. Grube krechy to obecnie znajdujace sie kaloryfery, ktore grzeja jak piec hutniczy !!!! Trzeba je ostro przykrecac, bo sie robi sauna w pokoju. Podwojne cienkie czerwone kreski to planowane miejsce podlaczenia nowych kaloryferow. linie zielona i niebieska, to rory doprowadzajace i odprowadzajace wode. Zolte kolko po prawej stronie to miejsce przy odplywie zimnej wody gdzie zamierzam dac pompe CO, ktora mialaby wyciagac zimna wode do pieca (nie wiem czy to slyszna teoria).Pomysl ten sie zrodzil poniewaz istnieje mozliwosc, ze sam piec juz nie rozprowadzi wody po pietrze i nie bedzie grzania, wiec trzeba wymusic obieg. Jeszcze jedna kwestia. Jak mam sie podlaczyc z nowymi rurkami miedzianymi do starych rur stalowych. Jak to wyglada z przekrojami itd ? |
Bez przesady.To są zawory lutowane więc kierunek nie może być inny.Pozatym w tym bloku w kotłowni jest pompa wody obiegowj więc myślę że obieg wody w grzejnikach jest wymuszony.A tak na marginesie to teraz wszystkie instalacje wykonuje sie w miedzi i to przeważnie fi 12.No chyba że grzejniki są dużej mocy to co innego.A ja powtarzam podłączyłem dwa żeberka tj. ok. 300W i dwunastka nie da rady???.coś nie tak. Myślę że za dużo praktyki nie macie.Ale mimo wszystko dzięki za wypowiedzi i za rady. pozdr. |
Wczoraj rozmawiałam na ten temat z moim lekarzem i oto, mniej więcej, jego opinia. Poród w wodzie, owszem, ale nie w zwykłej wannie, jakie najczęsciej, o ile się nie mylę, widuje się w salach porodowych polskich szpitali. Wanna powinna mieć odpowiednie parametry: długość, szerokość, głębokość (wymiarów nie pamiętam co do centymetra, więc ich nie przytoczę); najważniejsze przy tym są następujące: 1. śluza umożliwiająca błyskawiczne odprowadzenie wody w razie konieczności; 2. destylowana woda w zamkniętym obiegu; 3. potrójny filtr (przeciwbakteryjny, przeciw metalom ciężkim, trzeci - nie pamiętam). Dopóki błony płodowe nie pękną - ok, można siedzieć w wannie; potem - mój lekarz odradza. Przy parciu, do wody często dostają się - nawet stosunkowo niewielkie - ilości kału i inne zanieczyszczenia. Zwłaszcza w przypadku tego pierwszego, istnieje zagrożenie dla dziecka: pałeczki okrężnicy i inne bakterie znajdujące się w kale, jeśli dostaną się do oczu, uszu dziecka, mogą spowodować (po 2-3 miesiącach na przykład) zapalenia (m.in. ucha środkowego). I dlatego ja nie chcę rodzic w wodzie. A w pierwszej fazie porodu wolę siedzieć pod prysznicem |
witam! Tez mialam problemy z nerkami ok 20 tygodnia c. Ale udalo sie bez szpitala. Dostalam nospe i w razie bolu od razu brac i duuuuzo plynow!! w ciazy niestety sa takie sklonnosci do problemow z nerkami, tak mi powiedzial moj gino. Pij duzo wody mineralnej , niech bedzie ciagly obieg wodyw organizmie. U mnie to sie nasilalo jak za malo wypilam plynow. Teraz o to dbam i jest ok! |
Nareszcie będzie czym oddychać? Zniknie muł i flot Jako producenci zmierzamy do wyeliminowania mułu i flotu z obiegu. Takie działanie narzuca nam polityka ochrony środowiska - mówi Stanisław Gajos, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego. Do dwóch lat mają zostać wycofane z użycia muł i flot, dość powszechnie używane do ogrzewania gospodarstw domowych na naszym terenie. - Muł jest odpadem, zawiera około 30 procent wody i 40 procent kamienia - wyjaśnia Roman Regulski z Brennej, inżynier górnictwa, były prezes Zakładów Energetyki Cieplnej w Katowicach, który w miejscu zamieszkania stara się propagować ekologiczny węgiel. Jak się okazuje, zastępowanie droższego węgla dużo tańszym mułem i flotem, wcale nie jest bardziej ekonomiczne. - Opalanie mułem i flotem jest relatywnie droższe, ponieważ trzeba znacznie więcej spalić, a piece mają znacznie mniejszą pojemność - dodaje R. Regulski. - W miejsce flotu i mułu wprowadzimy paliwa neutralne dla środowiska, eko ret i eko fin, przy czym w naszej polityce marketingowej objęte są one preferencyjnymi cenami - zaznacza S. Gajos. Najwięcej obaw wśród mieszkańców wywołuje przystosowanie starych pieców c.o. do nowego paliwa. Jak wyjaśnili specjaliści, nie będzie z tym problemu, choć bardziej efektywne jest spalanie w piecach nowej generacji. źródło: GZC |
zestaw natryskowy Grohe - pilne pomocy pilnie musze kupić w Wawie ; może macie jakieś namiary gdzie jest tanio ; chodzi mi o taki zestaw do kabiny gdzie jest wbudowany w ściane górny natrysk poniżej tez w ścianie przycisk a obok tego wszytskiego wąż; przycisk zmienia obieg wody górny prysznic/wąż natryskowy; pomocy musze szybko to kupic ile coś takiego kosztuje ?; widziałem innej jakiejs małoznanje firmy w Leroy`u za 930 złociszy |
witam, po pierwsze nie odkrecasz "srubki" tylko zawor odpowietrzajacy, po drugie nie leci woda tylko ucieka powietrze a jak zacznie leciec woda to zakrecasz i juz odpowietrzone. a pozniej idziesz do kotlowni i sprawdzasz na manometrze (przy zamknietym obiegu) czy spadlo cisnienie i musisz dopuscic wody do systemu. pozdr. tm |
PAN GRABALOWSKI !!! NAJNOWSZA NA SWIECIE TECHNOLOGIA W ODPADACH ODPADY KOMUNALNE TO NIE PROBLEM TO DUZY DOCHOD DLA MIASTA Nowoczesna sortownia /kompostownia odpadow komunalnych przynosi dochod okolo 20 MILIONOW PLN rocznie przerabiajac 100-150 tysiecy ton rocznie. W zaleznosci od warunkow moze sie zamortyzowac w przeciagu 2 do maksimum 5 lat. Zatrudnienie ponad 100 osob,w tym niepelnosprawni,zamkniety obieg wody, Czysta ekologiczna,NAJNOWOCZESNIEJSZA NA SWIECIE technologia,chroniona patentami miedzynarodowymi w tym polskim. Dotychczasowe metody sortowania/kompostowania sa nieoplacalne ekonomicznie dla Miast, Gmin, Samorzadow. Inna metoda spalanie zostala juz odrzucona przez UE |
Holka mam nadzieję, że nie potraktujesz mojego postu jako ataku ale myślę, ze jesteś odpowiednia osoba do poruszenia tego tematu. Być może poziom Waszego studium doktoranckiego jest doskonały i Ty przygotowujesz akurat świetny doktorat natomiast u mnie na wydziale jest coś co nazywa się studium doktoranckie dla nauczycieli i prace tam bronione to nawet już nie jest kiepski żart. Ostatnio na liście otwieranych przewodów widziałam :" Przemiany fazowe wody i obieg wody w przyrodzie". Jakiś czas temu, po wielki walkach dziewczynie udało się obronić doktorat o polu magnetycznym od róznych sprzetów domowych. Przypominam to doktoraty a nie referaciki dzieciaków z podstawówki! Jak to jest w ogóle mozliwe? Jak można dopuszczać do takiej fikcji? Czy u was też tak to wyglada? A co do zadanego przez Ciebie pytania to niestety nie potrafie odpowiedzieć ale myślę, ze sekretariat studium może miec informacje na ten temat. |
sprawdz moze czy nie masz przykreconych zaworkow na dole grzejnikow, zeby sie do nich dobrac trzeba odrecic srebrne zaslepki, ja tak mialem w dwu przypadkach (w jednym niepelne odkrecenie objawialo sie wlasnie tym ze byl slabo i nierownomiernie ogrzany) ostatnio to mozna powiedziec ze rozkrecony grzejnik jest goracy a nie cieply, efekt niedogrzania moze sie tez pojawiac gdy jest np. za slabe wymuszenie obiegu wody w instalacji |
U mnie to samo bylo. Musisz otworzyc wszystkie zawory w grzejnikach. U mnie musza byc w pozycji 3. Dopiero wtedy blad 02 nie pojawia sie. wynika to z tego, ze piec co chwila wlacza obieg wody co, nawet wtedy gdy pracuje w trybie lato. Musisz tez wczesniej dobrze odpowietrzyc wszystkie grzejniki i pompe w piecu.# Po takiej regulacji juz od ponad tygodnia zaden blad nie pojawia sie. Badziew pozostanie badziewiem. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze u Ciebie to tez pomoze. |
Na mój gust wygląda na to że kaloryfery są zapowietrzone - trzeba je odpowietrzyć. U góry z boku powinien być taki zaworek, który trzeba odkręcić i czekać aż przestanie lecieć powietrze a zacznie woda. Trzeba to zrobić z każdym grzejnikiem. Trzeba też dodać trochę wody do obiegu (ostrożnie żeby nie rozsadzić) - prawdopodobnie jest jej za mało i do kaloryferów dostało się powietrze. To dlatego hałasuje i nie grzeje jak należy - powietrze powoduje że woda nie może dobrze krążyć w grzejniku pozdr. |
Gość portalu: jolka napisał(a): > Na mój gust wygląda na to że kaloryfery są zapowietrzone - trzeba je > odpowietrzyć. U góry z boku powinien być taki zaworek, który trzeba odkręcić i > czekać aż przestanie lecieć powietrze a zacznie woda. Trzeba to zrobić z każdym > > grzejnikiem. Trzeba też dodać trochę wody do obiegu (ostrożnie żeby nie > rozsadzić) - prawdopodobnie jest jej za mało i do kaloryferów dostało się > powietrze. > > To dlatego hałasuje i nie grzeje jak należy - powietrze powoduje że woda nie > może dobrze krążyć w grzejniku > > pozdr. To niestety nie jest kwestia zapowietrzonego kaloryfera - był specjalnie z tego powodu odpowietrzany, poza tym grzeje jak należy w całej swojej objętości - ten wariant był już przeze mnie sprawdzany :( pozdrawiam |
electro-transperent windows z tego co mi wiadomo to instalowane narazie w najlepszych samochodach np Maybach Nie spotkalem sie z tego rodzaju zaslona w domu. Innym ciekawym rozwiazaniem jest zaslona wodna - woda plynie pomiedzy 2 szybami w obiegu zamknietym - czasami spotykane w lazienkach i restauracjach. AK |
He He :-) PCta na szczescie potrafie sobie naprawic sam (choc juz tez nie zawsze). Ale fajnie by bylo, jakby ten mgr. zamiast mi to liczyc, mial tyle sily, zeby rure odkrecic i tyle zdrowego rozsadku, zeby wczesniej obieg wody zakrecic :-) Jego obliczenia i tak by sie na wiele nie przydaly w prawdziwej przytkanej rurze, bo go przez ostatnie 10 lat uczyli, zeby policzyl cos pod pewnymi "idealnymi" warunkami - a tu pech: woda jest scisliwa, rura ma pory itp... i jak to policzyc w rzeczywistych warunkach, to na tych cholernych studiach nie nauczyli :-) No i zeby mi rachunku nie wystawil takiego, jaki mu bank wystawia za te jego kredyty. Ja naprawde tylko chccialbym miec naprawiona wode w lazience, jak chce liczyc, niech liczy, ale za to nie zaplace :-) |
no niestety nie.... bo strasznie maly ich tam pstrykalem.. ogolnie jest bardzo fajnie i bardzo zadbanie bo to nowiutki obieg.. w tyle buduja cos tam jeszcze jakis wielki budynek ale wogoel to sie nie daje we znaki... z wątku "Aquapark w Hurghadzie": "Rozrywki w aquaparku...: jest okolo 12-13 zjezdzalni, jedne sa zakryte drugie otwarte.. krete i proste.. jest tez cos w rodzaju lejka.. zjezdza sie, nagle szybki zakret w prawo i w kolko jak na lejku a potem pac do wody :) jest tez cos w rodzaju sztucznego morze na czym super faluje sie na takich pontonikach, poza tym jest symulacja rzeki gorskiej na ktorej plynie sie na pontonach.. oprocz tego duzy basen do poplywania, i mini aquapark dla malutkich dzieci.. ze zjezdzalniami malutkimi, z pistoletami na wode i innymi atrakcjami... czy warto isc? napewno tak bo w polsce chyba takiego aquaparku nie ma ale chyba zdecydowanie lepszym rozwiazaniem jest wybrac sie na pol dnia (dorosli - bo pewnie male dzieci beda mialy radoche przez caly dzien) i szybko w ciagu 3,5 godizny wszystko pozwiedzac.. acha wezcie sobie wlasne picie bo tam cholernie drogi i nie zamawiajcie pizzy w tamtejszym pizzeri... nio bo strasznie malenka.. :)" |
do specjalisty od klimy- obrotysilnika a parownik? mam problem. Wjezdzam na autostrade i cisne gaz do dechy bo widze Tira co jedzie lewym pasem. Zmieniam bieg z dwojki na trojke przy 6 tys obrototow. Po chwili mam juz te 120kmh i spokojnie jade dalej ale ... klima przestaje zbierac pare z powietrza i wkrotce mam zaparowane wszystkie szyby. To bylo zima. Minelo kilka miesiecy i zauwazylem ze jak tylko przeciagne sinik na obrotach do 5 tys obrotow to po kilku sekundach znow klima nie zbiera pary wodnej i blyskawicznie sa zaparowane szyby. Samochod 30 minut postoi z wylaczonym silnikiem i wszystko wraca do normy. 1 minuta nie zalatwia sprawy. Wlaczanie i wylaczanie klimy przy wlaczonym silniku tez nic nie daje. Co u licha jest? Gdzie tkwi problem? Klima automatyczna i nigdy z nia nie bylo problemu. Rok temu wymienialem w niej plyn a moze skroplony gaz -w kazdym to co tam krazy w obiegu klimy. |
Po pierwsze co masz wlane do uklady chlodzenia. Wode czy plyn chlodniczy. Niestety przy przegrzaniu silnika woda gotuje sie szybciej i przez to mozesz pozegnac sie z uszczelka pod glowica. Plyn chlodniczy natomiast ma tolerancje temperaturowa od ok -35 do 130 wiec sie tak szybko nie zagotuje, chodz przy walnietej uszczelce pod glowica tez to nic nie da. U mnie tylko raz kiedys sie zagotowal, a pozniej spedzilem caly dzien na wymianie uszczelki. Najprawdopodowbniej to uszczelka pod glowica lub ... termostat. Jesli on bedzie spieprzony i nie bedzie puszczal wody na duzy obieg to bedzie taki sam objaw. Mowisz ze wezmiesz go na testy, ile z Ciebie zedra ? Ja proponuje sprawdzic uszczelke i termostat. JAkie to autko? Pozdrawiam |
dym prawie bez zapachu tzn. palilem papierosa i nie zauwazylem na poczatku ze jest w kabinie dym. Po kilku minutach zorientowalem sie ze to nie mgla na zewnatrz a w srodku. To nie byla para wodna. Lagodny dym bardziej przypominajacy palenie instalacji elektrycznej ale nie tak wyraznie smierdzial. Kolega mi powiedzial ze jesli kompresor padl to dymiloby pod maska a nie w przewodach. Bo to nie ma polaczenia. Inny obieg. Moze jakis silnik co nawiewa powietrze? |
W golfie jest jak pamietam mechaniczny zawor ktory zamyka/otwiera obieg na nagrzewnice. Zdaje sie ze jest zapowietrzony uklad proponuje przy odkreconym korku od zborniczka i uruchomionym silniku tak dlugo dolewac plyn na max. az sie odpowietrzy jednoczesnie naciskac przewody wodne w celu wyduszenia powietrza. Jesli bedzie sie zblizal moment kiedy woda pod wplywem temp. bedzie sie przelewac to szybko zakrecic korek i tak do skutku az sie odpowietrzy. Poszukajcie jeszcze zaworu ktory zamyka/otwiera nagrzewnice moze cos z nim nie tak np nie otwiera sie dobrze ,tak samo warto sprawdzic temp. przewodu dochodzacego do nagrzewnicy i wychodzacego . Stawiam na zapowietrzenie to czeste wVW ale nie wiem dlaczego jedne silniki latwo sie odpowietrzaja a inne nie .Ja miewalem klopoty z tym w silnikach 1.6 i 1.8. |
Zacznij od tego z jakiego powodu znajduje sie para wodna na szybie. Jest to wina wilgoci trzeba ustalic skad sie ta wilgoc bierze . Jesli to auto z klimatyzacja to zmien filt powietrza kabinowy moze dlatego jest slabe przwietrzanie wnetrza. To samo jesli nie ma klimy wymien filtr kabinowy jesli jest i nie nalezy zbyt czesto jezdzic na zamknietym obiegu wewnetrznym . Trzeba sprawdzic czy nie ma jakis przeciekow do wewnatrz kabiny moze jakas uszczelka puszcza moze cos uszczelniajacego spadlo -radzilbym dobrze przewietrzyc samochod najlepiej w jakims ogrzewanym garazu i moze problem zniknie. |
Dziękuje za odpowiedź. Ford Escort 1.6 kombi.Napewno nie jest to problem z obiegiem powietrza.Z dysz nadmuchu biją kłęby pary jak z czajnika z gotującą się wodą. Nagrzewnica to chyba też nie jest,gdyz w chłodnicy jest płyn(poziom się nie zmienił)a wyrażnie czuć zapach pary wodnej.Podszybie jest czyste.Najdziwniejsze jest to że tej pary są naprawdę ogromne ilości. |
czesc Sluchaj lysy, masz wymienic termostat. Koniec kropka. Szkoda deliberowac. Termostaty to takie bydlaki, ze lubia padac w 2 dni po zalozeniu. Koniecznie go wymien. Jest mozliwosc, ze sie sku..el otwiera tylko na 2 milimetry! Wtedy nie otwiera obiegu chlodnicy ORAZ NIE ZAMYKA obiegu wewnetrznego silnika. Zreszta jak nie lubisz wydawac kasy, to go wyjmij. (Chociaz nie, lepiej wsadz nowy - bo najpewniej masz uklad chlodzenia dwuobiegowy, a wtedy po wyjeciu termostatu silnik tez bedzie sie grzal) Ja mysle, ze spokojnie mozna zalozyc, ze jak sie termostat przycina to sie raczej nie odetka. Przycinajace sie termostaty to sa najwieksze K. w samochodzie. A chodnice, to ja wiem z doswiadczenia, ze sie nie odtykaja po plukaniu, zwlaszcza, jak pompa lala, ktos dolewal wody, osadzilo kamieniem, a jak zaczela wiecej lac, to uszczelnial dodatkami do chlodnicy i zatkalo chlodnice na amen. Tak mysle. Fajnie sie pisze na forum o problemach motoryzacyjnych, ale wez sie za wymiane tej chlodnicy i przy okazji niejako jednym ruchem reki wywal ten termostat i wsadz nowy. Szerokiej drogi. |
To wymien chlodnice. Mozliwe, ze wystepuje tu zjawisko wyzszego jak dopuszczalny przeplywu przez nagrzewnice. Albo masz teraz calkiem wyjety termostat. Bo chodzi o to, ze wymiana nagrzewnicy poprawila przeplyw boczny i podniosla temperature silnika. Moze byc troche zatkana chlodnica, a jak nie masz zaworu w nagrzewnicy, albo jest otwarty, to idzie obieg wewnetrzny a nie zewnetrzny. Tak jest w pojazdach, w ktorych obieg wody jest na stale, a regulacja jest klapami elektrycznymi po deska. Wtedy jak sie chlodnica zatyka, to wzrasta predkosc przeplywu w nagrzewnicy i jak sie wymieni taka nagrzewnice na nowa, albo np. zrobi skrot, (zamiast wymieniac nagrzewnice), to sie nagle okazuje, ze sie silnik grzeje. Musisz zaczac o tym myslec. To powazna sprawa. Ja oceniam, ze mozesz miec jednoprzeplywowy termostat wsadzony w miejsce, gdzie koniecznie powinien byc dwuprzeplywowy termostat. To jest wedlug mnie najbardziej prawdopodobne. Wsadzili zly termostat. Tak mysle. Nie mam pojecia jaki masz uklad chlodzenia, tym powinien zajac sie jakis specjalista a nie internetowe pogaduszki. Jestem pewny, ze naprawilbym ten twoj samochod w pol godziny, ale niestety jestes zdany na siebie. Jak ci zalezy na rozwiazaniu zagadki, to musisz mi opisc zarowno ten twoj termostat, komore termostatu (zdjecia), jak i system obiegu wody. Ja ci wtedy napisze co zrobic, zeby to naprawic. |
to ma sens. Przeczytalem z zainteresowaniem. Od razu narzuca mi sie kilka uwag. Po pierwsze pan lewek59 nie opisal prawidlowo objawow. Po drugie mokra swieca jest wyjatkowo dobrym wskaznikiem i skoro jest prawidlowa iskra i prawidlowe paliwo to faktycznie oznacza zla konstrukcje kolektora ssacego. Ale to dopiero wynika z postu rapid130!! Kolektory ssace maja NA OGOL pogrzewanie woda z obiegu chlodzenia!!! Czy ten samochod to ma? Kolejna sprawa, to uwazam, ze KONIECZNIE trzeba jeszcze raz sprawdzic te pompe paliwa. Bo wedlug mnie, objaw sugeruje skraplanie paliwa i zciekanie po sciankach. Moze po prostu powinno sie wymienic pompe na wieksza i to doprowadzi do lepszego rozpylenia paliwa? Co mowi o tym producent? ASO? Kolejna sprawa to nagar. To jest dosyc wazne. Otoz nagar zebrany na tlokach oraz na zaworze powoduje powstawanie zjawiska pochlaniania czesci paliwa w cyklu sprezania. I to jest rada podstawowa dla Pana lewek59!! Nalezy sprawdzic jak wyglada sprawa nagarow i ewentualnie wyczyscic nagary stosujac kuracje wodna. Uwazam, ze usuniecie nagaru z cylindrow powinno troche pomoc, jezeli istota zagadnienia jest problem skraplania mieszanki. Po prostu mieszanka jest w tej temperaturze za uboga!!! Uwazam, ze producent powinien dokonac korekcji oprogramowania modulu sterujacego i podniesc ilosc paliwa wtryskiwanego do silnika w niskich temperaturach. Moze zreszta jest taka opcja mozliwa, lecz Pan Lewek59 oczywiscie nic na ten temat nie wie i nawet palcem w bucie nie kiwna aby sie dowiedziec... Ma pan naprawde swietnych mechanikow, panie lewek, nic tylko pogratulowac. |
nie masz racji Winny jest termostat, ale nie dlatego, ze "mimo źle działajacego termostatu łapie wyższą temperaturę". Posluchaj, on ma duzy obieg otwarty i w czasie jazdy oziebia mu sie silnik. To oznacza, ze termostat jest wyjety albo jest zablokowany w pozycji otwartej. Jezeli jest zablokowany w pozycji otwartej, to przy malych obrotach (male wydzielanie ciepla) temperatura silnika nie moze wzrosnac! Zwlaszcza jak na zewnatrz sa mrozy. Gdyby mial termostat troche uchylony i zablokowany to silnik zagrzalby sie w czasie jazdy. Wedlug mnie on w ogole nie ma termostatu, albo zachodza jakies inne zjawiska. To co on opisuje, to jest objaw braku termostatu w samochodzie o podwojnym obiegu sterowanym termostatem. Wtedy termostat ma taka klapke i jak sie otwiera, to z jedej strony zamyka maly obieg a z duzej otwiera duzy obieg na chlodnice. I wtedy, jesli silnik pracuje na malych obrotach, to czesc obiegu wody idzie caly czas wewnatrz silnika i powoduje grzanie sie. Gdyby pompa wody miala wyzsza skutecznosc przy niskich obrotach, to silnik pewnie nie zagrzalby sie tak. Taka jest moja opinia. Wniosek koncowy jest prosty. Zalozyc nowy termostat i obserwowac temperature. Jesli wroci do normy, to super, ale jesli nie, to od razu wyjac i dalej badac. |
Posluchaj, on ma duzy obieg otwarty i w czasie jazdy oziebia mu sie silnik. > To oznacza, ze termostat jest wyjety albo jest zablokowany w pozycji otwartej. > Jezeli jest zablokowany w pozycji otwartej, to przy malych obrotach (male > wydzielanie ciepla) temperatura silnika nie moze wzrosnac! Zwlaszcza jak na > zewnatrz sa mrozy. Gdyby mial termostat troche uchylony i zablokowany to silnik > zagrzalby sie w czasie jazdy. Panie Takietam1 będę polemizował. Powszechnie wiadomo, że silnik przeciętnego auta spala na postoju w ciągu 5 min. ilość paliwa potrzebną do przejechania 1km. Załóżmy, że wykorzystuje wtedy moc ok. 15 kW i trwa to 1 minutę (60 km/h). Wiadomo też, iż sprawność nie przekracza 33%. Z tego wynika: w wyniku spalenia danej ilości paliwa powstaje 3x1/60x15 kWh energii, czyli 0,75 kWh. Można to porównać do półgodzinnej pracy elektr. grzałki o mocy 1,5 kW. Przeciętny silnik mieści 6 litrów płynu o cieple właściwym zbliżonym do wody pitnej. PYTANIE: ile pełnych 1,7 l czajników bezprzewodowych z grzałką 2 kW można zagotować w 30 minut?..... Przed szybkim zagotowaniem chroni nam silnik stojącego auta tylko bieżąca radiacja chłodnicy i korpusu silnika, ale wentylator prędzej czy później się włączy, jeśli tylko jest sprawny. Inna rzecz kiedy się jedzie. |
no nie bardzo,jest to obieg zamkniety i jakkakolwiek obecnosc wody wskazuje na defekt w silniku,jezeli facet sprawdzil dobrze glowice i uszczelke,i nie ztwierdzil zadnej wady czy usterki to jest tylko jedne wytlumaczenie,pekniety blok,zadko sie to zdaza ale jednak trafia sie co jakis czas,jazda z taka usterka niechybnie zakonczy sie zatarciem silnika i wymiana na nowy,pyrsk. |
No i musze sie tlumaczyc: macie racje obaj. zgadzam sie. tak powinno byc. Ekspert ma racje. Bez bicia przyznaje. Cofam to co napisalem o dociaganiu. To ryzykowne. Na usprawiedliwienie powiem, ze moja opinie wyrazilem dlatego, poniewaz uwazam, ze szkoda pracy na takie uszkodzenia a jak olej cieknie spod glowicy to z reguly dlatego, ze zmieniana byla uszczelka a mechanik nie dokrecil. Naprawde nie spotkalem sie z przypadkiem, zeby ciekla uszczelka od nowosci. Zawsze zamieszany jest jakis mechanik. Cieknie najczesciej z kanalow opadowych oleju. Tam nie ma cisnienia. Jezeli cieknie z miejsca gdzie jest cisnienie, to najczesciej trafia do obiegu wody i wtedy faktycznie trzeba natychmiast wszystko rozbierac. Od razu. Ale popatrzmy praktycznie - jak szczeli sruba to i tak trzeba silnik rozbierac. A po co rozbierac, skoro udaje sie takie wycieki "dokrecic"? Rozebrac zawsze mozna, tak jak zawsze mozna urwac srube. Z doswiadczenia mowie, ze dociaganie pomaga. Ale czasem sruba peknie. To sie zdarza. Zdarza sie tez, ze peknie nowa sruba przy nowej instalacji. Dlatego nie lubie cienkich srub.-)) Urwalem ostatnio srube przy instalacji glowicy saturna. Ciagnalem to na okolo 8 kilo. I ukrecilem. |
da sie sprawdzic. Mozesz zrobic tylko jedno. Jak silnik jest goracy, to dodac gazu na postoju trzymajac reke (w rekawicy) na gornym wezu od chlodnicy. Powinienes poczuc jak pompa pompuje. Jesli nie ma zupelnie reakcji, to mozliwe ze pompa jest uszkodzona. Jezeli nie masz pewnosci, a podejrzewasz, ze pompa jest zniszczona, to zawsze mozesz zdjac weza i zapalic silnik. (pod warunkiem, ze termostat jest otwarty) Dobra pompa zrobi pol metrowa struge wody z silnika. Zla pompa nie da ci NIC. NIC. To sie zdarza w niektorych japonczykach, zwlaszcza w kraju, gdzie sa mrozy. Niektore pompy maja wirniki wykonane z blachy 2-3 mm i w momencie, kiedy w obiegu chlodzenia jest za duzo lodu (zly plyn i zamarznie), to ten wirnik lubi sie urwac i wtedy pompa kreci tylko osia w srodku, a wirnik nie pompuje. To sie jednak bardzo rzadko zdarza, ale ja widzialem pare razy. |
Termostat Czy możliwe jest, aby termostat umieszczony był przy pompie wodnej. Wydaje się to możliwe, bo w pompie również jest możliwość pomiaru temperatury płynu i ewentualnie otwarcie obiegu dużego. Czy jakiś producent stosował takie rozwiązanie? Dzięki za opinie. |
dmogila napisał: > Straszą mnie tez pęknietym tłokiem Do tego mechanika juz wiecej nie idz. Takie symptomy moze zasadniczo spowodowac jedna lub kilka z ponizszych usterek - uszczelka pod glowica (albo przeciek w wymienniku ciepla woda-olej) - zaklocenie w obiegu cieczy chlodzacej (zatkana chlodnica, zaciety termostat) - uszkodzenie wlacznika wentylatora albo samego wentylatora - zepsuta pompa wodna - wadliwy korek wlewu cieczy chlodzacej - za niski stan cieczy chlodzacej W miare rozsadny mechanik bez problemu zlokalizuje przyczyne. Pozdr. K. |
Wchodzi pułkownik i widzi majora pochylonego nad papierzyskami. - Co piszecie majorze? - Dysertację - odpowiada zrywając się z krzesła major. - Acha! Interesujące. A na jaki temat? - Obieg wody w pisuarze. - Jakoś tak mało ciekawie brzmi. - A jak pan pułkownik by zaproponował? - Na przykład - Możliwości transportu dwuwodorotlenku w naczyniach o powierzchni słabo perforowanej? - Świetny tytuł panie pułkowniku ! - krzyczy uradowany major. - Tak zatytułuję tę rozprawę. Dziękuję za radę. Po wyjściu pułkownika major biegnie na piętro niżej do swojego przyjaciela kapitana, żeby pochwalić się nowymi ustaleniami i zastaje go tez coś piszącego. - Cześć co piszesz - pyta. - Dysertację. - Ooo Na jaki temat? - Możliwość zastąpienia instrumentów muzycznych w kościele garnizonowym walorami głosowymi duchowieństwa. - Widzę, że odwiedził cię pułkownik - domyśla się major. - Tak, poradził mi zmienić tytuł mojej rozprawy naukowej. - A jak ten tytuł brzmiał wcześniej? - Po ch*j kapelanowi akordeon. |
Wystarczy zrobić przyłącze, zamontować licznik i podpisać umowę z ZGK. Możesz zostawić własne ujęcie wody. Muszą być tylko trwale oddzielone obiegi. Problem pojawi się kiedy doprowadzą do twojej posesji kanalizację. Nie ma innej metody pomiaru ścieków jak tylko przez pomiar wody. Wtedy tą własną wodą możesz już tylko podlewać ogród. Mariusz |
Skoro juz nazwałaś się "POprawna" (to duże O to pewnie nie przypadek)to nie lej wody na młyn pisuarów. Bo to oni robią psychozę. Mnie ta cała kampania wisie jak przysłowiowe kilo kitu chociaż osobiscie mam obrzydzenie do wszelkich donosicieli, jak kto woli - do TW. Te kanalie zawsze znajdą swoje pięć minut. Teraz jest akcja na dziennikarzy. I słusznie, wielu za dużo wie o obecnej ekipie. Jak kiedyś nie był TW, to mu się taką łatkę przylepi i gostek wypada z obiegu a jego następca będzie już posłuszny (możnaby napisać "POprawny"... ha! ha! ha!; bez obrazy ale ten mały kalamburek wyszedł niechcący). Obawiam się jednak, że o wiele gorsze jest zastępowanie starych, sprawdzonych TW na nowych, bez skrupułów, działających wg nowych metod. Bo że są i będą, to ja wątpliwości nie mam. Nie ma bowiem systemu państwowego bez armii donosicieli. Tak to już dziwnie jest urządzone. Dla zbulwersowanych tym stwierdzeniem, polecam lekturę "Cesarza" Kapuścińskiego. |
dzień dobry. Już jestem. Mi w nocy nakapało wody z dachu (!!!) do kibla... W sumie obieg prawie zamknięty... ale jakoś tak dziwnie... A oprócz tego pan powiedział, że położą nam kafelki na balkonie... Za darmoche... Tylko trzeba kupić... No to kupiłem... A później pogadałem z panem... I on powiedział, ze te trzydzieści kilo kleju to se mogę wsadzić, ale nie na balkon... Że muszę kupić osiemdziesiąt kilo... Jezu... co on zrobi z osiemdziesiącioma kilogramami kleju? Może to narkoman? .y. |
ydorius napisaý: > > dzień dobry. > Już jestem. > > Mi w nocy nakapało wody z dachu (!!!) do kibla... W sumie obieg prawie > zamknięty... ale jakoś tak dziwnie... > > A oprócz tego pan powiedział, że położą nam kafelki na balkonie... Za > darmoche... Tylko trzeba kupić... No to kupiłem... A później pogadałem z > panem... I on powiedział, ze te trzydzieści kilo kleju to se mogę wsadzić, ale > nie na balkon... Że muszę kupić osiemdziesiąt kilo... > > Jezu... co on zrobi z osiemdziesiącioma kilogramami kleju? Może to narkoman? > > .y. > > |
istnieje alternatywna teoria mówiąca o tym, że woda "zmarnowana" np. w trakcie mycia naczyń pod kranem a nie w misce ma bardzo poważne zadanie do spełnienia. mianowicie rozcieńcza ścieki. gdybyśmy maksymalnie oszczędzali to ścieki płynne byłyby bardzo silnie stężone i nie nadawałyby się do oczyszczania, a tak to nie potrzeba stosować bardzo kosztownych i nieekologicznych sposobów oczyszczania wody (osady z chemicznych oczyszczalni są baaaardzo paskudne). a w ten sposób część wód powraca do obiegu i powtórnie płynie w naszych kranach. a kryzys wodny w Polsce istnieje od lat i już niedługo bardzo poważnie nas dotknie. i nie jest to spowodowane tylko nadmiernym zużyciem wody ale także zmianami całego środowiska, jak wycinanie lasów, betonowanie coraz większych obszarów itp. pozdrawiam |
nie wentylator. Taki typu szafkowego (udaje oddzielny mebel) siadają na nim koty, przed nim też, jest z obiegiem wody. Chodzi u mnie w dzień i w nocy już 4 dni prawie non stop. Pochodzenia hiszpańskiego (nie wiem, czy teraz są kupiłam w Conforamie pięć lat temu). Ale działa niezawodnie. Nie rozpyla wody jako mgiełki (tak robiły polskie coolery na nóżce jak z chatki Baby Jagi). Jest doskonały, tyle że nie klimatyzator. Pozdrawiam. Wiesia + 7 |
Zamknięty obieg organizmu Pst. Lepiej by się wam myślało, gdybyście zdecydowali się na zamknięty obieg. Dość kanapek, kartofelków, wody. Ekologiczne żywienie tylko. Na obiadek własne gówienki z ogórkiem plus domowej roboty mocz (w ciepłej butelce). Deserek z rozwolnionej sraki. I tak dookoła Panie pierdoła. I oszczędnie i zgodnie z waszym rytmem intelektualno-emocjonalnym. |
Czytam, czytam i myslę nad formą kary. Uważam, że powinny te scieki zostać podłączone do jego obiegu wody w domu. Nie mieści mi sie w głowie jak niektórzy ludzie są beznadziejni. Pamiętam jak moja koleżanka wyśmiewała autostrady w Stanach, gdzie na poboczu znajdują się tabliczki "Smiecić" i "Nie śmiecić". A ja myslę, że to jest najlepszy przykład pragmatyzmu. pozwolić ludziom robić syf w okreslonych miejscach, za to w tych niedozwolonych SU-RO-WO KA-RAĆ !!! Co do tej ankiety o opłacie środowiskowej, to jestem pewien, że przy naszym budżecie środowisko by za wiele z tego "nie powąchało". Lepiej się skupić na projektach o pomoc unijną, żeby ścieki z miasta na ulicy do Nysy nnie wpływały. Do diaska ! |
Gość portalu: DOMINO napisał(a): > Czytam, czytam i myslę nad formą kary. Uważam, że powinny te > scieki zostać podłączone do jego obiegu wody w domu. > Nie mieści mi sie w głowie jak niektórzy ludzie są beznadziejni. > Pamiętam jak moja koleżanka wyśmiewała autostrady w Stanach, > gdzie na poboczu znajdują się tabliczki "Smiecić" i "Nie > śmiecić". A ja myslę, że to jest najlepszy przykład pragmatyzmu. > pozwolić ludziom robić syf w okreslonych miejscach, za to w tych > niedozwolonych SU-RO-WO KA-RAĆ !!! Co do tej ankiety o opłacie > środowiskowej, to jestem pewien, że przy naszym budżecie > środowisko by za wiele z tego "nie powąchało". Opłaty powinny być wprowadzone, i są u nas wprowadzone (Prawo Ochr. Środowiska). Piniadze z nich sa kierowane do NFOŚ - a dalej , teoretycznie mają one być kierowane na inwestycje proekologiczne. System jest dobry, jednak moim zdaniem pieniadze z opłt należy kierować przede wszystkim na fundusze gminne ( w tej chwili nie maja one osobowości prawnej, wiec nie moga udzielać pożyczek) i wszyscy wiemy jak to działa... Nie neguję funduszy unijnych - myslę, że pozyczki tam udzielone będą kierowane we właściwe ręce, przynajmniej w większości przypadków. > Lepiej się skupić > na projektach o pomoc unijną, żeby ścieki z miasta na ulicy do > Nysy nnie wpływały. Do diaska ! |
Komunikaty: 1/ Znany w środowisku piratów internetowych RoloT. został zamknięty w Szpitalu Zamkniętym pod zarzutem głoszenia NieWiary w Cud Odnowienia Rzeczypospolitej pod światłym przewodem Grabarza z Łodzi, alias Leszek co Ma Mały Mieszek, vel Ostatni co Tak Wodzi, znany również jako Leszek co Ma Pusty Mieszek. 2/Znany organom ścigania , mający kontakty z określonymi kręgami wodnymi RoloT. został zatrzymany podczas próby podwodnego przemytu zapalniczek jednorazowych. do Chin. 3/ Podczas kolejnej próby nawiązania kontaktu, tym razem z podstawioną policjan- tką zatrzytmano seryjnego mo lestanta kobiet, niejakiego RolotT, znanego na forum GW majciarza. Panie chętne do rozpoznania zgłoszą się. 4/ Podejrzany o powiązania z Al-Kaidą , znany z ekstremalnie Racjo Nachal Nych poglądów RoloT. został zatrzymany na gorącym uczynku, gdy usiłował wpuścić w obieg kolejną fałszywą tezę o wyższości ceny kg ryżu vietnamskiego nad kaszą kurpiowską w krajowych sklepach. Przy zatrzymanym znaleziono 7 innych fałszywych teorii przygotowanych do nielegalnego rozprowadzenia Gdy pewnego dnia wystąpi jednocześnie koniunkcja zdarzeń: (1)>znajdziecie jeden z powyższych komunikatów w przekaziorach i (2)>zabraknie wpisu na forum oraz sygnatury RoloTomasi >>znaczy to niechybnie, że od teraz przechowuje Go demokratyczna Waadza straciwszy bezapelacyjnie cierpliwość (poczucia humoru nigdy nie miała; honoru - zarówno) do Jego poczynań. |
Odnosząc się do drugiego posta to owszem. Teren przy bloku obok PZU jest terenem prywatnym. Zresztą stoi wielka tablica, która o tym informuje. Zaś co do wpisu onlylolitka to ma 100% rację. Kiedyś nawet w PRL place zabaw to były miejsca gdzie naprawdę można było się fajnie bawić. Pamiętacie kiedy na chmielnej była wioska słowiańska to było super dla dzieci. Wieże, most wiszący... Teraz nawet zlikwidowane są wszędzie tzw. "altany" gdzie w jakimś zielsku(nie wiem co to było) można było w lecie usiąść i zagrać w szachy czy warcaby lub po prostu posiedzieć w cieniu ze znajomymi czy sąsiadami z bloku. Były też fontanny na chmielnej, PCK a teraz co z tego zostało... jakieś idiotyczne "skalniaki". Jedyny mini park, który się ostał to ten przy Malince. Podobny może przecież być i w innych miejscach. Taki mini park z fontanną w lecie(obieg wody zamknięty więc nie kosztuje drogo) i właśnie takie małe place zabaw przy tym. Miasto powinno się o to postarać bo przecież teraz w Krasnymstawie nie ma ani jednego parku. |
no cóż... w naszych na pewno nie (Świat Ucznia) Wspaniała pokazówka tego, co się dzieje, kiedy papier wrzucimy do pojemnika na papiery i jak sobie wędruje do sortowni, jak myją, czyszczą, rozdrabniają i cedzą i robią inny, zdatny papier na nowo jest w programie Tikkabila (j.ang) schemat wodociągów mam w podręczniku dla klasy VI ogólnie - chyba kiepsko z opracowaniem ekologii dla dzieci i muszę wreszcie kupić nam wejście na stronę (tam są fajne schematy obiegu wody i inne ekologiczne) - sorry, sorry, ostatnio jestem zarobiona napisz mi jakieś szczegóły na priv pozdrawiam i biegnę pracować |
W piecach wybudowanych przez porządnego zduna jest obieg letni i zimowy oraz możliwość przeniesienia kratki w palenisku nieco wyżej, poza tym pali się osiką, która jest mniej kaloryczna i ciepła z niej starcza akurat na zagotowanie wody czy ugotowanie posiłku, a poza tym nie żyjemy (niestety?) w klimacie śródziemnomorskim (dotyczy ocz. osób mieszkających w Polsce lub w podobnym klimacie) i nawet w wakacje zdarzają się mokre i chłodne tygodnie. Nie przeczę jednak, że warto oprócz wspomnianego pieca mieć (tradycyjną teraz już) kuchenkę gazową bądź elektryczną. |
krasnowo napisała: > W piecach wybudowanych przez porządnego zduna jest obieg letni i zimowy oraz > możliwość przeniesienia kratki w palenisku nieco wyżej, poza tym pali się > osiką, która jest mniej kaloryczna i ciepła z niej starcza akurat na > zagotowanie wody czy ugotowanie posiłku, a poza tym nie żyjemy (niestety?) w > klimacie śródziemnomorskim (dotyczy ocz. osób mieszkających w Polsce lub w > podobnym klimacie) i nawet w wakacje zdarzają się mokre i chłodne tygodnie. > Nie przeczę jednak, że warto oprócz wspomnianego pieca mieć (tradycyjną teraz > już) kuchenkę gazową bądź elektryczną. "koffam" cie krasnowo za sygnaturke;-D |
Wlaśnie to niedawno zrobiłam i nie było łatwo. Musiałam zlikwidować instalację gazową bo zgodnie z przepisami prawa budowlanego przy kuchence gazowej potrzebne jest jej podlączenie do wentylacji kominowej. I tu byl kłopot bo od komina rura może iść w poziomie tylko 1 metr. Wyjściem okazała się płyta elektryczna i okap pracujący w obiegu zamkniętym. Przeniesienie instalacji wodnej nie było problemem. W sumie nie jest to aż taki duży koszt ale robiłam wiecej rzeczy więc trudno określić cenę samego przeniesienia kuchni. Myślę że musisz poprosić o indywidualną wycenę jakiegoś specjalisty u Ciebie w domu. |
Wodę słodką na statku, wzorem powszechnie znanych historii morskich, trzeba szczególnie oszczędzać, chyba że mamy już uruchomiony oryginalny system zamkniętego obiegu wody z jej odzyskiem z toalet, łazienek i zmywalni kuchennej... Nie wiem, czy dobrze to się filtruje, ale zawsze jest to jakiś postęp i nadzieja! |
Nie rozumiem dlaczego tak wszyscy demonizują Kaczyńskich tzn. wiem że jest to sprawa mediów i robienia ludziom wody z mózgu.Przecież do tej pory i prezydent i premier był z lewicy i nikt nie histeryzował z tego powodu.Kaczyńskim przypisuje się łatkę " że będą jątrzyć " ale czy ktoś wie co to znaczy ? Ijak to się będzie przejawiać ? Bo dla mnie to jest taki pusty frazes , który przez powtarzanie ma wejść do obiegu.I ci co bezkrytycznie podchodzą do wszystkiego tak właśnie plotą.Bardzo ciekawie ktoś wyżej napisał -niby jesteśmy przeciwko komunie (która się skompromitowała ) a będziemy głosować razem z komunistami na osobę, która jest skorumpowana z całym tym układem i tego układu ma bronić. A manipulanckie media cieszą się ,że potrafią ludzi tak ogłupić i wcisną im każdy kit. Teraz widzę wyraźnie do czego doprowadzają działania reformy oświaty :odzwyczajenie ludzi od myślenia , zwolnienie ich z nabywania elementarnej wiedzy , tak aby można było nimi łatwo manipulować i wszystko bezkrytycznie wmówić. Ludzie uruchomcie swoje szare komórki. Nie powtarzajcie bezmyślnie cudzych sądów. |
jest opcja mozesz miec problemy z tarczyca. mozliwe, ze masz zaburzony obieg wody w organizmie. ja mialam z tym problemy, bez wizyty u endokrynologa sie nie obylo. oczywiscie pomogl, wrocilo wszystko do normy. wczesniej malo jadlam, chodzilam na spacery, ruszalam sie,cwiczylam a czulam sie jak slon. nie wiedzialam, ze jest to efekt zapalenia tarczycy. przy okazji wychodza jakies inne dolegliwosci. radze sie przepadac - isc do lekarza pierwszego kontaktu, neich skieruje na badnaie tsh. moja lekarka nie uwierzyla, jak jej przynioslam wyniki. nie widziala jeszcze w zyciu tak przegroczonych norm - ponad kilkutysiackrotnie... zaczelam terapie - przy tym cwiczylam, nie obzeralam sie, pomoglo tylko musze raz na jakis czas chodzic do lekarza. kto wie, czy nie szykuje sie jakas niedoczynnosc. |
u mnie po przywroceniu obiegu wody spadlo w jakies polotra miesiaca 10 kg. wczesniej cwiczylam codziennie okolo godziny - przy diecie opracowanej przez lekarza - nie ubywalo. to brzmi nierealnie, ale takie sa efekty. nie twierdze, ze tak moze byc u wszystkich, ale szczegolnie po ciazy, i to po dluzszym okresie - zapalenie najczessciej wystepuje. spotykalam sie z twoimi pogladami bardzo czesto - potem jak juz wrocilam do normalnej wagi - mowiono mi, ze wszyscy mysleli, ze siedze w domu i sie tylko obzeram. |
hratli napisała: > u mnie po przywroceniu obiegu wody spadlo w jakies polotra miesiaca 10 kg. > wczesniej cwiczylam codziennie okolo godziny - przy diecie opracowanej przez > lekarza - nie ubywalo. to brzmi nierealnie, ale takie sa efekty. nie twierdze, > ze tak moze byc u wszystkich, ale szczegolnie po ciazy, i to po dluzszym > okresie - zapalenie najczessciej wystepuje. > spotykalam sie z twoimi pogladami bardzo czesto - potem jak juz wrocilam do > normalnej wagi - mowiono mi, ze wszyscy mysleli, ze siedze w domu i sie tylko > obzeram. Może źle ćwiczyłaś? Może za szybko chciałaś efektów? Zawsze latwiej powiedzieć że się ma coś z hormonami niż że jest się leniwym albo zapuszczonym Biorę pod uwagę że są tacy ludzie, jednak większośc nadwagi to niestety żarcie i brak ruchu. |
Lot w ostatnim trymestrze jest czysta glupota a przede wszystkim narazaniem zycia i/lub zdrowia dziecka. W ogole loty samolotem w ciazy nie sa wskazane ze wzgledow zdrowotnych (zamkniety obieg powietrza, wysokie stezenie bakterii w zbiornikach wodnych, prawie zadna mozliwosc ruchu a co za tym idzie obrzeki nog, etc.). No ale nie watpie ze masz bardzo wazny powod do podrozy. W kazdym razie w przypadku porodu w trakcie lotu (wywolanego np turbulencjami) o ile nie masz international traveler inurance wszelkie zwiazane z nim koszty bedziesz musiala pokryc z wlasnej kieszeni. Pamietam ze na zajeciach w szkole rodzenia polozna mowila ze bardzo czesto zdarzaja sie przypadki gdy z pobliskiego lotniska przywoza rodzace kobiety prosto z samolotu. |
Gość portalu: Metl napisał(a): > fajnie ze odpisales .......-pytasz poco ? > -otoz dla ulatwienia transportu z obiektami na orbicie - transportowanie wody > pozywienia a takze ludzi bedzie proste -wystarczy odpowiednia winda A naturalny obieg wody już nie obowiązuje? :))) a dlaczemu? d. |
Gość portalu: Rafal napisał(a): > mam przerobione pewna ilosc tematow odnosnie faktow zdarzenen w tej termodynamice tzn. w tych molochach historii tzn klasyczne elektrownie naszych czasow i ich wplye na srodowisko. > > Wlasnie od strony wody..tej do chlodzenia turbin i napedzania (w formie pary) > Pozwolilem sobie zapytac przyjaciela WW, tzw specjaliste od turbinowni na > swiecie i tych niesfornych i tych na okretach gazowcach, olejowcach i patformach olejowych. > > On oznajmil mi ze tajniki sterowania tymi inteligentnymi urzadzeniami (i wykazal..) bakterii a co za tych idzie CHEMI w tych "bez Boskich" urzadzeniach. > > Jak byscie badali wody wypuszczane po ich obiegu po turbinie w elektrowni a nie patzrzli od strony wpustu to mozecie wtedy sie zrewidowac. (to tak na marginesie) > Chyba nie jestem pierwszy ci na to wpadl...! Testy H20 za elektrownia to ci heca...!?. > > Jesli chodzi o wody chlodzeniowe to powinn byc alkaliczne a ile takich > istnieje, jak reduktory w parach turbinowych sa np "czysta trucizna" > > Moj ostatni projekt odnosi sie do neutralizacji zakwaszenia i pH 7.60 7-80 > w kazdej z wod! to odbywa sie bez uzycia chemii!! ...a co to a zloto! > > Grzybnie bakteria i kwitnace glony ... plus czy minus? Typowe zagadnienie jak kiju sam... Diopesoektywa spokrzenia.. > fosfor a nitraty i do tego CO2 w odzie!! Kto to dzis zbalansuje w ekologi bez sporych nakladow.. > a bez tego nie ma wyjscia! |
Witam na forum Gazety! Niestety, woda ze względów budowlanych może dostawać się do podłoża w odległości większej niż 80cm od fundamentu. Na zachodzie odzyskiwanie deszczówki jest niezwykle popularne a ilość wody zbieranej podczas opadów jest zatrważająca. Wykorzystuje się do tego celu zbiorniki do szamba (szczelne nie wiejskie!) Do zbiornika wkładamy pompę zanurzeniową (możliwe tez inne rozwiązania) i tą woda podlewamy ogród. Nie musze pisać co to znaczy dla roślin, nie musze też pisać że takich rozwiązań ani ich popisów nie znajdziecie w polskiej prasie ogrodniczej zachwycającej się ogrodem Pendereckiego czy innego VIP’a. W tym kraju w cale, a wcale nie szanujemy wody, a na całym świecie deszczówka jest wykorzystywane nie tylko do podlewania ogrodu, ale tez do celów wspomagania zasilania takich wodożernych urządzeń jak spłuczka WC. Często jest też łączona z tak zwanym obiegiem wody szarej, czyli tej po umyciu rąk, którą wykorzystuje się do spłukiwania Wc i odprowadza do samooczyszczających się szamb które z kolei drenami rozprowadzają oczyszczone ścieki –wodę - po ogrodzie. Dzięki za wątek może nareszcie i u nas się coś ruszy. Dla uzmysłowienia sobie jaka to ilość wody idzie do rowów, obliczcie szybko powierzchnię dachu x co najmniej 10litrow na metr kwadratowy bo tyle daje średnia letnia burza. Pozdrowienia, Jerzy Woźniak |
Element wodny - propozycja z " jakiegoś ogrodu" Powierzchnia basenu ok. 12 metrów kwadratowych, nieregularne kształty, głębokość do 0.70 cm. Kaskada kamienna wysokości ok. 1 metra i długości 2 metrów szerokości 3 metrów. Woda wylewa się z glinianego naczynia a następnie spływa po kamieniach do basenu. Drewniana ławeczka nad brzegiem. Druga ławeczka przy kaskadzie pod drzewem. Nastrój romantyczny stwarza dyskretne światło wydostające się spod kamieni i oświetlające dno basenu i rośliny nad brzegiem basenu. Dodatkowym elementem będzie zatoczka w basenie dla lilii wodnej. Woda w obiegu zamkniętym, ruch wody wymusza pompa, filtr oczyszczający wodę. Możliwość wymiany wody. Basen zasilany wodą z własnego ujęcia. Dno wyłożone otoczakami, brzegi umocnione skałami. Brzeg kamienny/żwirowy z możliwością postawienia dodatkowego leżaka |
szaleństwa Pana Ogrodnika Widziałam to co robił wczoraj nasz Ogrodnik i widuję to często po obu stronach budynku. Cały proces podlewania trwa mniej więcej 1.5 do 2 godzin i tak kilka razy w tygodniu. W tym podlewanie a właściwie zalewanie swojego ogródka wodą gospodarczą !!! - naszą wspólną. Ten Pan już był upominany o sadzenie krzaków i wie jaki jest stosunek sąsiadów także administracji ale razem z trawnikami olewa też nasze zdanie. Jak dalej będziemy tolerować takie poczynania to jeszcze przed zimą pojawi się oczko wodne z otwartym obiegiem wody (oczywiście gospodarczej) a na zimę Pan zamontuje przepływowy ogrzewacz wody żeby mu nie zamarzło (oczywiście też posłuży się prądem gospodarczym). A ja wtedy zacznę hodować gołębie i w wolnych chwilach będę zapraszać znajomych na paintball'a w garażu. |
G.G. Pewnie że w szałasie się nieda wyprodukować ww. sprzętu itp. ale zakłady, fabryki mogłyby pracować w (i) zamkniętym obiegu wody i innych płynów zamiast wylewać to wszystko do rzek, jezior (powtórne użycie, regeneracja itp. to się wszystkim opłaca); (ii) w zamkniętym obiegu powietrza i innych gazów (zamiast puszczać to wszystko przez kominy można powtórnie użyć ewentualnie wpompować do zamkniętych zbiorników wodnych z odpowiednimi drobnoustrojami utylizującymi zanieczyszczenia gazowe do stałych); (iii) najłatwiej jest z ciałami stałymi, łatwiejsze składowanie, nie przeciekają itd. Na ww. są metody. Ale znowy to się niby nieopłaca (dla jednostek patrzących jedynie przez pryzmat pięniądza; A ja uważam że to się opłaca dla nas wszystkich, wystarczy 'wstawić' ostre podatki i cła ekologiczne oraz ww. egzekwować, to się będzie wtedy opłacało. Co stoi na przeszkodzie? Ww. grupy ludzi są wstanie blokować rządy poszczególnych krajów, aby tego nie robiły. Pewnego rodzaju zaślepienie (nawet ratyfikacja z KIOTO) tak trudno ją podpisać niektórym krajom. Pozdro. Jędruś |
ok. ale w takim razie nalezaloby wybic cala mase innych zwierzat zamieszkujących ziemię, bo one wszystkie pochłaniają dużo więcej wody niż hodowane przez ludzi krowy... Takie mam przynajmniej wrażenie. A poza tym, to przecież ta woda wraca z powrotem do obiegu, bo gdyby tak nie było, to już dawno zabrakłoby jej na ziemi. |
Jest super, jest super, więc o co Ci chodzi? Parę osób wspomniało tu, że maja pokończone studia, znają 3 języki i... pracy nie ma, siedzą w domach wysyłając CV, chodzą na rozmowy "niby" wstępne o pracę, albo już z braku pomysłów szukają wśród znajomych. Ciekawe co mają zrobić wszyscy Ci, którzy nie mają takich kwalifikacji? Zostaje "pośredniak", ale jak widać z postów - nie wystarczy się zarejestrować i czekać na oferty z urzędu. Z obserwacji wiem, że często osoby dostające taką ofertę rezygnują, dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta - żaden pracodawca, albo duża mniejszość, nie szuka pracownika w "pośredniaku", tu jest przydzielana praca, na którą jest mało chętnych (a i to mnie dziwi - mało chętnych przy takim poziomie bearobocia, hmmmmm) i nie jest to stanowisko łatwe i przyjemne. W takim momencie zostaje zrobić jakiś szybki kurs, zdobyć ciekawszy zawód i... dalej szukać, a naprawdę zniechęcają słowa pracodawcy w stylu: - Przydałby się staż, przynajmniej roczny w tym zawodzie... dziękuję panu. I co dalej? Łańcuszek poszukiwań się zapętla i mamy obieg zamkniety, wracamy do pounktu wyjścia, a tez nie do końca, bo tylko zniechęceni. Chciałbym kiedyś usłyszeć konkretne pomysły dla ludzi, którzy jeszcze nie mięli do czynienia z rynkiem pracy, a nie lanie wody i mówienie, że praca jest, ale dla chętnych. To tyle - pozdrowienia dla bezrobotnych. |
naczynia jednorazowe Płyn do mycia naczyń( Ludwik, Pur) ulegają biodegradacji podobnie jak Calgonit do zmywarki ( poza tym tu zużycie wody jest niewielkie) sama woda wędruje do oczyszczalni i do dalszego obiegu. Z plastikowej zastawy już się niewiele da zrobić. Naczynie jednorazowe pozostanie po chwili jest śmieciem podobnie jak plastikowa butelka czy termoopakowanie ze styropianu i pozostanie nim długo. Co do kosztów to pani zna je pewnie lepiej niż ja, ale wilu dyrektorów pańtwowych przedszkoli ( w tym pani dyrektor udzielajca sie na forum) twierdzi, że to catering jest tańszy, bo liczba pracownikow jest mniejsza i to nie przedszkole się matrwi o ich zus ewentualne zwolnienia czy niedyspozycje... Przedszkole ma mniejsze zużycie wody ( co podnosi koszty) zbędny jest zakup specjalnych urzadzeń do wyparzania zastawy stołowej, zmywarek itp... Nie potrzebne są spacjalne pomieszczenia do obróbki warzyw czy mięsa( bardzo restrykcyjne) mniejsze koszty wynajmu. Faktem jest jednak, ze catering jest coraz bardziej popularny w przedszkolach i coraz wiecej przedszkoli żywi w ten sposob dzieci( dwa nowootwierane przedzkola w Ursusie jedno pańtwowe drugie prywatne będą mieć jedzenie z cateringu) Ciekawość rodziców jest więc uzasadniona. |
Gość portalu: PITAGOR napisał(a): > Rzucam pierwsze hasło: czy samochodów nie jest za dużo? oczywiscie jest ich za duzo ale problem nie tkwi raczej w ich ilosci ale stanie technicznym. pozatym istnieje szereg mozliwosci napedzania samochodow alternatywnymi paliwami czy wrecz zrodlami energii... naped elektryczny, ogniwa sloneczne, alkohol, czy wrecz woda.. zwykla woda taka z kranu... no moze jednak poddana lekkiej obrobce:)) pewien uniwersytet o ile sie nie myle zachodni skonstruowal juz taki pojazd ale niestety jest on raczej pojazdem wieklosci Busa gdyz cala "paka" jest zajeta przez reaktor do rozkladu wody na jony, ale jedyna rzecza emitowana do atmosfery jest para wodna... ktora pozniej sie skrapla... i tak dalej mozna opisac caly obieg przyrody w przyrodzie:)) a co do samochodow napedzanych przez energie sloneczna ... w Australii co roku odbywa sie wyscig pojazdow napedzanych w ten wlasnie sposob. to na ten czas tyle :)) pozdrowionka |
edico2... Podaj mi jakowyś przykład, który mam Ci udowodnic.Którą prawdę biblijną poprzec dowodami naukowymi? Historię,może obieg wody w przyrodzie,prawa fizyki czy to, że ziemia jest okrągła...? A Ty opisz, wyrysuj, zmierz: powietrze, prąd, wiatr, fale radiowe, próżnię...Dasz radę? Rozumiem, że nie ufasz Biblii, ale czy ją kiedyś czytałeś? Analizowałes? I w którym momencie jest ona fikcją Twoim zdaniem? Zamieszczałam na forum linki do filmów popularno- naukowych.Już nawet nie pamiętam kto stwierdził, że skoro naukowcy popierają Biblię,np. naukę o stwarzaniu to dalej tych bredni nie będzie słuchał ani oglądał...Nawet ten ktoś ni zadał sobie trudu aby podjąc temat...bo On wie najlepiej...A jak się myli? |
Eee... ludzi nie zmywa się tak łatwo . A jeśli już do tego dojdzie - mam Ci przypomnieć obieg wody w przyrodzie z podstawówkowej biologii? Świetlana przyszłość Cię czeka... ocean (grube ryby, kobiety to lubią)... potem bujanie w obłokach, potem ostra jazda w górach... a potem znów święty spokój i bogactwo doświadczeń w kieszeni. Masz głowę na karku. Przetrwasz. |
Nie dolewaj wody - za mocno rozcięczony płyn bedzie Ci przymarzał zima jest bardzo blisko (chyba że posiadasz glikomat i jesteś w stanie sprawdzic temperature krzepnięcia). Uzupełnij poziom płynem G12, a jezeli nie bedziesz w stanie go znaleźć nie na wszystkich stacjach jest, to dolej zwykłego różowego borygo producenci niby nie zalecają ale można je mieszać. Wazniejsze jest ustalenie przyczyny dlaczego tego połynu brakuje w zamnknietym obiegu. Po uzupełnieniu zapamiętaj albo zaznacz flamastrem poziom płynu w zbiorniczku wyrównawczym. Jeżeli bedzie ubywać nadal sprawdz typowe miejsca uszkodzeń (drobne pęknięcia na przewodach, dokręcenie opasek zaciskowch, skorodowana nagrzewnica, uszkodzona chłodnica, jeżeli auto jest zagazowane to może sie sączyc na trójnikach którymi gazownicy się wpinaja do obiegu. Jeżeli nie znajdziesz miejsca wycieku to prawdopodobnie jest uszkodzona uszczelka pod głowicą i tamtedy ubywa. |
Kwota o której mówiono w RMF dotyczy całej przebudowy pl. dr. Surowieckiego i przyległych ulic. Za nią wybudowano i fontannę i miejsca parkingowe oraz zatokę przy ul. Sokolej, parkingi przy ul Mickiewicza, tudzież wybrukowano parking pod UM. RMF - jako najszybsze w RP radio sprzedało info sprzed 9 m-cy, lecz żyby było słuchane, to rzuciło tak astronomiczną kwotą. Sama fontanna - cóż kosztowała niemało, ale pamiętacie, trzeba było "wyrąbać" starą, w której np. nie było zamknietego obiegu wody i to, co się wylewało, szło bezpowrotnie w kanalizację. A przy okazji, cieszę się, że fontanna i centrum miasta się podobają. Pozdrawaiam. J. Michalik |
Tamte hasła nie były chyba zbyt chwytliwe, bo trudno je sobie dziś przypomnieć. Łatwiej zapamiętać reklamy: wody toaletowej "Shogun" (serial był wtedy na topie) - dotąd pamiętam świst miecza z reklamówki:). Była też reklama pumeksu - o ile pamiętam, polegała na tym, że przez ekran przewalały się stosy kolorowych kostek, ale w czarno-białym telewizorze traciło to swój przekaz. Ale chyba bezspornie pierwsze hasła reklamowe, które weszły do powszechnego obiegu, to: "...i nie zobaczysz, dopóki nie kupisz zestawu satelitarnego firmy Arcon" oraz "wungiel przywiozłem!" (z reklamy wag sklepowych). Pozdrawiam |
Jerzy Buzek >Zaniepokojony sytuacją jest Jerzy Buzek, były premier i eurodeputowany z >ramienia PO. - To niedobra wiadomość. Będę w tej sprawie interweniował - >powiedział nam. Ja jestem zaniepokojony np. takimi OPATENTOWANYMI wynalazkami pana Buzka: Sposób odsiarczania spalin metodą mokrą wapniakową Wynalazek dotyczy sposobu odsiarczania spalin, zwłaszcza w kotłowniach komunalnych i przemysłowych, mokrą metodą wapniakową obejmującą kontaktowanie zasiarczonych gazów z rozpyloną zawiesiną wodną zmielonego wapienia w jednym lub dwóch stopniach absorpcji. Sposób polega na tym, że w pierwszym stopniu absorpcji prędkość gazu jest 1 do 5 razy większa, a natężenie zraszania 1 do 5 razy mniejsze niż w drugim stopniu absorpcji z tym, że w przypadku spadku prędkości gazu w stosunku do wartości nominalnej z ruchu wyłącza się kolejne poziomy zraszania tak, aby zachować natężenie zraszania w zakresie 5 do 30 dm<^>3/Nm<^>3, a w przypadku spadku prędkości gazu w pierwszym stopniu absorpcji poniżej 0,7 do 1,5 m/s wyłącza się drugi stopień absorpcji, a odsiarczone gazy emituje się do atmosfery, natomiast wymianę mieszaniny absorpcyjnej prowadzi się periodycznie przez odpompowywanie z obiegu pierwszego stopnia absorpcji części objętości zbiornika i uzupełnianie obiegu zawiesiną z drugiego stopnia absorpcji względnie świeżą zawiesiną zmielonego wapienia, gdy pracuje tylko pierwszy stopień absorpcji. |
drogi kolego (teraz juz bez zlosliwosci) jesli chodzi o basen i wode; to basen napelnia sie raz na kilka lat i woda w instalacji basenowej krazy w obiegu zamknietym, w zaleznosci od systemu uzdatniania i systemu dezynfekcji wiec nie prawda jest stwierdzenie ze to woda bedzie najwazniejszym kosztem przy tej inwestycji. Zdecydowanie najwiecej kosztow zwiazanych jest z instalacja basenowa, (filtry, pompy, cala armatura) jak i systemem wentylacji i osuszania powietrza w hali i utrzymaniem temperatury wody na odpowiednim poziomie. |
e, chyba się nie pomylił - w tym badaniu wyszło też, że mam bardzo dużo wód płodowych, więc to pewnie one mi ten brzuch tak wypychają to by się zgadzało, bo w nocy wysikuję hektolitry, mimo że wieczorem nic nie piję - obieg wody jest wartki w moim organizmie i dużo jej jest |
Jeśli to co zostało napisane jest prawdą to może być parę przyczyn takiego stanu. 1. Jeśli niedawno były wymieniane zawory to: a) albo coś złego jest w samym zaworze. b) podczas prac nie "przepłukano" kaloryferów i jakiś kamień lub kawał rdzy tłucze się. 2. Jeśli wymieniano automatykę w wymienniku ciepła to: a) może to być wina pompy w wymienniku (kaloryfery mają wymuszony obieg wody) b) może też być obluzowanie jakiejś części w wymienniku. Rada: Zgłosić sprawę do administracji. Nie poprzestawać na jednym zgłoszeniu. Uzbroić się w cierpliwość i zgłaszać sprawę telefonicznie codziennie a osobiście popjawiać się co parę dni w administracji. Wcześniej czy później dla świętego spokoju zajmą się sprawą na poważnie. |
d.z napisał: > Jeśli to co zostało napisane jest prawdą to może być parę przyczyn takiego > stanu. > 1. Jeśli niedawno były wymieniane zawory to: > a) albo coś złego jest w samym zaworze. > b) podczas prac nie "przepłukano" kaloryferów i jakiś kamień lub kawał rdzy > tłucze się. > 2. Jeśli wymieniano automatykę w wymienniku ciepła to: > a) może to być wina pompy w wymienniku (kaloryfery mają wymuszony obieg wody) > b) może też być obluzowanie jakiejś części w wymienniku. > Rada: > Zgłosić sprawę do administracji. > Nie poprzestawać na jednym zgłoszeniu. > Uzbroić się w cierpliwość i zgłaszać sprawę telefonicznie codziennie a > osobiście popjawiać się co parę dni w administracji. > Wcześniej czy później dla świętego spokoju zajmą się sprawą na poważnie. > Dzięki, a może ktoś ma jeszcze pomysły? |
"ty żeś się chyba rabnął o drzewo, a skąd woda w silniku?" Niegrzecznie i w dodatku niemądrze... Woda w silniku bierze się z chłodnicy. Z reguły jest to płyn chłodniczy na bazie glikolu, ale drzewiej używało się w tym celu wody i w slangu samochodowym potocznie każdy płyn chłodniczy nazywa się wodą. W silniku istnieją trzy obiegi: paliwowy smarujący (olej) chłodniczy (płyn chłodniczy, pot. woda) W silniku sprawnym (czterosuwowym) spalaniu ulega jedynie paliwo. Tym niemniej w przypadku nieszczelności wewnętrznych spalaniu może ulegać również olej lub/i woda. Może również dochodzić do mieszania oleju z wodą bez spalania i to jest tak naprawdę najgroźniejsze. W podanym przypadku najprawdopodobniej doszło do niewielkiego rozszczelnienia uszczelki pod głowicą. Płyn dostaje się do cylindrów i ulega spaleniu dając taki właśnie białawy kolor spalin. pozdrawiam zenek |
to jest nawet czeste, tez tak miałem w CC900, sprawdź termostat - może być uszkodzony, na benzynie obieg wody jest mniejszy to sprawdź jeszcze ilość płynu chłodzącego. instalacja LPG nie ma bezpośredniego wpływu na temp. silnika ale ogrzewa parownik dlatego obieg just dłuższy. mysle ze to termostat. Jeżeli ledwo co założyłes instalacje to z czasem może sie poprawić, nawet po kilku dniach. staraj sie to kontrolować do pierwszego przeglądu po przejechaniu 1000km |
Misiu; Co z tego że woda jest w obiegu zamkniętym. Tylko nie trzeba wody brudzić. Zwierzątkom trzeba dać papu aby urosły i wypchały brzuchy mięsojadów. A gdzie się ulatniają ścieki z ferm? Zatruwają wody gruntowe, stawy, jeziora. Jaśniej Jędruś |
Z tego można wysnuć wniosek,że należy wytłuc wszystkie zwierzęta ,ludzi nie wyłączając,a marnotrawstwo wody będzie mniejsze:-).A tak na poważnie to nikt nie będzie próbował zmieniać zwyczajów żywieniowych żeby oszczędzać wodę,tym bardziej,że przyroda to obieg zamknięty i bilans cały czas wychodzi na zero. A głównie to chodzi o taki szczegół : ile to jest"cztery miliony wody"? Pozdr Rycho |
Czy ateista może akceptować wędrówkę dusz? Moim zdaniem tak. Podobnie jak akceptuje obieg wody w naturze. Wszak wiele znamy zjawisk istniejących lub domniemanych nie potwierdzonych naukowym eksperymentem (vide teorie naukowe). Bóg wydaje sie tu niepotrzebny. |
no dobra mądrale , greenblack , bankrut Jeśli pompa wymusza obieg chłodziwa - to nie jest to pompa wodna (który z Was wlewa wodę do układu chłodzącego silnik?) ! Jaka to jeszcze pompa wodna siedzi sobie w silniku ? |
Maluch to też samochód, i wielu ludziom wystarczy. Golfowi 1.6 bliżej już do maluszka niż do np. merca s. A ponieważ golf 1.6 ma podobnie jak większość malców podgrzewaną wyłącznie tylną szybę, nie wiem czym się pod tym względem miałyby różnić. Co do pytania: POdczas deszczu powietrze ma dużą wilgotność, toteż para wodna wytrąca się w postaci mgiełki i rosy na chlodnych elementach, jak szyby. Na radiatorze klimatyzacji para wytrąca się _zawsze_, toteż powietrze jest osuszane. Nie mówię tu o zaawansowanych systemach z nawilżaniem itd. W najprostszym wydaniu klimatyzacja wysusza dość skutecznie powietrze. Jeżeli ją jednak wyłączysz, to będzie przez pewien czas z nawiewu lecieć powietrze jeszcze wilgotniejsze, niż jakbyś kompresora nie włączała. Powodem będzie to, że radiator klimatyzacji zrobi się ciepły i woda z jego powierzchni odparuje do nawiewu. Bzdurą jest stwierdzenie behemota. Właśnie po to na zimnym radiatorze para się wytrąca, aby nie musiała na szybie. Jedyny naprawdę szybki i skuteczny sposób to: Nie krozystać z obiegu zamkniętego. Zamknąć szyby. Włączyć kompresor. Nie wiem, czy wiesz, ale masz pewnie suwak lub pokrętło od regulacji ogrzewania, więc jak się zimno robi, to przesuwasz go na większą temperaturę. W drogich samochodach klimatyzacja schładza powietrze do prawie zera, natomiast jest ono dopiero dogrzewane od żądanej temperatury. Jeśli szkoda Ci włączać klimatyzację, to możesz otworzyć okna, włączyć ogrzewanie, ale nie włączać kompresora. Szyba przednia się podgrzeje i nie będzie się tak wytrącać woda, natomiast świeże powietrze wleci także przez okna. POzdrawiam serdecznie. |
Kazdy samochod wyposazony w niezalezne ogrzewanie obiegu wodnego jest wyposazony w bardzo wydajna pompe cyrkulacyjna.Jezeli szukasz czegos takiego, to zapytaj w serwisach firmy Webasto lub Eberspächer. Musze Cie ostrzec,te pompy sa bardzo drogie. Pzdr. |
Jak byłem mały, to w obiegu był taki "dowcipas" " Na Marszałkowskiej spotkały się dwie motorówki, Gościu z jednej pyta drugiego: - Która godzina ? Tamten wyciąga termometr z wody i mówi: - Środa. Żałosne, chyba cofamy sie... |
Globalne ocieplenie JEST FAKTEM-"Lato najgorętsze Globalne ocieplenie JEST FAKTEM-"Lato najgorętsze od 500 lat! Zabójcze lato 2003, gdy ponad 19 tysięcy osób zmarło w Europie w wyniku upałów, było prawdopodobnie najgorętszym latem na tym kontynencie w ciągu 500 lat - wynika z analizy zapisów temperatur prowadzonych od 1500 roku. Według głównego autora studium na temat zmian pogodowych w Europie, klimatologa Jurga Luterbachera, wzrost temperatur nie dotyczy tylko lata. Zimy też są coraz cieplejsze. Studium to pojawi się w tych dniach w najnowszym numerze "Science". Luterbacher, naukowiec z uniwersytetu w Bernie, stolicy Szwajcarii, zauważył, że średnie zimowe i roczne temperatury były w ciągu 500 lat najwyższe w okresie od 1973 do 2004 roku. W ciągu pięciuset lat występowały trendy zarówno ocieplania, jak ochłodzenia. Poprzednie tak gorące lato zanotowano w 1757 roku. Potem nastąpiło trwające do początków XX wieku ochłodzenie. Lato 1902 roku było najchłodniejsze w tym okresie. Od 1977 roku zanotowano "wyjątkowo silne, bezprecedensowe ocieplenie", gdzie średnie temperatury rosły w ciągu dekady o 0,36 stopnia Celsjusza. W wielu miejscach w Europie latem 2003 roku zanotowano temperaturę 38 stopni C. We Francji zmarło z powodu upałów 14.800 ludzi, głównie osób starszych. W Wielkiej Brytanii zanotowano o dwa tysiące więcej zgonów niż zazwyczaj o tej porze roku. We Włoszech zmarło o ponad cztery tysiące osób więcej, w Portugalii o 1.300 więcej, a w Holandii o ponad 1.000. Naukowcy są zdania, że przyczyną ocieplenia klimatu są emisje przemysłowe, a największym elementem wpływu ludzi na klimat są gazy cieplarniane. W efekcie ludzi mogą czekać częstsze fale upałów, susze, zjawiska ekstremalne związane z obiegiem wody w przyrodzie, np. związane z nimi pożary, wysokie temperatury, zmiany w wegetacji i podniesienie poziomu mórz." |
Prosze pomozcie, mam dwufunkcyjny piec Viessmanna i spada mi szybko cisnienie wody w obiegu, co to oznacza????? I co robic? POzdrawiam |
Wymiana grzejnikow Czy społdzielnia moze odmawiac "odpowiedzialnosci" w przypadku gdy sobei chce na wlasny koszt wymienic grzejnik z zeliwnego na taki nowoczesny Oprocz tego chca abym poniosl koszty uzupelneinia wody w obiegu Prosze o opinie jak to jest u Was |
Gość portalu: monter napisał(a): > najpierw trzeba z tego zrobić dom -tzn zadbać aby ściany i dach oraz inne > elementy budowlane nie traciły za dużo ciepła.LUB traciły je zgodnie z > normą .Ja zacząłbym od ocieplenia dachu i poddasza. > jeżeli dom ma być używany okazjonalnie tylko czasem w wekendy i na pozostały > okres zostawiony bez dozoru ,ogrzewanie w którym medium będzie woda raczej > darowałbym sobie ,natomiast pomyślałbym o dobrym kominku z rozprowadzeniem > ciepła .Ciepła woda z podgrzewacza elektrycznego ale z możliwościa spuszczenia > jej z układu na czas nieobecności. > piszesz dom z bali -to za mało informacji -dom drewniany to nie znaczy ciepły > składa sie na to wiele czynników . > Jeśli jednak zdecydujesz się na kocioł olejowy dowiedz się czy sprzedający ci > go fachowiec zapewni CI serwis czy w twoim przypadku jest możliwość użycia wraz > > z kotłem jakichś urządzeń powiadamiających serwis i Ciebie o powstałej awarii > kotła i ile taki dozór będzie Cię kosztował w skali roku. > Moje zdanie na temat kotła urlich jest tu bez znaczenia bo w Twoim przypadku > podstawowym kryteriu doboru urzadzenia jest prawdopodobnie cena. Wiem, że muszę ocieplić dom i zrobię to, ale nie wiem czy w tym sezonie. Napewno jednak w tym roku zmienię ogrzewanie. Ocieplenie wiąże się jak sądzę z koniecznością zerwania dachu (blacha), ocieplenia i położenia na nowo. A skoro tak, to nie chcę kłaść na nowo tej blachy tylko położyć nowy dach, a to już inwestycja rzędu kilkudziesięciu tysięcy - więc poczekam na kolejny sezon. Co do rodzaju pieca, to nie jest zupełnie pytanie bez sensu. Liczę się z kosztem kotłowni do ok. 15 tys. zł, więc już chyba coś wybiorę (stąd kwestia kotła Ederlich - bo mały, a co do piwnicy mam jeszcze pewne plany co do jej zagospodarowania, a ten piec nie jest duży). Rozumiem, że przy kotle olejowym wcale nie musi być używana woda do obiegu grzewczego, bo może być jakaś inna substancja niezamarzająca + automatyka pogodowa + spuszczenie wody z instalacji na czas nieobecności - to powinno wystarczyć. dzięki za dotychczasowe informacje |
nowy piec na pewno zmniejszy zużycie gazu, ale na za wiele nie licz, najważniejsza jest ilość wody w obiegu, jeżeli to zmniejszysz rachunki spadną o wiele więcej. |
Pompa obiegowa i woda leci ciepła, od zaraz. Jednak, przez ciągły obieg ciepłej wody w rurach, ta woda się ochładza. Zwiększony pobór, energii, ale za komfort, niestety, płaci się (troszeczkę). |
U mnie: wyłącznik czasowo mechaniczny, grzanie i obieg wody, od 7:oo do 22:oo Jedno podgrzanie 120 L wody w ciągu dnia, o 6 oC. |
Mieszkam w "domku" 220m2 w tym garaż (25m2 nieogrzewany) i strych (18m2 nieogrzewany) piętrowy niepodpiwniczony, dobrze ocieplony. Czyli porównywalny z Twoim, Chyba piwnic nie będziesz ogrzewać? Piec gazowy jednofunkcyjny z zasobnikiem ciepłej wody użytkowej przez dzień 29-30 stopni C. Przed kąpielą woda dogrzana do 55 stopni C. Po rannym prysznicu skręcam temp. cwu właśnie do 29-30 stopni i piec przez czły dzień praktycznie się nie włącza. Na noc programator wyłącza przygotowanie cwu. Kuchenka gazowa użytkowana czasami i kuchenka elektryczna. Rachunek za gaz w lecie 60 - 80 zł miesięcznie. Ogrzewanie zimą, Salon i gabinet 22 stopnie C minimum kuchnia, jadalnia, łazienka, hol 20 stopni C, wiatrołap 18 stopni C. Piętro 3 sypialnie, łazienka i hol całą dobę 18 stopni C. Temperatury ustawione regulacją na kaloryferach. Czas grzania ustawiony na programatorze ustawionym na temperaturę 22 stopnie C w dzień i 18 - noc. W salonie kominek wieczorami dogrzewa salon i przez klatkę schodową piętro. Jak się długo pali, to kaloryfer w salonie jest zimny. Rachunek za gaz w miesiącach najzimniejszych XII- II 350- 370 zł miesięcznie w miesiącach przejściowych 180 zł miesięcznie. Tej jesieni centralne grzało sporadycznie (8-9 razy) po kilka godzin. Oszczędności gazu należy szukać w obiegu cwu. Kotłownia, kuchnia, łazienka powinny sąsiadować ze sobą. Piec dwu-funkcyjny sprawdza się, jeżeli odległość kranu od pieca jest 3 - 5 m. Jeżeli jest większa, to lepiej jednofunkcyjny z zasobnikiem i pompą cyrkulacyjną (komfort ciepłej wody natychmiast). Tak mi doradził hydraulik, który robił u mnie instalację i chyba miał rację. |
topol71 napisał: > Folię należy kłaść, ale paroizolayjną, bo ma chronić panele przed wilgocia w > postaci pary wodnej - koszt to ok 2 zł. > Natomiast zgadzam się z druhemromanen, że panele to badziewie, jestem > uzytkownikiem od 8 lat (od ponad 2 lat nie mogę na nie patrzeć) i muszę cię > zmartwić marto - może i nie masz w planach wymiany co 5-7 lat - ale producenci > paneli zaplanowali to za Ciebie. A propos nie wyobrażam sobie paneli > użytkowanych kilkanaście lat, ja swoje montowałem w 1996 r i pamiętam, że było > to niezłe wydarzenie czyli super nowość. Poza tym marto nie traktuj tego > osobiście - jeżeli coś jest do bani to trzeba sobie to jasno powiedzieć, życzę > Ci jednak abyś użytkowała te panele jak najdłużej - bez odrazy spoglądając po > kilku latach na podłogę. Ja na wiosnę wymieniam 70 m2 - oj boli. > pozdrawiam Topol 10 lat temu panele dopiero wchodziły w obieg remontowo-budowlany, i wcale mnie nie dziwi że produkowano badziewie. Jednak przez to dziesięciolecie firmy produkujace panele, udoskonaliły jakość swoich produktów. Kiedyś nie było klas ścieralności, wytrzymałości, nie było też jasno określone do jakich pomieszczeń przeznaczone są (wiem bo jako nowość na rynku układali je moi rodzice i pomimo 11 lat użytkowania mają się całkiem całkiem. Kwestia znudzenia!). Ba! była tylko jedna firma co je puściła w obieg!!! Dzisiaj technologia produkcyjna poszła bardzo do przodu. Przejdz się do sklepu i zobacz - znajdziesz kilka klas paneli, kilka rodzaji używalności, kilku producentów... Pozdrawiam, Marta PS. Za kilka lat ułożę w mieszkaniu żywy dąb, wytrzyma pewnie do mojej śmierci. Tylko czy mi się nie znudzi??? |
lokator napisał: > Pisząc pustka nie miałem na myśli pustki materialnej. Mówię o prawdziwej, > bezwymiarowej i bezczasowej, niematerialnej pustce. Nasz wszechświat jest tylko > > wybrykiem i to nie natury, bo sama natura istnieje wewnątrz bąbla. Gdy debet > energetyczny zostanie spłacony nie zostanie NIC. Następny bąbel nie musi > zawierać w sobie świata, który znamy. Nie musi w nim materia składać się z > atomów podzielnych na elektrony, protony, neutrony, mezony i całą tę menażerię, która jeszcze podzielna jest na kwarki. Nie musi mieć trzech wymiarów i czasu > na dokładkę. Może mieć pięćdziesiąt wymiarów, a może nie mieć żadnego i być > tylko trwaniem. Po czym też zniknie. > Nie piszę też o teorii wielkiego wybuchu. Ta teoria dobra jest tylko wewnątrz > bąbla. Przed wielkim wybuchem nie było nic. I po rozbiegnięciu się znanej nam > materii też nie będzie nic. Bóg, który to stworzył też istnieje tylko wewnątrz > bąbla. I tylko tu ma rację bytu, bo jest tylko inną formą energii. A na > zewnątrz bąbla, albo raczej po jego ustaniu, nie ma energii. Życie doczesne i > życie wieczne też istnieją tylko wewnątrz bąbla. I są to tylko halucynacje > pustki. > tego nie wiemy. co najwyżej może się ludziom wydawać. ani Ty Lokatorze, ani nikt inny nie potrafi powiedziec co jest za tzw. kosmicznym halo (albo czy cokolwiek tam moze/nie może być...). nie jestes w stanie przecież powiedziec co znajduje sie poza linią horyzyntu. Współczesna nauka nie bardzo radzi sobie z ciemna materia, czy kwazarami, a co dopiero siegając dalej?... Gdybania i teorie, nic więcej. Budowanie 'wszechświatowych' teorii, to tak jakby wirus, zawarty w spadającej z kuchennego kranu kropli (kuchnia 'ślepa' w bloku), starał się rozgryźć rozkład rur w budynku, budowę hydrofornii oraz prawa rządzące obiegiem wody w przyrodzie... Bez znajomości stałej Plancka da się jakoś wyżyć chyba... ;) |
MARCIA przedstawiając swój problem nie określiła w jakim lokalu mieszka. Nie wiemy więc, czy jest to lokal spółdzielczy. komunalny czy też lokal własnościowy. W pierwszym przypadku, instalacja c.o. stanowi własność spółdzielni czyli wszystkich członków i tylko wewnętrzne unormowania mogą określać problem likwidacji grzejników. Z praktyki wiem,a mieszkam w lokalu spółdzielczym,że członkowie otrzymywali zgodę na likwidację pojedyńczych grzejników ponieważ fakt ten nie zakłóci w sposób istotny systemu grzewczego w budynku.Natomiast nic nie stoi na przeszkodzie aby przenieść podzielnik kosztów ciepła na nowy grzejnik. Fakt funkcjonowania podzielnika nie zależy od rodzaju grzejnika lecz temperatury jaką grzejnik wytwarza.Nie uzyska się zgody na likwidację podzielnika w trakcie trwania okresu rozliczeniowego. Likwidacja grzejnika w lokalu komunalnym może odbyć się jedynie za zgodą właściciela tj. gminy bądź administracji, która w imieniu gminy zarządza lokalem.Podjęcie decyzji o likwidacji jest tylko i wyłącznie wynikiem dobrej lub złej woli właściciela. Generalnie,kierując się przesłankami jakie podałem wyżej, własciciel powinien zaakceptować taki zamiar. Jeżeli jednak lokal komunalny znajduje się we wspólnocie mieszkaniowej wówczas własciciel, w imieniu swojego najemcy,musi zwrócić się do wspólnoty o zgodę na likwiadację grzejnika ponieważ instalacja centralnego ogrzewania w budynku jest własnością wspólnoty mieszkaniowej. Będąc właścicielem mieszkania i nosząc się z zamiarem likwidacji grzejnika (ów) bądź ich wymiany na sprawniejsze,trzeba zapytać innych właścicieli w budynku czy fakt ten będą akceptować. Rada dla MARCII Bez względu na wszystko, akceptację swojego administratora musisz uzyskać. Argumentuj, iż likwidacja jednego grzejnika nie zmieni w istotny sposób obiegu ciepła w budynku,grzejnik jest zamontowany w miejscu kolidującym z proponowanym wystrojem pomieszczenia. Zaproponuj wymianę na inny grzejnik,który zainstalujesz w dogodniejszym miejscu.Zaproponuj wreszcie, iż wszystko wykonasz na koszt własny,włącznie z kosztami spuszczenia wody z instalacji. Życzę powodzenia |