Szukaj:Słowo(a): Objawy zapalenia tarczycy
Alez czemu sie zalamalas?! alez nie!!
przeciez jesli juz cokolwiek, to nareszcie masz wytlumaczenie na
swoje objawy! a przynajmniej na czesc z nich.
i skoro czesc z tych objawow sie pokrywa, to jest nadzieja ze jesli
np podleczysz tarczyce to juz bedzie lepiej. jesli podleczysz
depresje to bedzie znowu o iles tam lepiej.
naprawde, jesli juz to trzeba sie cieszyc ze sie znalazlo choc
czesc wytlumaczenia :)

Ja tez mam zatoki, sklonnosci do anemii, pewnie reumatyzm albo
fibromyalgie. Ale wlasnie dlatego ze wiem ze zatoki z migrena sa
powiazane to nie bawie sie w przczekiwanie zapalenia tylko od razu
ide po antybiotyk (polecam Biaxin - Clarithromycin), i bardzo czesto
mi to pomaga takze na migreny.

Tarczycy wprawdzie nie mam ale ma moja kolezanka i jestem przekoanna
ze jesli uregulujesz hormony to poprawia ci sie zawroty, uporczywe
bole glowy, zmeczenie itp.. pamietam jak mowila ze "oczy jej
wysadza, tak ja glowa boli" - jak zaczela brac hormony to je to
przeszlo.

a depresje mozesz miec przy okazji, nie jako podstawowa chorobe a
raczej skutek ubocznych tych innych schorzen.

Bedzie dobrze, zobaczysz, tylko mysl pozytywnie! Jesli wierzysz w
przesylanie dobrej energii, to mamy tu milego pana Andre ktory
poleca swoje uslugi na odleglosc :)

Minnie
w morfologi nie widać bezpośrednio żadncyh problemow z tarczycą

badanie tarczycy zaczyna sie od TSH i FT4 i Ft3, potem sie robi USG a potem
ewentualnie biopsje guzków oraz p-rzeciwciala antytaraczycowe (TPO i TG)
oczywiscie jezeli wykazane są jakies guzki na USG

biopsja - brzmi groźnie a jest to proste badanie polejgajace na nakluciu guzka
pod monitoringiem USG i trwa kilka sekund i nie wymaga zadnych przygotowań.
Badanie ma na celu wykluczenie nowotworu i ewentualnie potwierdzenia zapalenia
tarczycy na tle autiomunologicznym. generalnie nie nalezy sie go bac, bo bardo
rzadko wychdzi z niej cos groźnego.

heath2 - piszesz ze masz te objawy .. warto sprawdzic tarczyce - aczkolwiek
niekoniecznie te objawy moga swiadczyc o problemach z tarczycą-choć jest duze
prawdopodobieństwo...

czy te objawy mialas też przed ciażą?

Agata
ja też tak mam , może masz problemy z tarczyca? W jakim jesteś
wieku? zrób sobie badania hormonów tarczycy TSH, Ft3, Ft4 oraz
przeciwciał przeciwtarczycowych TG i TPO. Jest ciekawy artykuł na
ten temat w Terapia-Reumatologia-luty 2006.podaje ci link
www.terapia.com.pl/czytelnia/pub.html?pub=2111&edition=122
oraz w Termedi Reumatologia 2006; 44, 6: 349–352 artykuł pt. "Zespół
przypominający zapalenie wielomięśniowe
(polymyositis-like syndrom) oraz inne objawy
ze strony układu ruchu w przebiegu chorób tarczycy" wklejam ci S t
r e s z c z e n i e
Niewyrównana czynność hormonalna tarczycy jest częstym powodem
występowania objawów ze strony układu kostno-stawowo-
mięśniowego. Miopatia w przebiegu niedoczynności tarczycy
może przebiegać pod maską zapalenia wielomięśniowego (polymyositis),
dlatego u wszystkich chorych z objawami miopatii, której
także towarzyszy zwiększenie stężenia enzymów mięśniowych,
należy kontrolować czynność tarczycy.
U chorych na niedoczynność i nadczynność tarczycy obserwowane
są bóle i męczliwość mięśni, bóle stawów oraz zapalenia stawów.
U chorych na nadczynność tarczycy występuje osteopenia.
U chorych na choroby tarczycy zwiększa się ryzyko złamań kości.
Zapalenie tarczycy?
Pewien czas temu zaczęła mnie bardzo boleć szyja,więc poszłam na USG i
przypadkowo dowiedziałam się o małym guzku w tarczycy.Hormony były w
porządku, ale mimo to dostałam lek.Po miesiącu przykre objawy
nadczynności,TSH strasznie spadło.Lek odstawiłam,ale szyja znowu zaczęła mnie
potwornie boleć.Doktorka raczej wykluczyła zapalenie tarczycy,bo powiedziała,
że to by wyszło w biopsji,którą miałam.
Wiele się naczytałam o różnych typach zapalenia tarczycy, ale teraz to już
nic nie wiem.
Czy takie objawy jak ból szyi promieniujący czasem tak jakby do żuchwy-ale
rzadko,podwyższony poziom limfocytów mogą świadczyć o zapaleniu tarczycy?
Czy powinnam domagać się skierowania na oznaczenie przeciwciał
przytarczycowych ( czytałam,że po nich można wykryć zapalenie tarczycy ).
Czy też położyć się do szpitala i zrobić dokładne badania(mogłam skorzystać z
takiej opcji, ale odmówiłam i teraz nie wiem czy dobrze zrobiłam),bo jak na
razie moje wizyty w gabineci prywatnym, później państwowo nic nie dały, a
tylko pogorszyły moją sytuację.Teraz powracam do punktu wyjścia!Co dalej?
W tym wypadku mamy doczynienia ze współistnieniem dwóch chorób zapalenia
tarczycy typu hashimoto 9jeszcze bez objawów niedoczynności tarczcy, bo
koleżanka nie przyjmuje hormonów syntetycznych jak romumiem) i wola
guzkowatego. Zdarza się, że te dwie choroby współistnieją, ale nie za często.
moim zdaniem: 1. nakłuć guzki jeszcze raz, a szczególnie zimny guzek w cieśni
opisywany w scynygranie (brak opisu w usg) i w płatach. 2. jak wynik BACC w
porządku - obserwować, mając na uwadze, że obecne guzki w tarczcy, ze
współtowarzyszeniem chorób autoimmunologicznych tego gruczołu (basedow,
hashimoto) maja tendecję do bycia guzkami "podejrzanymi" o nowotworzenie.
3. jesli pojawią sie objawy niedoczynności tarczycy leczyć L- tyroksyną (badac
co 6-12 miesiecy tsh). pozdrawiam
Nie spotkałam się z takimi objawami bo nigdy mi brwi nie wypadały.
Nie obraź się ale nadal mam wrażnie że nie szukasz przyczyny swoich
problemów! ...bo uważasz że znalazłaś! czyli aa... Pisałaś w którymś
ze swoich wątków że kiedy szukasz czegoś na necie to wszystko
prowadzi cię do łysienia plackowatego.. Ja teraz z ciekawości też to
sprawdziłam. I przeglądając pierwszą stronę wyników wyszukiwania nie
było ani jednej związanej z aa!!!!! Zamiast tego znalazłam co
innego! Pisałaś kiedyś że masz problemy z tarczycą... Na Wikipedii
np. przy objawach NIEDOCZYNNOŚCI TARCZYCY było:
obrzęki podskórne (tzw. obrzęk śluzowaty - skutek nagromadzenia
glikozaminoglikanów (kwas hialuronowy) zatrzymujących wodę (dotyczą
twarzy, zwłaszcza powiek), których syntezę hamuje T3);
łamliwe włosy, czasem przerzedzenie brwi;

Kolejna strona doprowadziła mnie do ALERGICZNEGO ZAPALENIA SPOJÓWEK!
Objawy opisane były dokładnie tak jak to piszesz... swędzenie,
pieczenie oczu, powiek (czasem obrzęk), czasem przerzedzenie brwi!

Nie chcę być złośliwa, ale Kobieto! Jak zaraz dostaniesz gorączki to
też zapytasz czy ktoś miał gorączkę przy aa?

Mogę się założyć że Twoje problemy z włosami mają związek z
tarczycą. A z oczami też na pewno jest coś nie tak... Tylko że ty
wmówiłaś sobie że masz aa i teraz wszystkie objawy łączysz z aa!

Moja rada:
Poczytaj dokładnie na internecie i przejdź się do lekarza...
do dr A. Janusa - candida czy lamblie?
Od ponad 2 lat staram się ustalić co mi dolega. Byłem już u wielu
specjalistów(endokrynolog, okulista, reumatolog) jednak wszystkie
przeprowadzane przez nich badania były w normie.
Od ponad 3 lat mam - przewlekłe zmęczenie (od razu po wstaniu z łóżka i nie
dające przez cały dzień spokoju), problemy z oczami - pieczenie,
światłowstręt; suchość skóry i w ustach;lekko podwyższone ciśnienie skurczliwe
~145/80
trądzik utrzymujący się od 13 roku życia - 8 lat; bóle mięsni od dziecka,
ginekomastia (od 13 roku życia), potliwość, swędzenie skóry, niewielka wysypka
na skórze głowy;
Miałem robioną diagnozę w kierunku zespołu sjogrena (przeciwciała
przeciwjądrowe), zapalenia stawów, nadczynności tarczycy (dodatkowo jeszcze
inne chormony były robione), schorzeń wątroby i nic nie wykryto, morfologia -
jedynie leukocyty na dolnej granicy normy, cholesterol całk. poniżej normy
Pamiętam, że w czasię kiedy pojawiły się najbardziej uciążliwe objawy -
zmęczenie i bóle oczu , miałem częste bóle brzucha

Postanowiłem sam zrobić na własną rękę badanie w kierunku Candidy i lamblii.
Wyniki:
1.badanie mykologiczne kału - CANDIDA ALBICANS wzrost skąpy
2.kał w kierunku pasożytów - nie wykryto
3.Lamblie - poziom przeciwciał anty-Giardia lamblia w surowicy (odczyn
immunofluorescencji pośredniej)
IgM 1:16 -wątpliwy
IgG 1:32 -dodatni

Czy te badania oznaczają, że mam lamlie? Czy candida też jest? - wzrost skąpy,
więc nie mam chyba przerostu?
Z góry dziękuję każdemu za odpowiedz
hashimoto i ciaza
witaj spec_gregory

o swojej sprawie pisalam juz na wielu forach i jestem ciekawa Twojego zdania...

mam za soba dwa poronienia, nie mam dzieci , mam wysokie przeciwciala
p-tarczycowe TPO ponad 900, usg i biopsje tarczycy wskazuje na chorobe
autoimmunologiczna ale bez zapalenia tarczycy (choc tarczyca w stanie zaniku)
- czyli hashimoto (tsh przed leczeniem euthyroxem mialam lekko za wyskoko a
teraz mam juz w srodku norm) objawy to duza placzliwosc i sucha skóra - ale to
moze wynik stresu bo psychicznei nie do konca sobie radze po przejsciach ...

czy wg ciebie tu jest przyczyna pornonien? (prawie wszyskie badania juz
wykluczyły inne przyczyny) w ciazy wyszły mi lekko podwyższone p-ciala
antykardiolipidowe a pred ciaza były w normie

jezeli uwazasz ze tak to czy jestes zwolennikim prowadzenai ciazy sterydami?

i dlaczego?

pozdrawiam

Agata
To chyba pytanie do mnie. Pierwsze objawy pojawiły się na początku września. Ból
gardła, kaszel, arytmia. Byłam najpierw u kardiologa - z arytmią. Dostałam leki.
Potem poszłam do laryngologa - stwierdził, że nic się nie dzieje. Płukałam
gardło, łykałam jakieś środki przeciwbólowe i czekałam na poprawę. Po jakimś
miesiącu poszłam do internisty i wspomniałam o guzkach tarczycy. Dostałam
skierowanie na USG i potem poszło lawinowo. Endokrynolog, biopsja - rozpoznanie
podostrego zapalenia tarczycy. Potem jeszcze w listopadzie badania: TSH - 0,889
(norma 0,470-4,670), OB - 27 (norma poniżej 12), kalcytonina - <2,0 (norma do
5,0) i scyntygrafia. Potwierdzono rozpoznanie. Od połowy listopada byłam leczona
przeciwzapalnie, niestety ból szyi się nasilał, to samo z kaszlem, zaczęły mnie
boleć mięśnie, miałam silne bóle głowy, dostałam gorączki. Kolejna wizyta u endo
- od 5 grudnia jestem na encortonie. Kolejne badanie OB - 58, TSH - 0,059. Czuję
się już lepiej, tzn. minął ból szyi, mięśni i głowy, ale dalej okropnie kaszlę i
mam znowu arytmię (mimo przyjmowania rytmonormu). Jak mówi moja pani dr to są
typowe objawy choroby, czekam więc cierpliwie, kiedy miną. Mam nadzieję, że uda
mi się wykaraskać z choróbska do końca roku. Pozdrawiam.
Czyli masz objawy ze strony serca, które pasują do tak niskiego TSH.
Obas13 ma racje - zrób FT3 i koniecznie usg tarczycy - jeśli są w
niej guzki - 1 wiekszy lub też i mniejsze, to madz wole guzkowe
nadczynne. Jeśli guzków nie ma, a są cechy zapalenia przewlekłego,
to zrób przeciwciała przeciwtarczycowee : ant-Tg, anty-TPO i TRAK
czyli anty-receptor TSH. Koniecznie lecz się, bo nadczynność nawet
subkliniczna może Ci po dłuższym czasie uszkodzić serce!
Podostrego zapalenia tarczycy nie leczy się tyrostatykami! To
ewidentny błąd lekarza. Nadczynność w podostrym trwa z reguły kilka
tygodni (rzadziej kilka miesięcy) więc użycie tego rodzaju leków
kompletnie mija sie z celem i grozi wpadnięciem w przewlekłą
niedoczynność. Nadczynność w tym schorzeniu ZAWSZE mija sama! Użycie
innych leków jak np. propranololu służy tylko i wyłącznie
złagodzeniu skutków przejściowej nadczynności (celem zwolnienia
akcji serca etc.)
Twoje TSH jest najlepszym dowodem braku kompetencji twojego lekarza.
Powinieneś jak najszybciej odrzucić tyreostatyki i włączyć
suplementację l-tyroksyną stopniowo zwiększając dawkę. Po 4
tygodniach ponów badania (TSH,FT3,FT4). Przypuszczam, że za jakiś
czas wszystko się ustabilizuje choć zapewne niebawem odczujesz
nieprzyjemne objawy niedoczynności.
proszę o pomoc
Podbijam wątek i proszę o pomoc:

Witam,

Kilka lat temu zachorowałam na zapalenie tarczycy na podłożu immunologiczny.
Miałam powiększoną tarczycę z guzkami, wyniki i objawy wskazujące na nadczynność.

Po wyleczeniu zapalenia objawy ustąpiły. Przed kilkoma miesiącami zaczęłam się
źle czuć: kruche paznokcie, włosy wypadają garściami, bardzo szybko tyję, a
nie zmieniłam nawyków, wręcz przeciwnie, stosowałam różne diety, które nie
pomagały, waga ani drgnie (w dół), Od jakiegoś czasu stale marznę, pomimo
ubierania się ciepło na cebulkę, jestem śpiąca i mam zaburzenia miesiączkowania.
Pomyślałam, że może to tarczyca, więc zrobiłam sobie badania :
TSH<0,005 mU/l
FT3 6,6 pmol/l (3,95-6.8)
FT4- 22.43pmol/l (12-22)
I naprawdę nie mam pojęcia skąd te objawy, skoro samo TSH wskazuje na
nadczynność. Do endokrynologa nie mogę się dostać do końca roku, a i w
styczniu nie mam pewności, czy się dostanę, choć to gabinet prywatny.
Może ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym, co to może być?
Będę wdzięczna za sugestie.
Pozdrawiam, majka
Hmmm... Pasuję powiadacie... W takim razie witam wszystkich :-)
Ciągle jeszcze nie mam swoich wyników, bo biurokracja szpitalna je przetwarza,
ale dokształcam się intensywnie (co może nie jest na tą chwilę
najrozsądniejsze, bo jeszcze moment i popadnę w hipochondrię, położę się i będę
czekać na koleżankę z kosą ;-)) i na podstawie informacji, które znalazłam,
wykombinowałam, że moja niedoczynność może być stosunkowo świeża (bo jak się
nad tym zastanowię, to znajduję jej objawy, których nie zauważałam lub nie
chciałam zauważać) i jest wynikiem poporodowego zapalenia tarczycy (w styczniu
urodziłam syna). To znaczyłoby jednak, że zapalenie tarczycy miałam już
wcześniej i o tym nie wiedziałam, czy to jest możliwe?
Dziekuje wszystkim za serdeczne przyjecie.

Do Wioli: ciesze sie, ze Ty tez jestes zadowolona z dr Makowskiej, czyli jest
juz nas dwie ;-) ja najpierw bylam (tez w enelmedzie) u innej kobiety, nie
pamietam nazwiska, ale jej cecha charakteryztyczna jest utykanie na jedna noge,
wiec moze ja kojarzysz? i jej podejscie w ogole mi sie nie podobalo,
stwierdzila, ze mam nadczynnosc i napakowala mi lekow typu thyrozol, ale
poniewaz ja juz wczesniej zaczelam sie interesowac zaburzeniami tarczycy (od
czasu tego zapalenia, ktorego nikt nie mogl rozpoznac przez 2 tygodnie),to
objawy mi nie pasowaly do nadczynnosci i poszlam do makowskiej, podzielilam sie
z nia watpliwosciami, dostaalam skierowanie na kolejne badania, po ktorych
stwierdzila, ze z lekami poczekamy i za miesiac nowe badania itd. itp

ula - dzieki za infor, ja wiem o tym, ale na przeszkodzie stoja moje
wieloletnie nawyki zywieniowe. Zanim zachorowalam jadalam maks 4 razy dziennie,
albo i 3 tylko i raczej malo, chyba ze lasuchowalam ;-)
makaronow, pieczywa, i ziemniakow prawie nie jadam, cukru nie uzywam od dobrych
kilkunastu lat, jedynym grzechem jest czekolada, niestety.
staram sie jadac czesciej, jakies 5 razy dziennie jakies bardzo male ilosci,
ale meczy mnie to ...
acha, ten olej kokosowy to ma aktywizujaco dzialac na przemiane materii...
Witaj :)
Podczas usg w szpitalu, stwierdzono u mnie ciemną niejednorodną tarczycę,
wykonana biopsja wskazuje na przewlekłe limfocytowe zapalenie tarczycy. TPO 396
a TG 49 TSH mam 2,84 (0,35-5,50). Niestety FT3 i FT 4 mi nie oznaczono w
szpitalu. Mimo to, podobo mam chorobę Hashimoto w okresie eutyreozy-co to
znaczy?
Moja siostra choruje na toczeń i Hashimoto, ale miana przeciwciał miała o wiele
wyższe. Mama też choruje na tarczycę od wielu lat-nikt jej jednak przeciwciał
nie badał.
Ja usłyszałam od swojego endokrynologa, że mimo zapalenia tarczycy, sam gruczoł
funkcjonuje prawidłowo, zatem nie będę brała na razie żadnych leków. Dopóki
tarczyca będzie wydolna, lepiej dla niej i dla mnie unikać leków. Co pół roku
badania i obserwować organizm, szczególnie wagę, bo inne objawy będą u mnie
mało czytelne, ze względu na inne choroby które mam...
Czytałam tu gdzieś o zbawiennej roli selenu i o unikaniu jodu-to dotyczy
wszystkich hashimotek?
Też słyszałam o dr Komorowskim w Toruniu (Szczytna 1) w czwartki i chyba co
drugą sobotę).
Cieszę się,że znajome dały mi namiary na to forum, sporo tu konkretnych
informacji i wypracowanych sposobów radzenia sobie z chorobą.
Pozdrawiam :)
Madziu, jak minie ptasia grypa w Toruniu, to może się spotkamy u Sowy, żeby
pogadać na temat hashi? :)
hehehehehehehehehe

a teraz na poważnie
od samych przeciwciał ważniejsze jest zaobserwowanie
procesu autoimmunologicznego, cóż z tego że ktoś nie ma
przeciwciał skoro ma takie same objawy, tak samo wyglądającą tarczyce
z charakterystycznym obrazem zapalenia autoimmunologicznego
i tak samo się go leczy jak osobę z przeciwciałami.

moja pani endokrynolog powiedziała mi że są dwie teorie,
dlaczego ktoś ma autoimmunologiczne zapalenie tarczycy czyli
Hashimoto ( bo nie ma innej choroby która jest autoimmunologicznym
zapaleniem tarczycy z zanikiem tarczycy ) a nie ma przeciwciał:

1) mojej tarczycy zostało tak mało że przeciwciała nie miały
już co atakować, bo ona i tak już nic nie produkuje - proces
autoimmunologiczny dobiegł końca.
2) mam przeciwciała, tylko diagnostyka laboratoryjna jeszcze
nie potrafi ich wykryć, oznaczyć itp.

na koniec pozostają jeszcze osoby które maja tylko jedne
przeciwciała podwyższone, a drugie nie i co z nimi ?
mają Hashimoto czy nie ? moim zdaniem oczywiście mają.

myślę że za jakiś czas lekarze naukowcy wyodrębnią różne
typy Hashimoto. póki co i tak zostaje nam wszystkim
suplementacja hormonów i tyle.

a.
Witaj

> Podostre Choroba de Quervaine'a
> Przewlekłe Choroba Hashimoto
> Wole Riedla
> Bakteryjne (np. gruźlicze, kiłowe) i grzybicze zapalenie tarczycy

tu wymieniłaś różne rodzaje zapalenia tarczycy,
ale czy zapalenie od grzybów... to jest Hashimoto ? chyba nie,
inaczej każda i każdy z nas tu ze stwierdzonym Hashimoto
miałby też przygody z grzybami a tak nie jest.
tak samo jak zapalnie od grzybów nie jest Wolem Riedla,
czy Chorobą de Quervain'a. może jedynie jest podobne do Hashimoto,
lub wywołuje na końcu Hashimoto.

co jednak chyba nie zmienia faktu że tsh 5 to już niedoczynność
i bez syntetycznego hormonu to wszystko co pisałaś w pierwszym
poście nie minie.

poza tym się zastanawiam nad tym co było u Ciebie pierwsze,
jak ma się niedoczynność tarczycy to organizm jest osłabiony
i łapie różne infekcje. a niedoczynność rozwija się latami
zanim wystąpią objawy zauważalne. więc zastanawiam się czy
najpierw obniżył się poziom Twoich hormonów we krwi, organizm
uległ osłabieniu i nie dał sobie rady z grzybami.
ale tylko się zastanawiam. dobrze by było zasięgnąć opinii
innego endokrynologa, bo ten z opisu nie wydaje się kompetentny.

a.
Ojej, dużo by opowiadać ;-).
To jest w dużej mierze bardzo zależne od tego, ile jest dorosłych osobników w
organiźmie i jak reaguje Twój konkretnie organizm.
W moim przypadku to są (niestety) przykre objawy "pseudoneurologiczne", tj.:
- zawroty głowy
- skoki ciśnienia
- uczucie słabości
- szum w uszach (pochodna ciśnienia)
- stany jakiejś takiej dziwnej "apatii"
- nerwowość i podrażnienie tarczycy (to drugie to nie wiadomo skąd)
- chroniczne zmęczenie, ból oczu i "jakby" zapalenie spojówek,
- stan podgorączkowy (tak do 37,5C).
Przyczyna powyższych jest prozaiczna - robak żyjąc i zdychając produkuje bardzo
przykre toksyny, które są wchłaniane i tak czy inaczej "podtruwają" organizm.

Ale generalnie jest też zestaw objawów charakterystycznych - zaburzenia ze
strony przewodu pokarmowego, kaszel (związany z odksztuszaniem postaci
larwalnej) i takie "niejakie" zapalenia gardła, nacieki na płucach (również
wina larw), wysypka (działanie alergizujące toksyn) i caly zestaw innych mniej
lub bardziej charakterystycznych bóli brzucha.

Pozdrawiam,

P.
Błagam jak ktoś tu napisał na czym polega ze mam tarczycę?Wszyscy mamy tarczycę
a problemy zaczynają sie gdy xle sie człowiek czuje a objawy pasują do
zapalenia tarczycy/nad/niedoczynności i pytanie powinno brzmieć na czym
polegają problemy z tarczyca i ewentualna diagnostyka itd.To tak jak by sie
pytac czy mam nerki
W szpitalu nie robili mi żadnych badań prócz morfologii itp. W końcu przyczyna to nie ich sprawa.
Wszystkie robiłam na własną rękę, od ginekologa miałam tylko skierowanie na toksoplazmozę (co wyśmiałam, bo od dziecka miałam kontakt ze zwierzętami, dziwne by było gdybym nie miała już odporności).
Zrobiłam przede wszystkim igg i igm wszystkich choróbsk - cytomegalia, chlamydia, mykoplazma, nawet ta toksoplazmoza jednak ;) Do tego hormony tarczycy, przeciwciała tarczycowe, badania hormonów.
No i wyszły mi dodatnie chlamydia i mykoplazma... ta druga cholera była baardzo świeża :((( Dostałam antybiotyk, mąż też. Powtórnych badań już nie robiłam, bo okazało się że nagle znikło moje nawracające zapalenie pęcherza, a okres przestał przypominać tygodnia tortur ;) Wg lekarki takie objawy daje właśnie chlamydia, można wiec przyjąć że się ubiła :))) Trochę się naczytałam o paskudztwie: powoduje zapalenia w jajowodach po których robią sie zrosty, uszkadza nasienie itp. No i niestety wnika przez łożysko i atakuje płód :(((
Znalazłam gdzieś wypowiedź jakiegoś profesora od niepłodności, że szacunkowo 60% pacjentek jego kliniki problemy "zawdzięcza" właśnie nie zdiagnozowanej i nie leczonej chlamydii.
W sumie dowiedziałam się też że nie mam odporności na cytomegalię, wiec muszę unikać skupisk małych dzieci :( I że mam nadczynnośc tarczcycy (postać subkliniczna, ale wzrasta ryzyko poronienia).

Wiesz co? Jeśli badania były w normie 2-3 LATA TEMU, to ja bym je powtórzyła... przynajmniej te, które mogą dać odpowiedź w kwestii niepowodzeń (prolaktyna, progesteron w II fazie, tarczyca).
PODAJĘ OBJAWY TOWARZYSZĄCE GRZYBICY,nie mam ich wszystkich ale sporo niestety:
alergie pokarmowe,alkoholizm,astma,ataki paniki i placzu,bezsennosc,bóle
glowy,brzucha,bialy jezyk brak koordynacji ruchowej, brak równowagi,brak
koncentracji,ciagle zmeczenie,ciezkie miesiaczki,czeste infekcje, ciagle
odchrzakiwanie, depresja (w tym maniakalna), krotka pamiec, mrowienie w
konczynach, stronienie od towarzystwa,mroczki przed oczami, klopoty w nauce i
wychwaniu, kopanie podczas snu, krytykanctwo,laknienie pewnych
pokarmów,nadmierna nadwaga lub niedowaga, sucha cera, lupus (toczen), swedzenie
odbytu i skory,ubytek tkanki kostnej, wirus Epstein-Bar,, nadmierne pocenie
sie, wrazliwosc na perfumy, , niedoczynnosc tarczycy, wrazliwosc na mleko,
pieczywo,, niepewnosc, zagrozenie, wrzody, , nerwowosc, wybuchowosc, wykwity
skórne i luszczyca, , niecierpliwosc, wyczerpanie po przebudzeniu, ,
niestrawnosc, zaburzenia wzrokowe, , niska temperatura ciala, zaburzenia
hormonalne, czeste oddawanie moczu, wysoki poziom cukru we krwi,tradzik
mlodzienczy (acne), zaburzenia cyklu miesaczki,objawy psychiatryczne,
pobudliwosc,zapalenia drog moczowych, gazy, wzdecia, odbijanie sie, obsessive
compulsive disorder, zapalenia drog rodnych (cysty), hemoroidy, ospalosc,
leniwosc, zapalenia paznokci, impotencja, pesymizm, gderliwosc, zapalenia uszu
u dzieci, klopoty z prostata, pieczenie przy oddawaniu moczu, zapalenia zatok
(przeziebienia),, pogorszenie objawów w wilgoci, zimne dlonie i stopy, klopty
decyzyjne, przedwczesne starzenie sie,ucisk w klatce ,utrata wlosów, zly zapach
ciala i z ust.

Trzeba wykonać badanie kału na obecność grzybów

pa pa
podobne objawy miałam przy niedoczynności tarczycy,dobrze też zbadać w
kier,reumatoidalnego zapalenia stawów/puchniecie rąk/ ale przy tarczycy też
puchną ,i jakby zwiększaja ręce i nogi /koleżance nogi zwiększyły się o 2
rozmiary. zacznij od tsh i niech ci to zinterpretuje endykrynolg , anie lekarz
rodzinny -oni mają inne zdanie anten temat...co dla jednego jest norm a,dla
drugiego już nie..
Doleg.i mięśniowo-stawowe niedoczynności tarczycy
Niedoczynność tarczycy często przebiega
pod maską dolegliwości z układu ruchu.
Według niektórych autorów aż u 79% chorych
z niedoczynnością tarczycy występują
objawy ze strony mięśni, stawów i tkanek
okołostawowych (tab. 1) [1]. Rozpoznanie
jest szczególnie trudne, gdy pacjent od wielu
lat leczy się z powodu dolegliwości bólowych
w układzie ruchu, w przebiegu choroby
zwyrodnieniowej. Wówczas podejrzenie
powinno wzbudzić narastanie sztywności
i bólu mięśni obręczy biodrowej i barkowej
oraz pogorszenie ogólnej sprawności fizycznej.
Bóle i/lub zapalenie stawów także należą
do obrazu niedoczynności tarczycy. Lokalizacja
zmian jest podobna jak w przypadku
choroby zwyrodnieniowej i dotyczy stawów
kolanowych i skokowych. Niekiedy obrazu
klinicznego nie można odróżnić od reumatoidalnego
zapalenia stawów.
Objawy ze strony układu ruchu
w niedoczynności tarczycy
* Bóle mięśni proksymalnych, głównie
obręczy biodrowej
* Osłabienie siły mięśniowej
* Kurcze mięśniowe
* Ataksja
* Zwiększone stężenie kinazy kreatynowej
* Zespół cieśni nadgarstka
* Bóle i obrzęki stawów, głównie kolanowych
i skokowych
* Zlepne zapalenie torebki stawu barkowego
* Chondrocalcynoza, głównie stawów
kolanowych
chomikuj.pl/coova/Dokumenty/niedoczynnosc_tarczycy.pdf
w sprawie hashimoto
Choroba Hashimoto to przewlekłe limfocytarne zapalenie tarczycy. Przyczyna autoimmunologiczna - tworzą się przeciwciała przeciw komórkom gruczołu tarczowego, a potem nacieki z limfocytów i innych kom w miąższu, a potem gruczoł włóknieje i zanika ( powoli ) jego czynność.

Kto wie czy nie może być wywoływana przez infekcje? Są i inne zapalenia tarczycy - infekcyjne.

W tym cechą charakterystyczną są własne przeciwciała skierowane przeciwko peroksydazie tarczycowej - anty-TPO ( te miałaś robione - wzrost jest wskazaniem do leczenia ), przeciwko tyreoglobulinie anty-TG - tych nie miałaś zrobionych, i rzadko w tej chorobie ( częściej w ch. Grawesa - Basedowa )- przeciw receptorom dla TSH - TrAb.
Warto robić anty-TP i anty-TG, ale niestety poziomem przeciwciał też nie da sie tego monitorować ( wg endokrynolog mojej córki ).

Mario! Najważniejsze są te wyniki, których nie znasz - TSH, fT3, fT4.
Poproś twoją endo, żeby Ci je przynajmniej napisała i zapisz sobie ( z datą ).
To na ich podstawie będziecie ustalać dawkę hormonów.
Dużo wiedzy jest na forum Hashimoto. Ale co będę umiała to Ci chętnie podpowiem.
Jak będziesz podnosić dawkę obserwuj swoje serducho, żeby Ci się nie tłukło - jesteś przecież po zapaleniu m. sercowego, a hormony tarczycy przyspieszają cały metabolizm i "dopalają" sercu.
Może przy tym leczeniu całkiem Ci sie poprawi - w niedoczynności tarczycy częste są objawy typu fibromyalgii, bóle stawów, kości, a nawet stany podobne do zapalenia wielomięśniowego. To może te pozostałe 20% jeszcze przejdzie?
Ferrytyne miałam przekroczoną x120%, a hormony tarczycy biore, ale w
nizszych dawkach, bo jak podnosze to mam takie objawy nadczynności że
to jest jakaś masakra.
Krew mam praktycznie czarną.
Lece z wagi, wygladam jak koszmar jakiś.
Takie mysli mam bo już bylam ostatnio kilka razy na odziale
ratunkowym, i przebadali mnie tam przeswietlali EKG i wszystko
wychodzi OK.
Nie mam rzadnego punktu zaczepienia.

Po zazyciu Euthyroxu serce zaczyna walic, piecze mnie skóra na głowe,
czuje mega adrenaline, jak bym juz miała umierać.
To jest jakis koszmar, co tylko rusze dawką tyroksyny to dostaje
zapalenia jajników,
Wszystko sie sypie
Nawet jeśli tak jest, że silne zapachy powodują duszności z powodu zapalenia
tarczycy to brzmi to baaardzo dziwnie i jedno z drugim wydaje się nie mieć nic
wspólnego. Z drugiej strony silny zapach powoduje podobne objawy jakie występują
przy hashimoto tzn. ucisk w oskrzelach, chrypka...itd. Czasem nic z tego nie
rozumiem. No nic-będę szukał dalej..czy to Ft3, czy to może jakiś rodzaj
uczulenia, nadwrażliwości..?
nadczynność czy niedoczynność?
Witam,

Kilka lat temu zachorowałam na zapalenie tarczycy o podłożu
immunologicznym(antyTPO ok 4000). Miałam powiększoną tarczycę z guzkami,
wyniki i objawy wskazujące na nadczynność.

Po wyleczeniu zapalenia objawy ustąpiły. Przed kilkoma miesiącami zaczęłam się
źle czuć: kruche paznokcie, włosy wypadają garściami, bardzo szybko tyję, a
nie zmieniłam nawyków, wręcz przeciwnie, stosowałam różne diety, które nie
pomagały, waga ani drgnie (w dół), Od jakiegoś czasu stale marznę, pomimo
ubierania się ciepło na cebulkę, jestem śpiąca i mam zaburzenia miesiączkowania.
Pomyślałam, że może to tarczyca, więc zrobiłam sobie badania :
TSH<0,005
FT3 w normie
FT4- 6.8 (norma do 6,6)
I naprawdę nie mam pojęcia skąd te objawy, skoro samo TSH wskazuje na
nadczynność. Do endokrynologa nie mogę się dostać do końca roku, a i w
styczniu nie mam pewności, czy się dostanę, choć to gabinet prywatny.
Może ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym, co to może być?
Będę wdzięczna za sugestie.
Pozdrawiam, majka
pierwszalitera napisała:

> Lekarstwa nie są cudownymi środkami, które ratują nas przed wszystkimi chorobami

Bingo, Pierwszalitero! Dziękuję, ze to napisałaś.

Medycyna nie zawsze ma za zadanie WYleczyć. Czasem nie potrafi, tak jak w
przypadku mojej choroby, czyli zapalenia tarczycy Hashimoto. Obecnie jedyną
możliwa terapią jest suplementacja hormonów tarczycy. Ja nie zostaję wyleczona,
jednak terapia pozostaje terapia medyczną. Czasami medycyna potrafi tylko
ZAleczyć lub złagodzić objawy choroby. Medycyna to nie cudowne nagłe
uzdrowienia, to wspomaganie i naprawianie organizmu w miarę ludzkich naukowych
możliwości. Czasami te możliwości są bardzo ograniczone. Z tego powodu ludzie
szukają nadziej w czymś innym - w metodach alternatywnych lub w wierze.
Te co piszą, że przytyjesz to głupoty piszą. Przede wszystkim jak się ma
HASHIMOTO można mieć dodatkowo PCO i insulinooporność i się wszystko spr. Jeśli
Ty nie masz +przeciwciał i nie masz obniżonej echogeniczności tarczycy, zarysów,
tarczyca nie jest zmniejszona i nie widać przewlekłego zapalenia limfocytarnego
{ Ty musisz dopytać dr o co chodzi z tym zapaleniem} to nie masz hashi.
Przeciwciała ewentualnie można za jakiś czas spr.Na początku choroby można mieć
mieszane objawy typowe dla nadczynności+niedoczynności, co człowiek to inne
spektrum objawów~! Trzeba reg. spr hormony i brać lek 30min przed posiłkiem
regularnie - hormony tarczycy po około 2 miesiącach się normują - dlatego nie od
razu musisz się dobrze czuć! Bez ruchu/zdrowego odżywiania i bez wiedzy, że co 5
lat począwszy od 25 roku życia spada przemiana materii nie dużo się zdziała
nawet jak ma się zdrowa tarczycę. Poza tym jak wspomniałam spr się reg. prl oraz
inne hormony { LH/FSH, estrogen, testosteron, 17OH progesteron DHEA SO4,
progesteron, usg jajników wewnętrzne}.
Polecam tez poczytać tu
www.endokrynologia.net
aspergillus niger wywoluje nastepujace objawy:

Aspergilus niger jako endobiont, żyje w wszystkich płynach ciała i tkankach
organizmu.
Pierwotna, nie - chorobotwórcza forma Niger Asprgillus ma wpływ na regulację
metabolizmu wapnia i cyklu kwasku cytrynowego.
Postępujący do przodu jego rozwój w edobionts, wytwarza toksynę cytrynian i
powoduje inklinacje górnych dróg oddechowych m.in.: choroby oskrzeli,
Arthrosis / Arthritis stawów, określonych form reumatyzmu, migren, chorób
tarczycy, zesztywniające zapalenia kręgosłupa i stawów, odgrywa istotną rolę
w chorobie gruźlicy i innych chorobach całego organizmu łącznie z nowotworem
złośliwym.

ja wlasnie mialam wiekszosz z nich wlacznie z astmatycznym oddechem ,
reumatyzmem oraz zaburzeniami tarczycy.
tarczyca sama sie unormowala po zastosowaniu sie do diety. Astmatyczny oddech
minal. Stawy tez.

Ale zapalenie pluc oraz oskrzeli lapie mnie co chwile, piszczenie pluc.
Nic nie pomaga za bardzo.
Zle a dobrze
Od pewnego czasu męcza mnie objawy: spie 3 godziny w nocy i jestem
wypoczęta...?spożnia mi sie okres( bylam u gina i wszystko jest ok)
wypadaja mi strasznie wlosy.. ( sa ciagle przetluszczone),Mam
wrazenie ze niedlugo bede lysa, bolą mnie galki oczne , mam napady
placzu , lęku , depresji.
Bylam u lekarza , dal mi skierowanie na USG i TSH , zelazo, TiBc.
Moje wyniki:USG prawidlowe,
TSH 1,33 ulU/ml (0,25-5,0ulU/ml)
Zelazo 143 ug/dl (60-150 ug/dl)
TIBC 366 ug/dl (274-385ug/dl)
Wszystkie wyniki mam w normie a samopoczucie fatalne.
Nikt mi nie wierzy ze zle sie czuje ,jestem traktowana jak
hipohondryczka.I tak zaczynam sie czuc bo wyniki w normie ( co z
tego ze stan fatalny)
Przeczyalam sporo watkow i wiem ze powinnam zbadac ft3 i ft4.
Ale mam takie pytanie : czy ból szyji moze byc powodem zapalenia
tarczycy , Bede wdzieczna za odpowiedz.
Ale ja mam nadczynność, a nie niedoczynność.
Tak, mam stany podgorączkowe a morfologię wskazującą na przewlekłą infekcję
wirusową (OB mam niskie, ale lekarz mówi, że wyniki wskazują mimo to na infekcję
wirusową przewlekłą - mam podwyższone leukocyty, obniżone monocyty i
granulocyty). Poza tym cała sprawa zaczęła się charakterystycznie dla podostrego
zapalenia tarczycy - wywaliło mi węzeł chłonny po prawej stronie i dostałam
stanu zapalnego prawej górnej połowy ciała, do tego potworne bóle gardła i
ogólnie szyi, jakbym ogień połykała. Niedługo potem pojawiły się objawy
nadczynności tarczycy. I tak to trwa do dziś (nadczynność mam od ok. miesiąca).
Do tego obraz scyntygrafii ponoć charakterystyczny dla zapalenia.
Palenie w gardle już mniejsze, ale ból gardła trochę się utrzymuje. Ogólnie
czuję w sobie stan zapalny - stany podgorączkowe, ogólnie czuję się jak przy
infekcji wirusowej plus jeszcze te objawy nadczynności (choć już w moim odczuciu
lżejsze).
Wszystko zaczęło się nagle, gwałtownie, powiększeniem węzła chłonnego, ogólnym
rozbiciem jak przy grypie i stanem zapalnym jednej połowy ciała idącego od szyi.
Ewax, lekarz rodzinny w swoim pakiecie ma tylko badanie TSH.
Gdy wynik TSH wyjdzie nieprawidłowy, to wówczas ma podstawę
skierowania Cię do lekarza endokrynologa.
Dalsze leczenie i kierowanie na stosowne badania leży w gestii
endokrynologa.
Te objawy co opisujesz mogą być od niedoczynności tarczycy np. z
powodu zapalenia tarczycy.
Witaj Aniu
To wyglada u Ciebie na immunologiczne zapalenie tarczycy, ktore dosc czesto
ujawnia sie po porodzie. Pare miesiecy to jest jeszcze krotki czas zeby miec
wszystkie objawy niedoczynnosci. Ale przy tak wysokim TSH wymaga to leczenia bo
inaczej rozwinie sie ta niedoczynnosc.
Po opisie USG jest potwierdzenie zapalenia tarczycy Hashimoto. Ten stres mogl
byc jedna z przyczyn rozwiniecia sie choroby.
Pozdrawiam Rosteda
Witam!!
Dlaczego uważasz że TSH spadło Ci samoistnie tzn wczesniej było inne?problemy z
PRL to często wynik złej pracy tarczycy i jeśli dostałaś bromek to oznacza że
musiało/mogło byc coś nie tak z TSH [robiłaś badanie przed braniem bromku?]
Wszystko zalezy jakie masz objawy ,jak sie czujesz tu już były listy objawów
nad /niedoczynności także kwestia przejrzenia forum,napewno cos może wnieść usg
tarczycy ,może to być poczatek autoimmunologicznego zapalenia tarczycy.Na razie
wyniki masz b.dobre poza Anti TG,bez róznicy dla Hashimoto [ewentualnie] jakie
przeciwciała dominują.Zrób sobie ogólna mofologie ,żelazo w surowicy oraz
cukier,cholesterol +badanie ogólne moczu.Sytuację nalezy monitorowć i zrobic
pod koniec maja prl=prolaktyna przed wizyta u lekarza.pozdrawiam
zalezy jak mala jest tarczyca. Moze JUZ ich nie ma, bo jest tak mala, ze nie
maja z czym walczyc

o ile mi wiadomo to najczestsze przyczyny niedo moga byc takie:
leczenie nadczynnosci radiojodem
wyciecie tarczycy
roznego rodzaju zapalenia tarczycy w tym hashi
i brak jodu w diecie - ale od lat 70 to raczej mamy jego nadmiar (i stad coraz
czestsze hashi)

rozrzedzenie kosci to raczej przy nad, ale jak dluzej posiedzisz w temacie to
zobaczysz, ze czasem niektore objawy sa sprzeczne z rozpoznaniem ale leczenie
jednak przynosi efekt

nie przerazaj sie tym hashi, suplementacja hormonu najczesciej przynosi dosc
szybko efekty, trzeba tylko dobrze ustawic dawke powtarzajac co 4-6 tygodni
badania, dodac troche cierpliwosci, zeby hormon sie uzupelnil w tkankach i moze
byc tylko lepiej

Na poczatku jest troche "zabawy" ale potem juz powinno byc z gorki. Dodam tylko,
zeby baaardzo uwaznie wprowadzac jakiekolwiek nowe suplementy, bo sie mieszaja
dzialania i potem nie wiadomo co (pogorszenie/poprawa) od czego
Chciałam jeszcze zaznaczyć ,iż przed leczeniem grnkowca bardzo bolały mnie
stawy,dwa razy miałam zapalenie stawu barkowego.Myślałam,że to też od
tarczycy,lecz po wizycie u reumatologa i dokładnych wynikach badań
wyszło(m.in.czynnika reumatoidalnego itd.),że moje zapalenia wywołane były
bakteriami.Muszę dodać,iż od leczenia gronkowca,objawy stawowe ustąpiły Czyli
nie było to związane z tarczycą ani wysokimi atpo.Czytałam wypowiedzi niektórych
osób.Wierzcie,że dobrze wymieniać się swoimi doświadczeniami.Każdy jest inny a
choroby z autoagresji są nie do końca zbadane przez najlepszych specjalistów na
całym świecie.Więc nie możecie twierdzić ,iż ktoś napewno nie ma racji.Ja piszę
o swoich doświadczeniach w walce z chorobą....nie do końca jasną...
Wynika- prośba o interpretację.
Odebrałam pierwsze wyniki:
hormon tyreotropowy 2,38 (0,34-4,94) (co to jest? TSH?)
wolna tyroksyna 12,58 (9,01-19,05)

anty TPO <10.0 min0 max 35
anty TG <20 min0 max40

USG- płat prawy V 5,6ml, płat lewy V 4,5ml
zarysy zatarte, echogeniczność gruboziarnista, na pograniczu płata
prawego i cieśni zmiana lita, hypoechogenna 10x 9,6 mm
podejrzenie przewlekłego zapalenia tarczycy

oprócz tego typowe objawy niedoczynności tarczycy, dziś miałam BAC-
wyniki za tydzień

Z lekarką rozmawiałam dziś krótko, bo miałam tylko biopsję. Nie
zdążyłam jeszcze się podszkolić, więc prosę o Waszą interpretację.
Po usg lekarka mówiła o hashi, ale przeciwciał nie ma. Co do poziomu
hormonów, mówiła, że jest za niski (dla mnie w normie ) i będzie
leczyć hormonami.

Bardzo proszę o Wasze sugestie i interpretację.
Dzięki
Wysokie aTG + rosnąca tarczyca
Witam i bardzo proszę o radę, czy to może być Hashimoto?

Wizytę u lekarza mam dopiero 12 maja, czy warto wykonać jeszcze
jakieś badania?

Wyniki:
- TSH 0.66 (0.30-5.60) - 6%
- FT3 2.47 (1.70-5.00) - 23$
- FT4 1.01 (0.65-1.90) - 28%
- ATG 197.10 (<40)
- ATPO 2.40 (<12)

Wynik USG mówi o niejednorodnej strukturze charakterystycznej dla
Hashimoto, jeden mały guzek hipoechogeniczny (3mm), wielkosc
tarczycy zbliża się do granicy normy (63mm/59mm). Ostatnie USG
robione w lipcu 2007 było ok - struktura jednorodna, płaty po 52mm.
W ciągu ostatnich 9/10 miesięcy płaty urosły odpowiednio o 11 oraz
7mm.

Dodatkowe objawy:
- nerwowość (od zawsze :))
- senność (od zawsze)
- niska odporność (od roku - 7 angin, 3 zapalenia gardła, +
drobniejsze przeziębienia)
- zmęczenie i gorsza koncentracja (od 1/1.5 roku, ale nie jest tak
źle)
- zawroty głowy (od 3 tygodni)
Pytanie do Rostedy
Witam Rostedo

Czytalam na tym forum wiele twoich madrych wypowiedzi . W jednej z
nich pisalas tez o tym ze masz czasami problem z oczami a konkretnie
chodzi mi o to ze ja podobnie jak Ty mam przeciwciala TRAK i
zrozumialam z tego co opisywalas ze to wlasnie te przeciwciala moga
byc przyczyna tego ze niekiedy odczuwam jakgdybym miala piasek za
oczami i pewien dyskomfor szczegolnie gdy poruszam galka oczna.
Bylabym wdzieczna gdybys napisala mi cos wiecej na ten temat i jak
sobie z tym radzisz ?
Przed rozpoznaniem u mnie hashimoto ,przez wiele lat szukalam pomocy
u laryngologow gdyz mialam objawy chronicznego zapalenia zatok jak
rowniez pewnego bolu za oczami i odczuwalam jakbym miala jakis
paproch za okiem.Moja sluzowka nosa produkuje duzo gestego
sluzu.Zadne z badan laryngologocznych nic nie wykazywalo. Dopiero
gdy zaczelam przyjmowac hormon tarczycy , wszystko przeszlo jak reka
odjal.Tylko nieraz powraca problem z jednym okiem.
Co o tym myslisz?

Pozdrawiam Wizzla
tarczyca-nadczynność czy niedoczynność
Witam,

Kilka lat temu zachorowałam na zapalenie tarczycy na podłożu immunologiczny. Miałam powiększoną tarczycę z guzkami, wyniki i objawy wskazujące na nadczynność.

Po wyleczeniu zapalenia objawy ustąpiły. Przed kilkoma miesiącami zaczęłam się źle czuć: kruche paznokcie, włosy wypadają garściami, bardzo szybko tyję, a nie zmieniłam nawyków, wręcz przeciwnie, stosowałam różne diety, które nie pomagały, waga ani drgnie (w dół), Od jakiegoś czasu stale marznę, pomimo ubierania się ciepło na cebulkę, jestem śpiąca i mam zaburzenia miesiączkowania.
Pomyślałam, że może to tarczyca, więc zrobiłam sobie badania :
TSH<0,005
FT3 w normie
FT4- 6.8 (norma do 6,6)
I naprawdę nie mam pojęcia skąd te objawy, skoro samo TSH wskazuje na nadczynność. Do endokrynologa nie mogę się dostać do końca roku, a i w styczniu nie mam pewności, czy się dostanę, choć to gabinet prywatny.
Może ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym, co to może być?
Będę wdzięczna za sugestie.
Pozdrawiam, majka
hbinko napisała:

> zanim znajdziemy informatyka, który to wszystko złoży w jedną, logiczną
całość,
>
> doisujmy objawy, wiem, że to nie są wszystkie; o właśnie, następne
> przypomniałam sobie:
> - wysypka, krosty, które rozpoczęły się od ramion, powoli wędrują na tułów
> - tarczyca
> - suchość skóry kończyn

Tarczyca?? nie rozumiem co masz na myśli?
Jest mnóstwo chorób tarczycy, nadczynność, niedoczynność, guzki, zapalenia,
itp. Takie rzeczy trzeba uszczegółowić. Równie dobrze ktoś dopisze śledziona,
ale co śledziona
Dziękuję za "wtrącenie". Alveo, owszem mam. Zakupiłam z myślą o
mojej "staruszce". Trochę bałam się podawać, bo miałam wrażenie,
że "bieguny" są lużniejsze. Pewnie z powodu mojego przewrażliwienia.
Zapach kup był dość "chemiczny". Okazało się jednak, że diagnoza -
zapalenie okrężnicy - była była niepełna, albo błędna. Teraz kocica
będzie leczona na nadczynność tarczycy. Objawy podobne jak w
przypadku zapalenia okrężnicy. Leki są podobno dość agresywne, a
kotka ma na nich pozostać już do końca. Może Alveo i tu uczyni cud?
Czy wiesz coś na ten temat?
podostre zapalenie tarczycy
Czy miał ktoś z Was cos takiego? Ja mam narazie podejrzenie
podostrego zapalenia tarczycy. Jestem narazie po USG,
laboratoryjnym - OB aż.75. Hormony wskazują na nadczynnośc. Jstem
po biobsji (jeszcze nie mam wyników) i czekam na scyntygrafię.
Objawy okropne. Jestem bardzo zmęczona,słaba, poce się, ciągle
śpiąca,nic mi sie nie chce - jak w depresji. Niepokoi mnie tylko
dlaczego codziennie po południu dostaje temp. 38 st. Mam wtedy
straszne dreszcze i bolą mnie mięśnie, plecy i dusi mnie kaszel.
End. zapisała mi narazie tylko ibuprom. Jakie sa jeszcze inne
objawy. Ile trwa taka choroba.Mnie męczy już miesiąc. Może ktoś miał
cos podobnego?
Nie robiłem, ale z tego co wyczytałem z forum Candida to nie za bardzo to ze mną współgra. Jedynie bóle glowy i niepokój się zgadza.
Oto Objawy chorobowe związane z Candida z tegoż to forum.
Alergie pokarmowe; zespół jelita drażliwego: biegunka, zaparcie, wzdęcia i stany skurczowe żołądka; wiele problemów ginekologicznych: powtarzające się infekcje grzybicze (wykwity i świąd), zapalenie gruczołu Bartolina, gruczolistość, cysty i zapalenie błony śluzowej macicy; zapalenie pęcherza moczowego i infekcje nerek; choroby skóry : egzema, przyłuszczyca, łuszczyca, trądzik, grzybicze zapalenie paznokci, stopa atlety; problemy układu oddechowego: astma, zapalenie oskrzeli; zaburzenia trawienia i nałogi: alkoholizm, bulimia; ze strony ośrodkowego układu nerwowego : depresja, niepokój, zespół przewlekłego zmęczenia, bóle głowy, neuralgie, zaburzenia pamięci; problemy laryngologiczne - zapalenia uszu, problemy w funkcjonowaniu tarczycy, bóle mięśniowe i zapalenie tkanki łącznej.
Ale teraz to ja tez nie rozumie.
Przeciez mialas robione USG tarczycy, a nie przysadki. I ten gruczolak?? byl
widoczny w tarczycy. Badan krwi, poziomu hormonow tarczycy jeszcze nie masz.
Czy masz jakies inne objawy co wskazuja na chora przysadke? (bo wlasciwie nic
nie napisalas o swoich objawach)
Czy robilas tez badania poziomu hormonow przysadki? Sa one nieprawidlowe?
Z jakiego powodu chce ten lekarz badac przysadke?
Przeciez w USG jest wyrazny opis zapalenia tarczycy. Przyczyna zapalenia
tarczycy nie moze byc gruczolak przysadki.
Zapytaj lepiej tego lekarza ktory dal Ci skierowanie na to badanie czy ono jest
konieczne i dlaczego. Bo ja tego nie rozumie. Sama mam zapalenie tarczycy od
bardzo dawna i nigdy takiego badania nie robilam i nikt mi nie proponowal.
Rosteda
Zmiany w układzie ruchu w niedoczynności tarczycy

Hormony tarczycy, które odpowiedzialne są za prawidłowe funkcjonowanie procesów
przemiany materii, mają również swój wpływ na układ ruchu. Ich niedobór powoduje
zmniejszenie aktywności osteoblastów i osteoklastów (komórek odpowiedzialnych za
prawidłowe funkcjonowanie procesów kościotwórczych), zaburzeniu ulegają procesy
tlenowego metabolizmu w komórkach mięśni, dochodzi do zwiększonego wydzielania
hormonu adrenokortykotropowego i co za tym idzie zwiększenia produkcji kwasu
hialuronowego w tkance łącznej i związanego z tym obrzęku tkanek miękkich.
W związku z powyższym pierwszymi objawami niedoczynności tarczycy są często
bóle, skurcze, osłabienie i męczliwość mięśni, uczucie sztywności porannej.
U niektórych osób dochodzi do rozwoju zespołu cieśni nadgarstka, który
spowodowany jest obrzękiem pochewek ścięgnistych mięśni w miejscu zwanym kanałem
nadgarstka dochodzi do ucisku nerwu pośrodkowego i powstania objawów mrowienia i
drętwienia palców ręki ( kciuka, palca II, III-go i połowy czwartego).
Obserwuje się również objawy zapalenia stawów kolanowych, nadgarstkowych,
międzypaliczkowych palców rąk i skokowych z towarzyszącym często wysiekiem,
obecnością torbieli podkolanowych .Może dojść również do wtórnej dny i martwicy
jałowej kości.
Objawy te wymagają różnicowania z chorobami zapalnymi układu ruchu, szczególnie
z reumatoidalnym zapaleniem stawów.
TSH 15, hy, ja po początkowej nadczynności (choć brałam w tej fazie tylko
b-blokery i NLPZy), miałam TSH 30. Lekarka z poradni nie podała mi hormonów
hormonów tarczycy-męczyłam się strasznie- okropne bóle stawów, objawy
przypominające chorobę Alzheimera, obrzęki twarzy, tycie, depresja, nerwowość,
płaczliwość.Tak przeżyłam miesiąc, TSH obniżyło się do 22, potem do 12, w końcu
bez leków do 10, ale trwało to kolejny miesiąc.Byłam wykończona. Nie wiem czemu
nie podano wcześniej hormonów, lekarka cały czas powtarzała, że TSH "ładnie
spada"...Dopiero jak poszłam prywatnie dostałam Letrox.Początkowo bałam się jak
na to zareaguje mój organizm, pytałam lekarza, który powiedział, że hormony,
których brakuje winny być dobrze znoszone przez organizm, choć ważne jest
stopniowe zwiększanie dawki i same mają Pozytywny wpływ na tarczycę...Ale ja
wietrzyłam podstęp, po prostu bałam się ich wziąć, bo dobrze pamiętałam objawy
niedawnej nadczynności...Wytrzymałam jeszcze 2 tygodnie, ale w końcu
zdecydowałam się...ale nadal mam potworne bóle stawów, budzę się w nocy, ciągle
płaczę i patrzę w lustro i nie poznaję tej zapuszczonej i zapuchniętej baby,
która do tej pory była wesołą,zadbaną 30latką;wygląd pogłębia jeszcze moją
depresję...W dodatku mam przeświadczenie, że rozwinie się jakaś choroba
typu:cukrzyca albo oślepnę...W poradni publicznej patrzę na ludzi i myślę, że
tak mogę wyglądać, a co gorsza się czuć. Jedna Pani opowiadała, jak pojechała
nad morze i musiała stamtąd "uciekać", bo ją "strasznie dusiło", a ja kocham
morze, nie wyobrażam sobie, że mogłabym tam nie jeździć...Skutek: silny atak
lęku, wybudzanie w nocy...itp.itd.
Jestem świeżo po szpitalu, w którym uświadomiłam sobie kruchość ludzkiego losu i
marność tego świata (co drugi dzień wywozili kogoś z nefrologii). Zaczęłam się
dużo modlić, choć wczesnej tego nie robiłam.
Mam nadzieję, że kiedyś te objawy miną, że skończy się to wewnętrzne trzęsienie
i strach...nie mam dzieci...i nie mogę się pogodzić z faktem, że tak długo
zwlekałam z macierzyństwem, wiem czym grozi chora tarczyca w ciąży...(sorki, bo
własne płaczę), od tego płaczu zrobiła mi się potworna bruzda między
brwiami...nie mogę znieść obecnego wyglądu, co jeszcze nasila depresję...
Nie mam przeciwciał, ale dość długo trzymali mnie w ośrodku z temp. i objawami
zapalenia, bez sterydoterapii (a jak na złość w szpitalu zalecono ją na zbyt
krótko), tak więc tarczyca może przejść w stała niedoczynność...
Boję się, żeby sobie czegoś złego nie zrobić.Nie chce faszerować się
psychotropami...Biorę magnez...Pozdrawiam wszystkich
ja skomentuję, jeśli mogę.

>normie.Niestety wiekszosc objawów jakie mam podchodza pod nadczynnosc ciągłe
>zmęczenie,nerwowosc,pocenie się,osłabienie,częste oddawane moczu,drżenia nóg , rąk

zmęczenie, nerwowość, osłabienie - mogą być od różnych rzeczy
[niedoczynność/ niska ferrytyna/ niskie b12/ i inne].
pocenie się może być spowodowane tarczycą, choć nie bezpośrednio
i wcale nie musi oznaczać nadczynności lub niedoczynności.
częste oddawanie moczu - nie pamiętam w tej chwili,
drżenie rąk i nóg - niedobory b12

nadmierne pocenie się jak i częste oddawanie moczu może powodować
nadmierne wydalanie potasu i magnezu.

co do ferrytyny to mógłbyś brać jakieś żelazo, takie bez recepty.
jeśli chodzi o b12, to mając na uwadze ewidentne objawy niedoborów b12 - myślę że zastrzyki by się przydały. nadmiar b12 nie szkodzi.
ja dostałam zastrzyki mając 25% normy dla b12.

Twoja historia tarczycowa, pokazuje że nie jest dobrze z tarczycą,
że ten proces jest dynamiczny - co widać po zmianach poziomów hormonów.
nie masz przeciwciał atpo i atg ale to nie wyklucza zapalenia tarczycy.
które może również na początku przebiegać nadczynnością,
powiększenie tarczycy - wole. na tym etapie nie sądzę aby dało się
cokolwiek zrobić z wynikami tarczycowymi. po prostu musisz się obserwować,
często badać hormony i wyczuć ten moment. były też przypadki
niedoczynności połączonej z nadczynnością, gdzie w ciągu całej
choroby te dwa stany następowały jeden po drugim - na zmianę.

przydałoby się żebyś zbadał potas i magnez.
i powtórzył usg jak napisała Hasi-Tess u innego radiologa.

a.
Wynik biopsji - jak to odczytać?
Pisałam już o sobie nie raz ale napiszę ponownie żeby sytuację jasno przedstawić.
Jakieś 3 miesiące temu miałam zdiagnozowaną chorobę de Quervaina, czyli
podostre zapalenie tarczycy. Miałam nadczynność, która (nie leczona - brałam
tylko leki przeciwzapalnymi i Propranolol) szybko przeszła w dużą
niedoczynność (TSH ok 40), jak to przy zapaleniach. Objawy podostrego
zapalenia były nietypowe: niskie OB, niebolesność dotykowa tarczycy (boli mnie
ona tylko samoistnie), jednak na podostre zapalenie wskazywało to, że miałam
stany podgorączkowe, powiększone węzły chłonne i objawy jak przy grypie.
No i jeszcze 1 nietypowa dla Quervaina rzecz: anty-TPO>1000. Endo powiedział,
że przeciwciała wskazują prawdopodobnie na to, że na przewlekłe zapalenie
autoimmunologiczne, które miałam już wcześniej, nałożyło mi się odwirusowe
zapalenie tarczycy.
Biopsja miała potwierdzić/zaprzeczyć (na 100%) czy mam Hashimoto.
Wizyta dopiero 10. lipca, a ja nie umiem odczytać wyniku biopsji. Wy się tu
znacie - czy Waszym zdaniem wynik ten wskazuje na Hashimoto? Czy wyklucza tę
chorobę?

Oto wynik:
"W nadesłanych 4 rozmazach stwierdza się komórki limfoidalne, gniazda i grupy
tyreocytów, histiocyty, erytrocyty."

Dodam, że niedoczynność b. szybko mi się cofa (a biorę tylko 12,5mg Letroxu i
to po śniadaniu, bo na czczo mi szkodził). Moje dzisiejsze wyniki hormonów:
FT3 = 5.23 (norma 4.00-8.30)
FT4 = 11.39 (norma 9.00-20.00)
TSH = 12.26 (norma 0.25-5.00)
(niecałe 2 tygodnie temu TSH wynosiło 30, a FT4 było poniżej normy, wprawdzie
nieznacznie, ale jednak)

Bardzo proszę o opinie :-)
Tak jak mówiła hashi masz za wysoki poziom tsh oraz za niski ft3 i
ft4 do tego podwyższony poziom anty -TPO mogą wskazywać na hashimoto
choć niekoniecznie. nie znam sie na hashimoto, ale podaje informacje
na temat anty - TPO i anty-TG.
- anty-TPO są to przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej,
czyli
autoprzeciwciała tarczycowe, które są markerem pozwolającym na
zdiagnozowanie schorzeń autoimmunologicznych tarczycy np. choroby
Hashimoto (limfocytowe zapalenie tarczycy z postępującą
niedoczynnością hormonalną) zwiększony poziom przeciwciał
przeciwtarczycowych w surowicy może świadczyć o autoimmunologicznym
zapaleniu tarczycy.
- Podwyższony poziom przeciwciał anty-TG (przeciwciała anty-
tyreoglobulinowe) związany jest z uruchomieniem procesów
autoimmunologicznych i produkcją autoprzeciwciał skierowanych
przeciwko tyreoglobulinie. Oznaczanie poziomu przeciwciał anty-
tyreoglobulinowych przydatne jest przy diagnostyce m.in. choroby
Hashimoto (niedoczynność), Graves-Basedowa (nadczynność), oceny
przebiegu tych chorób, diagnostyce różnicowej thyroiditis w
przypadkach anty-TPO ujemnych, jak również do wykluczenia
interferencji anty-Tg przy oznaczaniu tyreoglobuliny.
Tyreoglobulina - białkowa, magazynowana postać hormonów gruczołu
tarczowego: tyroksyny T4 i trijodotyroniny T3.
- Powszechnie sądzi się, że wysokie miana anty TPO są wykrywane
prawie u wszystkich pacjentów z z chorobą Hashimoto. Niezależnie od
typu rozpoznania dysfunkcji tarczycy miano autoprzeciwciał anty TPO
może być zarówno wysokie, jak niskie. Uwaga; miano autoprzeciwciał
anty TPO nie może być uznawane za objaw patognomiczny przewlekłego
zapalenia tarczycy, służy ono raczej do rozpoznawania dysfunkcji
gruczołu tarczycowego.
Nie stwierdzono wprost proporcjonalnej zależności pomiędzy typem
dysfunkcji tarczycy, a mianem anty TPO.
Dla stwierdzenia choroby Hashimoto najistotniejsze jest badanie USG
z charakterystycznymi dla tej choroby naciekami limfocytarnymi +
anty TPO
+ ew. biopsja tarczycy.
Cukier poniżej normy. Może to świadczyć o hipoglikemii, która ma
niektóre podobne objawy do niedoczynności. Hipoglikemia może być
objawem towarzyszącym niedoczynności bardzo często. ja na twoim
miejscu zmieniła bym lekarza ale dorobiła sobie albo krzywą cukrową
albo krzywą cukrowo-insulinową - choć ta druga wersja jest
kosztowniejsza.
Chcialabym sie przywitac i...
przedstawic.
przede wszystkim, dzieki za przyjecie na forum.
Teraz o mnie i o moim hashi, ktory - wyobrazam sobie - jest rodzaju meskiego
i kocha mnie miloscia nieodwzajemniona ;-)

Jak to sie zaczelo i kiedy - to nie wiem dokladnie, bo - jak sie
zorientowalam po przewertowaniu Waszego, o pardon, NASZEGO forum - jakies
objawy, ktorych nikt nie laczyl z zaburzeniami tarczycy i oczywiscie na zadne
badan w tym kierunku nie kierowal, pojawily krotko po urodzeniu mojego syna.
Ale tak na ostro wszytko zaczelo sie pod koniec 2003 roku, kiedy dostalam
zapalenia tarczycy, ktore tez jakims cudem zostalo zdiagnozowane, potem
badania, jakies leki i .... pol roku spokoju. Pozornego.
Potem nagle tycie, jakies bole stawowo-miesniowe, depresja i wreszcie jakis
internista, ktory puknal sie w czolo i wyslal mnie do endo ... no, i odtad
juz z gorki.
jestem z w-wy i chodze do dr Makowskiej do enelmedu.
Wydaje mi sie, ze kobita jest ok. Co 2 -3 miesiace robie badania - teraz mam
TSH 1,50, ale to za wysoki dla mnie poziom, najlepiej sie czuje, jak mam
okolo 1.
Biore chrom, magnez i selen i olej kokosowy lyzke dziennie - gdzies
wyczytalam na jakiejs stronie "hameryckiej" ze dobrze robi przy hashimoto.
Ostatnio czuje sie nie najgorzej, minely mi bole reumatyczne, jak je nazywam,
czestoskurcze tez mnie nie nekaja, walcze tylko z chrypka ;-) i sucha skora,
ale to do przezycia, natomiast nie moge przebolec, ze przytylam 5-7 kilo (bo
waga sie waha bardzo nawet z dbia na dzien)- nigdy sie nie obzeralam i bylam
raczej szczuplabez wysilku, wiec mozecie sobie wyobrazic, jak sie czuje,
kiedy usiluje ograniczyc i tak niewielkie "spozycie", a to i tak nie przynosi
rezultatu.

acha, znam angielski i moze sie przydam jako dodatkowa tlumaczka
ciesze sie ze tu jestem :-)
Witaj Sarna
Na temat USG tarczycy piszesz:"USG pokazalo slady po przebytym zapaleniu".
Przypuszczam ze to nie jest wynik opisowy ktory dostalas do reki. To sa
prawdopodobnie tylko slowa ktore powiedziala do Ciebie endo.
W wyniku ktory dostaje sie do reki (opis USG) powinno byc napisane: jak duza
jest twoja tarczyca (aby moc porownac z nastepnymi wynikami), czy jest ona o
zmniejszonej (albo zwiekszonej)homogenicznosci, czy zawiera ona tez inne
struktury i jakie (np:guzki).
W tym co napisalas nie bylo ani jednego takiego okreslenia.
Nie bardzo rozumie co znaczy "po przebytym zapaleniu". Czy ma to znaczyc ze
przeszlas juz zapalenie i tylko sa slady? Dalej juz nic nie bedzie sie dziac z
Twoja tarczyca?
Sa tez inne rodzaje zapalenia tarczycy - wywolane przez bakterie ,czy tez inne
czynniki, ktore moga sie cofnac po leczeniu albo zlikwidowaniu tego czynnika.
W Hashimoto natomiast proces zapalny trwa do calkowitego zniszczenia tarczycy.
Okresowo jet to ostre zapalenie, a okresowo kiedy przeciwcial jest mniej i nie
sa takie agresywne to zapalenie jest lagodniejsze.
Po lekko podwyzszonych a-Tg i po bardzo niskim poziomie fT4 mozna podejrzewac u
Ciebie zapalenie tarczycy typu Hashimoto (dla wyjasnienia tego potrzebny jest
jeszcze dokladnie opisany wynik USG)
Przeciwciala p/tarczycy moga byc czasem dodatnie u calkiem zdrowych, a czasem u
chorych na Hashimoto moga byc nieobecne (jest to bardzo rzadko, ale jednak sa
takie przypadki)i to jak wysokie sa przeciwciala niczego nie zmienia.
Ja w takiej sytuacji jesli bylabym niepewna rozpoznania, a do tego mialabym
dolegliwosci (wysieki podkolanowe i bole stawow), poszlabym do drugiego
specjalisty aby uslyszec inna opinie.
Tarczyca to jest taki narzad, ze przy swojej zaburzonej czynnosci moze dawac
bardzo rozne objawy i dolegliwosci. A tym bardziej jesli jest podejrzenie o
autoimmunologiczna chorobe tarczycy. Przeciwciala niezaleznie od ilosci i
obojetnie z jaka choroba sa zwiazane moga tez zaatakowac kazdy inny narzad (u
Ciebie moga to byc te wysieki pod kolanami). Ja nie twierdze ze tak jest, ale
jesli Twoje wyniki daja podejrzenie Hashimoto, to nalezaloby sie nad tym zastanowic.
Badanie krwi na TSH, fT3, fT4 (T3 i T4 nie sa potrzebne ) powtorzylabym jesli
nasila sie dolegliwosci (wysieki,bole stawow). Mozna by sie zastanowic nad
powtorka przeciwcial, ale za pare miesiecy.
Pozdrawiam Rosteda
bardzo prosze o interpretacje wynikow
pisalam juz na forum choroby tarczycy ale tu ponawiam swoja prosbe.

badanie bylo robione w 2dc na wlasna reke a wyniki sa nastepujace:

tsh - 4.59 ulU/ml norma 0.4-4.0
prolaktyna - 101 mlU/l norma 40-530
fsh 5.06 mlU/ml norma 2,8-11,3
lh 5.67 mlU/ml norma 1,1-11,6
estradiol 102 pmol/l norma do 587
progesteron 2,36 nmol/l norma 0,9-2,3
testosteron 4.99 nmol/l norma do 3,9

badania byly robione gdyz spozniajace sie okresy zaczely juz troche irytowac:)
poza tym mam objawy typowe(?) dla niedoczynnosci tarczycy( zaparcia, czesto
jest mi zimno, potrzebuje dozo snu( minimum 8,5 godziny zeby jakos
funkcjonowac), w ciagu dnia jestem swieza na umysle do godziny 12, potem moja
kondycja umyslowa, koncentracja obnizaja sie..
poza tym mam tradzik i dozo wloskow tam gdzie nie trzeba( na brodzie, nad
gorna warga, a nawet w dolnej czesci plecow - biodrowek nie nosze przez to:/ )
jestem po operacja tarczycy - mialam usuwane guzki jakies 8 lat temu i w
wyniku tej operacji pozostalo mi tej tarczycy niewiele - prawy plat w wersji
szczatkowej.. w marcu
odstawilam tabletki antykoncepcyjne (jeanine) i od tamtej pory ciagle
spozniaja mi sie okresy- od 10 do 30 nawet dni..
aha... w lipcu 2006 robilam badania tylko na tsh - wynik byl 7.34 ulU/ml
(przy normie do 4,2)..
pozdrawiam!

ostatnio robilam tez usg, lekarz internista stwierdzil zaawansowane zapalenie
tarczycy, wyliczyl mi objetosc tarczycy rzedu 4 ml. opis tego badania wyglada
tak:
stan po subtotalnej tyreoktomii. po stronie prawej miąższ o wymiarach 21# 11#
9 mm o obletosci okolo 1ml. po lewej 31#14#14 mm o objetosci okolo 3 ml.
struktura tkanki hypoechogeniczna bez zmian ogniskowych unaczynienie miąższu
bardzo żywe. zarysy, połozenie,, okolice i ruchomosc tarczycy be3z cech
patologii"
najciekawsze jest to ze dwa lata temu robilam usg ale u innego lekarza i
tamten zadnego zapalenia nie wykryl.. czy to mozliwe? czy mogl przeoczyc? usg
z kwietnia 2004 roku wyglada tak :
"stan po subtotalnym usunieciu prawego plata, obecnie ma on wymiary 8#& mm
zatarta strukture i zarysy. lewy plat 22#10#13 mm , zarysy zatarte, struktura
dosc jednorodna bez widocznych zmian ogniskowych."
dodam ze zadnej tyroksyny nie lykam. aha, czekam na wyniki anty tpo, anty tg,
ft3 i ft4.
Chciałam się tylko upewnić
Dziewczyny, moze Wy cos podpowiecie, bo ja to jestem za głupia jeszcze.
Moja przyjaciółka od baaardzo długiego czasu fatalnie się czuje. Większość
badań robi "na czuja", bo lekarze po objawach nie stwierdzają nic
niepokojącego. Do tej pory sama sobie zdiagnozowała:
1.chore jelita (podejrzenie wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Lekarka
nie postawiła ostatecznej diagnozy ale wdrożyła leczenie, które łagodzi
dolegliwości)
2.zakażenie gronkowcem złocistym - wciąż nie może go zwalczyć pomimo
antybiotykow i leków sprowadzanych z zagranicy
3.guz w jajniku (to nie pomyłka. Ten guz nie był "na" jajniku, tylko w
środku. Tak przynajmniej mi tlumaczyła) - na szczęście udało sie go
zlikwidować przy pomocy terapii hormonalnej, chociaż kilku lekarzy
twierdziło, że bez zabiegu operacyjnego się nie obejdzie.
4.kamienie w woreczku żółciowym - woreczek już usunięty.
Oprócz tego od kilku lat pojawiają się u niej zaburzenia poziomu hormonów
płciowych.
Koleżanka leczy się prywatnie u ginekologa-endokrynologa i ta lekarka, która
ją prowadzi jest bardzo OK, bo chociaż nie zawsze na podstawie objawów
kieruje ja na właściwe badania, to na podstawie wyników leczenie wdraża
szybko i skutecznie (z wyjątkiem gronkowca, który jest oporny).
Pewnie się zastanawiacie dlaczego Wam glowe zawracam chorobami innymi niż
Hashi, więc już tłumaczę.
Odkąd zdiagnozowano mi autoimmunologiczne zapalenie tarczycy mam takie
natręctwo, że najchetniej sprawdzalabym pod tym kątem wszystkich ;))) Jestem
czujna na objawy charakterystyczne związane z niedoczynnością. Dzięki tej
podejrzliwości trzy osoby z mojego otoczenia zostały prawidłowo zdiagnozowane
i leczą Hashimoto.
Co do koleżanki, o której piszę, to występują u niej: chroniczne zmęczenie,
senność, trudności ze skupieniem, bóle stawów, straszne wypadanie włosów,
szybki znaczny przyrost wagi pomimo restrykcyjnej diety i uprawiania sportu,
a także częste stany depresyjne.
Pomyślałam sobie, że powinna się przebadać, a tu... nic.
TSH 1,16 (0,27-4,2) - 22,65%
ft4 18,68 (12-22) - 66,80%
a/TG 72,43 (<115)
a/TPO 5,03 (<34)

Nie robiła ft3 ani USG, ale ma wynik USG tarczycy z 2002, który był
całkowicie prawidłowy.

Upewnijcie mnie, że nie potrzeba już tą tarczycą się u niej zajmować, bo ona
do lekarza idzie dopiero za 2 tygodnie, a do tej pory będzie się niepokoić.

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje za odpowiedzi :)
początek Hashimoto lub niedoczynności tarczycy?
Pół roku temu trafiłam do reumatologa z bólami i sztywnością stawów
i ścięgien. Zaczęłam być leczona w kierunku RZS (pomimo tego, że
wyniki badań nie potwierdzały diagnozy, oprócz osteoporozy
przystawowej w stawach rąk i stóp oraz wygladu rąk - stawy jakby
opuchnięte). Obecnie reumatolog stwierdził, że to pewnie od tarczycy.

Zrobłam badania hormonów tarczycy oraz przeciwciała
tarczycowe (w najbliższej rodzinie mam osobę z niedoczynnością
tarczycy), gdyż mam równocześnie inne objawy (wieczne uczucie zimna -
zimne stopy i ręce, sucha, blada skóra, niskie ciśnienie krwi
najczęściej 90/60 lub 100/70 - w lepsze dni, obniżona temperatura
ciała - często poniżej 36, uczucie zmęczenia i senności, problemy z
utrzymaniem wagi).

Obecnie mam następujące wyniki:
TSH 2,420 (0,270-4,200) (pół roku temu - 1,840)
FT4 18,35 (12-22) (pół roku temu - 21,45)
FT3 5,55 (3,1-6,8)
p-ciała p/peroksydazie tarczycowej 67,78 (norma <34)
p-ciała p/tyreoglobulinie 24,7 (norma <115)
cholesterol 149 (125-200)
morfologia prawidłowa (raczej w górnej części norm)
W USG tarczycy brak objawów zapalenia. Objętość tarczycy 15,3cm3,
echogeniczność wyższa niż mięśni, jednorodna (choć endokrynolog
stwiedził, że wcale nie wyglada na taką jednorodną).

Poszłam z tymi wynikami do endokrynologa, a on powiedział, że takie
objawy nie mogą być od niedoczynności tarczycy przy takim poziomie
hormonów. Powiedział jednak, że przy moim poziomie TSH
mogłaby to być lekka niedoczynność, ale wtedy
objawia się problemami z miesiączkami.

Czy ktoś z Was miał podobne objawy i wyniki, i mimo to stwierdzono
problem z tarczycą? Co o tym sądzicie?
pytanie!
Do ekspertów!czy taki mały problem z kręgosłupem moze dawać takie objawy jak
poniżej opisane?czy błędnik raz moze wskazywac na uszkodzenie..a po trzech
miesiacach..nie?Prosze o odpowiedz, to ważne dla mnie!!

Witam!Chciałabym przedstawić tutaj swój przypadek.mam 30 lat.Od ośmiu lat
cierpię na zawroty głowy,przez klika pierwszych lat przypomniały bardziej
wirowanie przy pochylaniu, uczucie dziwności, niestabilności.Potem jakieś 4
lata temu zdarzył sie epizod z przewracaniem obrazu przd oczami przy
wykonywaniu ruchu ciałem i gałkami ocznymi, silen zawroty głowy, ale bez
wymiotów i szumów. Jestem po hospitalizacji w szpitalu w styczniu tamtego
roku, moje wyniki:morfologia -ok, bad biochemiczne -ok, hormony tarczycy-ok,
audiogramy - ok,ABR-ok, ENG- w XI 2004 z wynikiem :nieskompensowane
uszkodzenie obowdowej częsci narządu przedsionkowego po stronie lewej a w
styczniu 2005 r nie stwierdzono już cech uszkodzenia!!, MRI-ok, RtG
kręgosłupa szyjnego: niewielkiego stopnia obniżenie wysokości krązka
międzykręgowego C4-C5.
Obecnie odczuwam czasem wirowe zawroty głowy, incendentalne szumy uszne,
nudnosci przy wirowych zawrotach głowy, czasem dzwonienia kilkusekundowe w
uchu lewym czasem w prawym( raz dziennie, raz na kilka dni)oraz uczucie
bujania "jak na statku" w każdej pozycji ciała.W dziedziństwie miewałam
częste zapalenia uszu łacznie z ich zatykaniem.W tamtym roku w lipcu miałam
mały zabieg ze znieczuleniem miejscowym,w dzień po tym zabiegu miałam
incydent jakby pogorszenia słuchu, przez kilka godzin, z odczuciem tak jakby
ktos przysłonił mi uszy, mialam wówczas podwyższone ciśnieni krwi 140/90 i
wysokie tętno 120.Dziękuję za jakiekolwiek wskazówki!Pozdrawiam!
Z przeciwciałami to też inna sprawa bo to zalezy jaka mamy chorobe tarczycy
niektóre przeciwciała zanikają np po wyleczeniu poporodowego zapalenia no
chyba że przeradza się ono w coś na całe zycie.To nie chodzi o normę i byłabym
Ci wdzięczna gdybys zanim nie zapoznasz się z faktami nie robiła ze mnie
fanatyczki nie jestem z IRA.Kiedy ja miałam tsh 2,68miałam wszystkie ksiązkowe
objawy niedoczynności a lekarka dr Konopada Krystyna która zajmuje się
kobietami w ciazy i nie tylko które mają problemy z tarczyca powiedziała
wyraznie że w takim wieku jak mój ,po 20 podaje sie takim młodym kobietom
hormon ,ze starszymi jest inaczej ale najlepsze tsh dla zaciązenia i nie tylko
to właśnie taka norma jka podałam jesli osoba która po raz pierwszy bada tsh
ma je około 3,45 ,4 to kwalifikuje się do przebadania i dalszej
diagnostyki.Nie mam zamiaru się z Toba kłócić ale mam nie tylka dużą wiedzę w
tym zakresie jak i staż chorobowy więc wybacz ale kiedy jestem pewna to jestem
pewna i tu akurat E=mc do kwadratu ,mozesz mieć mimo jeszcze w miare hormonów
objawy subklinicznej niedoczynności alekarze czekają aż Ci hormony siądą i
tyle ,pozatym tsh nie jest stałe i ulega wahaniom dobowym ,rocznym i zalezy od
regulacji przez tyreoliberynę.Pozatym takie normy postulowane sa przez USA aby
była norma do 3 bo juz od wielu lat mówi się że normy do 4,5 są
zawyżone,Amerykanie maja własne domowe bardzo dobrej jakości testy TSH ,i o
wiele bardziej rozwiniętą w tym zakresie wiedzę,pozatym jeśli jesteś z forum
Hashimoto to tam też były już tego typu wypowiedzi więc nie wiem od kąd
podawanie faktów to obsesja?
Propo dobrych edno to bym polemizowała bo miec dobre wyniki a samopoczucie to 2
rózne sprawy pozatym diagnostyka tarczycy powinna być znacznie rozszerzona bo
samo tsh o niczym nie świadczy i tyle ,dlatego radzę koleżankom tego nie
zaniedybwać i tyle.W życiu nie pomyślałabym aby komuś napisać że"leczy"się
przeciwciała bo to marker a nie przyczyna choroby,pozdrawiam
oj, bez przesady
ja tam jestem bardzo zadowolona, nigdy nie miałam problemów, a skrócenie
miesiączki to prawdziwy dar
i wolę czytać takie opracowania, niż narzekania

Działają również korzystnie na narząd rodny, wpływając na cykl miesiączkowy:
zmniejszają obfitość krwawień i objawy niedokrwistości,
miesiączki są mniej bolesne,
zmniejszają objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego,
regulują czas występowania i trwania krwawień z odstawienia hormonów.
Przyczyniają się również do rzadszego występowania takich stanów chorobowych
narządu rodnego, jak zapalenie przydatków, torbiele czynnościowe jajników,
endometrioza, ciąża pozamaciczna.

Zapobiegają także:

rakowi endometrium (dzieje się tak już po roku stosowania OC bez przerwy; efekt
utrzymuje się jeszcze 15 lat po zaprzestaniu stosowania pigułek)
rakowi jajnika (działanie ochronne ujawnia się po 5-10 latach od rozpoczęcia
stosowania OC, niezależnie od czasu przyjmowania tabletki antykoncepcyjnej. Im
dłuższy okres stosowania pigułki, tym mniejsze ryzyko raka jajnika. Ochrona
utrzymuje się do 15 lat od przerwania OC).
Działają również pozytywnie na inne narządy ciała:

przyczyniają się do rzadszego występowania łagodnych
nowotworów sutka i zmian dysplastycznych,
zapobiegają powstawaniu osteoporozy (efekt jest widoczny po roku stosowania OC,
utrzymuje się 15 lat po zaprzestaniu tej metody),
niwelują objawy łojotoku i hirsutyzmu,
wpływają pozytywnie na przebieg choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy,
przyczyniają się do szybszego gojenia się niszy wrzodowej, rzadszych nawrotów i
zaostrzeń,
łagodzą przebieg reumatoidalnego zapalenia stawów,
zmniejszają objawy zarówno nadczynności, jak i niedoczynności tarczycy.
O dziekuje....tylko to dobry sposób...jak sie jest w domu itd...a na szybko cos??
Tą grzybice w ogole da się wyleczyc??

OBjawy :
• alergie pokarmowe
• krotka pamięć
• stronienie od towarzystwa
• alkoholizm
• krytykanctwo
• sucha cera
• astma
• lupus (toczeń)
• swędzenie odbytu i skory
• ataki paniki i płaczu
• łaknienie pewnych pokarmów
• trądzik młodzieńczy (acne)
• biały język
• mrowienie w kończynach
• ubytek tkanki kostnej
• bezsenność
• mroczki przed oczami
• ucisk w klatce piersiowej
• bóle brzucha
• nadwaga lub niedowaga
• utrata włosów
• bóle głowy
• nadmierna pobudliwość wirus Epstein-Bar
• brak koordynacji ruchowej
• nadmierne pocenie się
• wrażliwość na perfumy
• brak koncentracji
• niedoczynność tarczycy
• wrażliwość na mleko, pieczywo
• brak równowagi
• niepewność, zagrożenie
• wrzody
• ciągłe odchrząkiwanie
• nerwowość, wybuchowość
• wykwity skórne i luszczyca
• ciagle zmeczenie
• niecierpliwość
• wyczerpanie po przebudzeniu
• ciezkie miesiaczki
• niestrawność
• zaburzenia wzrokowe
• czeste infekcje
• niska temperatura ciala
• zaburzenia hormonalne
• czeste oddawanie moczu
• niski poziom cukru we krwi
• zaburzenia cyklu miesaczki
• depresja (w tym maniakalna)
objawy psychiatryczne
zapalenia drog moczowych
• gazy, wzdecia, odbijanie się
• obsessive compulsive disorder
zapalenia drog rodnych (cysty)
• hemoroidy
• ospalosc, leniwość
zapalenia paznokci
• impotencja
• pesymizm, gderliwość
zapalenia uszu u dzieci
• klopoty z prostata
• pieczenie przy oddawaniu moczu
zapalenia zatok (przeziebienia)
• klopoty w nauce i wychwaniu
• pogorszenie objawów w wilgoci
• zimne dlonie i stopy
• klopty decyzyjne
• przedwczesne starzenie się
• zly zapach ciala i z ust
• kopanie podczas snu
• spuchnieta twarz
• zle mniemanie o sobie

Ja mam 80% z tego;/albo więcej i teraz skad wiem czy leczenie na bb pomaga czy
nie niewiem co do czego zawroty sa straszne..pogubiłam sie okropnie w tym..
RAK
A dlaczego miałabyś dostać od razu do hematologa? Jeśli to wynikało z tego, co
napisałam poprzednio, to musiałam źle to ująć.

OB może być podwyższone w przebiegu chorób zakaźnych (zapalnych i niezapalnych),
chorób nowotworowych (najczęściej w zaawansowanym stadium), chorób
autoimmunologicznych, w zespole nerczycowym, w niedokrwistości, przy hemolizie,
w szpiczaku mnogim, w przypadku podostrego zapalenia tarczycy i in.

W przypadku chorób nowotworowych może być podwyższone, ale równie dobrze
nowotwór, nawet zaawansowany, może nie podwyższać tego parametru.

Jeżeli mamy podejrzenie konkretnego typu nowotworu (a tak jest najczęściej),
diagnostykę prowadzimy w kierunku wykrycia tego nowotworu. Np. pacjent jest
zanemizowany, chudnie, ma niespecyficzne objawy w nadbrzuszu (powiedzmy jakieś
"gniecenia", niechęć do jedzenia mięsa) -> podejrzewamy raka żołądka ->
wykonujemy gastroskopię, pobieramy wycinki do badania histopatologicznego
(równolegle prowadzi się diagnostykę w celu wykluczenia innych przyczyn np.
choroby wrzodowej). Można wcześniej badać kał na krew utajoną, można sprawdzać
markery, ale one stanowią tylko "poszlaki", utwierdzające nas, że obraliśmy
słuszny kierunek, a badaniem rozstrzygającym jest gastroskopia z biopsją.
Obecność wysokiego OB tu nic nie zmieni, bo ani wysokie (rzadko w raku żołądka),
ani niskie OB nie wyklucza raka.

Jeżeli mamy przypadkowo wykryte wysokie OB, bez rzadnych specyficznych objawów
(co zdarza się rzadko), najpierw staramy się wykluczyć obecność ukrytego stanu
zapalnego - wysyłamy pacjenta do dentysty, do ginekologa etc. Jednak takie
sytuacje są naprawde wyjątkowe, w większości przypadków obraz pacjenta jednak
wskazuje choćby na obszar, w którym powinno się prowadzić poszukiwania. W każdym
przypadku postępuje się indywidualnie.

Wysokie, trzycyfrowe OB (o którym pisałam) jest specyficzne dla kilku jednostek
chorobowych np. szpiczaka mnogiego, rzs.
Ogólnie zasada jest taka: masz herksa po antybiotykach - masz żywe bakterie, nie
masz herksa - nie masz żywych bakterii. Zawsze możesz wziąć te standardowe 3
tygodnie doksy i zobaczyć czy nie pojawi się seropozytywność w klasie IgM - jak się
pojawi, znaczy że warto dalej podleczać.

Widzisz, nieskuteczność tej całej terapii ABX propagowanej na sąsiednim forum nie
bierze się z tego, że terapia jest nieskuteczna - bo owszem, skuteczna jest. Tyle, że
90% ludzi którzy ją stosują nie mają boreliozy. Mają reumatoidalne zapalenia stawów,
schorzenia tarczycy, obniżoną odporność, nie zdiagnozowaną cukrzycę, zespoły
przewlekłego zmęczenia... setki chorób dają identyczne objawy. Zauważ, że te parę
osób które faktycznie miało ciężką boreliozę (na granicy wózka inwalidzkiego), w ciągu
paru miesięcy niemal całkowicie wyzdrowiało. Reszta - pakuje antybiotyki po parę lat i
czeka na cud.

Na dodatek ci "lekarze specjaliści" z sąsiedniego forum po prostu nie potrafią
stosować prawidłowej terapii, oni po prostu sprzedają antybiotyki. Owszem, niech
sprzedają - zawsze byłem zwolennikiem wolnego rynku, ale nie nazywajmy tego
leczeniem. Leczenie przewlekłej boreliozy to dziesiątki badań i dziesiątki dodatkowych
leków, objawowych, miejscowych, wzmacniających. Weź dowolny opis leczenia
boreliozy przez np dra Burrascano, ile najpierw wykonuje badań potwierdzających że
to faktycznie borelioza, ile badań na wykluczenie chorób które mogą rozwijać się
równolegle z borelką, na leczenie ich (antybiotyki można sobie dosłownie wsadzić, jeśli
chory ma równolegle np niedoczynność tarczycy), ile czasu poświęca na wzmacnianie
organizmu chorego. Potem porównaj to z "leczeniem" w wykonaniu specjalistów
polecanych na "borelioza". Proszę, recepta, 100 zł, do widzenia, następny proszę.

Jak chcesz poprawić stan zdrowia a nie pakować antybiotyków, po prostu wzmocnij
układ odpornościowy. Borelioza bywa czasem jak trądzik na plecach (wczoraj wpadłem
na to GENIALNE porównanie, hehe), są ludzie co mają to po 10 lat, są tacy u których
białe krwinki w tydzień załatwią sprawę. Jak wzmocnić - podawałem linka 100 razy,
podam 101 - www.borelioza.vegie.pl/jakleczyc.html albo bardziej kompleksowo
www.borelioza.vegie.pl/natura.html - w ciągu tygodnia zmiana samopoczucia powinna
być bardzo mocno zauważalna, w ciągu miesiąca powinieneś poczuć się jak nowo
narodzony.
Pytanie do eksperta - Jeffa
Hey Jeff,

Widze, ze ludzie pytaja cie czesto o opinie na temat ich "boreliozy" wiec
stwierdzilam, ze ja tez sprobuje. Przynajmniej zanim udam sie do Poznania na
PCR i zaczne leczenie

Forum borelioza czytam od miesiace, na to przypadkiem nadzialam sie dzis, wiec
nie bardzo wiem kim jestes oprocz tego, ze niezle zamieszles na orginalnym
forum i siejesz jakiestam kontrowersje. Wiec pytanie no.1 kim jestes>? (w
domysle skad bierzesz swoje info)

Dobra teraz moj przypadek. Bardzo typowy. Bez kleszcza, przynajmniej nigdy nie
zauwazylam wbitego (lazace po skorze owszem). Jakies 2-3 lata temu zaczely sie
okropne bole glowy, napiecie miesni karku, nadwrazliwosc na upal i
nietolerancja zimna. Profil hormonow tarczycy i badania krwi perfekcyjne.
Kolejne objawe to pogorszenie kondycji, ciagle zmeczenie (fizyczne/psychicze),
palpitacje serca, dodatkowe uderzenia. Zelazo i Ekg w normie.
Dalej, stawy, zapalenie stawow - kolana, stopy, palce, w mniejszym stopniu
bidra, ramiona, nadgarstki. Zapalenie stawow przychodzi i odchodzi. badania na
reumatyzm/artretyzm etc. bez odchylen.
No i na koniec doszly problemy z ukladem nerwowym, parestezje, kurcze miesni,
tiki, dodatkowo calkowity brak koncentacji, problemy z pamiecia, zapominanie
slow itp.
Dodatkowo jakies tam inne objawy: poty nocne, ciagle zapalenia gardla
(nieropne), wypadanie wlosow etc.
Jako ze pracuje w laboratorium chorob odleszczowych po jakims czasie
zdecydowalam sie zrobic sobie WB - 3 charakterystyczne paski.
Od tego czasu tak sie zastanawiam czy to rzeczywiscie borelioza i czy powinnam
zaczac leczenie, bo z tego co czytam na forum to leczenie moze miec gorsze
skutki od samej choroby. W tej chwili nie bardzo mam czas na siedzenie w domu
i zamartwianie sie nad swoja choroba. Boje sie jednak, ze zrobie to PCR i
okaze sie, ze jest pozytywne i rozwieje moje watpliwosci.
Szczerze mowiac nie do konca dowierzam teoriom z tamtego forum, przynajmniej
nie od czasu, jak mnie zjechali za to, ze mowie ze borelioza nie jest choroba
weneryczna...
Myslalam o zrobieniu testow na grzyba, bo w sumie objawy moga byc podobne..
jakies inne sugestie?

pozdrawiam
Witaj Olomail
Rowniez Ci wspoczuje.
Teraz musisz zebarac sily i zaczac szukac co jest przyczyna.
Aagata4 juz Ci bardzo duzo napisala i to dobrych wskazowek.
Ja dodam tylko ze najpierw powinnas zrobic caly komplet badan
TSH, fT3, fT4, przeciwciala TPO, Tg i TRAB (przeciwciala przeciwko TSH)i
obowiazkowo USG tarczycy z dokladnym opisem wygladu jej struktury i pomiarem
wielkosci.
Te przeciwciala sa w Twoim przypadku wszystkie bardzo wazne zeby je zrobic
jeszcze raz z powodu tej tachykardii i niskiego TSH.Jak zrobisz te wyniki to
wolaj ze musisz je dostac, przynajmniej kserokopie.
Pozniej poszukac lekarza ktory zacznie leczyc tarczyce (Warszawa, Gdansk, albo
Krakow poszukaj wpisow na forum).
Tarczyce masz chora to nie ulega watpliwosci. Juz Ci dziewczyny odpowiadaly we
wczesniejszym watku.
Niskie TSH moze wystepowac u osob ktore dlugo byly w niedoczynnosci.
Ale to wszystko wyjasnia badania ktore powinnas zrobic.
Badania te o ktorych pisalam wyzej nie rob od razu tylko za jakis miesiac.
Ten zespol Barlowa o ktorym piszesz to nic innego jak:
www.kardiolo.pl/barlowa.htm

Zespol wypadania platka ma wiele z nas poniewaz wystepuje on czesto przy
Hashimoto. Ja tez mam zespol wypadania platka.
To nic groznego. Jedynie co pewien czas nalezy zrobic echo serca.
Po tym tyrozolu ktory bralas przez rok z powodu poporodowego zapalenia tarczycy
(tego sie tak nie leczy) weszlas po prostu w niedoczynnosc i dlatego jest Ci zimno.
I te wszystkie inne objawy ktore opisalas tez sa od niedoczynnosci.
Pojdz tam gdzie sie leczylas wczesniej i popros o wydanie wszystkich wynikow
jakie robilas podczas leczenia (kserokopie wynikow musisz dostac bo wyniki sa
wlasnoscia chorego).
Do tego lekarza ktory nie chcial dac Ci tyroksyny wybrala bym sie jeszcze raz z
wypisem ze szpitala i poinformowala bym go o poronieniu. Oczywiscie nie sama
tylko z mezem.
Moze to go nauczy ze wynik nie byl OK.
Serdecznie pozdrawiam i zycze duzo sil.
Rosteda

Ps. Czy Ty palisz?
Współpłacenie... a lekarze?
Współpłacenie? Proszę bardzo. Ale w obie strony. Jeśli przy istniejących objawach doskonale znanych literaturze medycznej 5 lekarzy twierdzi - nie zrobiwszy żadnych badań poza ogólnym moczu i morfologią krwi - że to psychogenne, a w ogóle "medycyna nie zna takich przypadków" - i dopiero szósty podejmuje konkretne działania diagnostyczno-terapeutyczne (ani chybi - inne podręczniki studiował!) - to ja mogę płacić za szóstego nawet całą kwotę. Ale te 5 wizyt proszę anulować lub obciążyć kosztami tych 5 lekarzy. Podobnie ze zbyt późno postawioną diagnozą i zbyt późno podjętym leczeniem, kiedy choroba powoduje powikłania wielonarządowe. Za konsultacje z lekarzami od tych "innych narządów" niech płacą ci lekarze, którzy do tych powikłań dopuścili.

Innymi słowy - współpłacenie, ale za wizyty. Nie za kilkuminutowe mordowanie się z lekarzem, który nie udziela żadnej pomocy. Mam współpłacić? To niech lekarz ma obowiązek wypełnić formularz, który ja podpiszę: jakie DOKŁADNIE zgłosiłam objawy (ale nie na zasadzie: mówi, że boli brzuch, tylko precyzyjny opis bólu), jakie zaordynował badania, leczenie i jaką postawił choćby wstępnie diagnozę. Oryginał formularza dla mnie, kopia w dokumentację. I potem mogę płacić, jeśli pójdę do drugiego, piątego lekarza i ich leczenie będzie tożsame i właściwe. Ale nie mam zamiaru płacić za to, że jakiś konował nie zna podstawowych zagadnień swojej specjalizacji.

Przykład? Ot, pierwszy z brzegu: pacjentka zgłasza dolegliwości ze strony pęcherza moczowego i ogólne złe samopoczucie; dostaje antybiotyk w ciemno, badanie ogólne moczu(dobre), posiew (jałowy, najczęściej w trakcie antybiotykoterapii lub tuż po niej), ewentualnie USG jamy brzusznej i diagnoza - psychiczne! Ale zbadanie ureaplazmy, mykoplazmy, chlamydii, paru wirusów i pasożytów, wykluczenie IC, pęcherza neurogennego, SM, gruźlicy pęcherza, podłoża hormonalnego (nie tylko estrogeny, ale też ADH, hormony tarczycy itd.), cpps, alergicznego zapalenia pęcherza itd. - tego pacjentka już nie uświadczy nie tylko po konsultacji z pierwszym lekarzem, ale nawet po 20 wizytach.

Niechże się więc pan Łukawiecki weźmie za porządek w służbie zdrowia, a potem obciąża pacjentów.
To jest chora immunologiczna i takie choroby są m.in dziedziczne, prawdą jest
też to, że na wszelkie choroby tego typu {toczeń, bielactwo, problemy
immunologiczne, sklerodermię, etc. częściej około 10krotnie chorują
kobiety/dziewczyny}. Warto wiedzieć, że choroby z tzw. worka immunologicznego
lubią chodzić parami np. toczeń, problemy z tarczycą, bielactwo problemy z
tarczycą} itp. Dobrze by było aby pani mama spr. sobie TSH
ft4
usg tarczycy i ewentualnie przeciwciała tarczycowe TG i TPO. Wpierw warto jednak
samo TSH zrobić nie patrzeć na normy powyżej 2 -3 już można mówić o
niedoczynności +objawy kliniczne.
Można mieć genetyczną predyspozycję i nie zachorować, nikt nie wie tego i nie
powie pani czy tak/nie. Oczywiście prawdopodobieństwo rośnie ale to zależy od
wielu czynników - z pewnością należy do nich stres {dlatego nie warto, stres
zaostrza lub prowadzi do rzutów różnych chorób}, dwa strucie lekami {jak się
tkanki zmieniają, komórki etc.} etc.
Ma pani forum takie o chorobach immunologicznych www.toczen.pl tam ma
pani opisy chorób, ludzi pomocnych etc proszę tylko dokładnie poczytać zasady!
Nikt pani nie udzieli odpowiedzi jakiej pani chce bo nikt tego nie wie -to by
była nieprawda i przekroczenie dobrego tonu.
Jedyne co może pani zrobić to:
regularnie spr morfologię
OB
mocz
cukier
TSH { i te przeciwciała} jeśli ktoś w rodzinie miał /ma a nie wie problemy z
tarczycą
czy były w rodzinie inne choroby?
toczeń
rzs {reumatoidalne zapalenie stawów},
sklerodermia
Hashimoto
cukrzyca 1 stopnia
zapalenia wielo mięśniowe etc.
Można zrobić jak by coś się działo przeciwciała przeciwjądrowe Ana i Ena ale
przed choroba one nie wyjdą{ czasem nie wychodzą nawet jak choroba
immunologiczna jest}. Proszę porozmawiać ze swoim dermatologiem, nie martwić się
na zapas i żyć, nigdy nie wiadomo co na nas spadnie - jest pani teraz zdrowa? To
proszę nie świrować tylko żyć.
Badania podstawowe robić raz na 6 -12 miesięcy raz na rok usg piersi, raz na 2
lata cytologię lub tak jak dr pani wskaże.
Moja córka ma 5 miesięcy i nie ma tygodnia, żebysmy nie byli u
lekarza lub nie wykonywali różnych badań.
-Mała przez pierwsze 1,5 m-ca wypróżniała się ok 30 razy-podejrzenie
przetoki-wykluczone po rektoskopii
- podejrzenie cytomegalii - wykluczone, 2 krotne badania małej i moje
-Nastepnie stolce są 1 raz w tygodniu śluzowate, brunatne, lśniące,
cuchnące, cuchnące gazy - badania krwi - podwyższone enzymy
wątrobowe, zaburzony rozmaz leukocytów.
- Próby wątrobowe rosną - wiek 3 m-ce pobyt w szpitalu w Zabrzu na
gastroenterologii - mnóstwo badań, różne posiewy, nic nie mówią
- podejrzenie mukowiscydozy - wykluczone-próba potowa
- podejrzenie nieswoistego zapalenia jelita - biopsja jelita -
wykluczone
- Mała ma 3,5 miesiąca mała ma wysyp drobniutkich jasnych plamek na
plecach, nikt nie wie co to
- Mała ma 4 miesiące, zauważyłam 3 plamy kawowe - podejrzenie nf1
- Mała ma juz prawie 5 miesięcy - plam kawowych 5

Inne niepokojące objawy:
-kolki-tak
-ulewanie-tak
-pocenie głowki-tak
-problemy z napięciem mięsniowym-nie, mała trzyma sztywno główkę w
drugim miesiącu, w piatym miesiącu potrafi przekręcić się z plecków
na brzuch
-problemy z układem moczowym i nerkami - nie, klkakrotne badania
moczu z posiewem prawidłowe, usg jamy brzusznej 3 krotne, obraz
prawidłowy
-obecnie wypróznienia ok 1-2 razy dziennie, płynne ze śluzem.
- dziecko jest obciązone alergią w rodzinie i początkowo wszyscy
lekarze jej problemy zrzucali też na to.
-usg głowy - prawidłowe
- Mała ma bardzo niski poziom immunoglobulin, wysoki cholesterol
- Wszystkie inne parametry, np białko, żelazo, enzymy trzustkowe,
hormony tarczycy, potas, wapń, gamma gt, bilirubina w normie.
- Mała mało śpi, w nocy od ok miesiąca nieźle, ale ciągle ząbkuje,
może przez to, sama nie wiem, często jest niespokojna przy jedzeniu
( karmiona cycem). Zuzia 4 miesiąc zycia przywitała już 2 ząbkami,
czekamy na trzeci.
Dziecko jest dokonale rozwinięte psychicznie i fizycznie, dużo
gaworzy, dobrze widzi i słyszy, śmieje się głośno.
- Niestety bardzo często pociera oczy czasami nosek. Stanu zpalnego
nie ma, lekarze bagatelizują, 18.12 idziemy na badanie dna oka.

To chyba tyle, z grubsza. Ja mam 32 lata i nie miałam wykonanych
tylu badan co ona.

Co wy na to wszystko? Widzicie jeszcze jakies podobieństwa?
prośba o opinię
Witam,

Zacznę od opisania objawów, jakie mam, a potem przejdę do wyników.

Pół roku temu trafiłam do reumatologa z bólami i sztywnością stawów
i ścięgien. Zaczęłam być leczona w kierunku RZS (pomimo tego, że
wyniki badań nie potwierdzały diagnozy, oprócz osteoporozy
przystawowej w stawach rąk i stóp oraz wygladu rąk - stawy jakby
opuchnięte). Obecnie reumatolog stwierdził, że to pewnie od tarczycy.

W miedzyczasie zrobłam badania hormonów tarczycy oraz przeciwciała
tarczycowe (w najbliższej rodzinie mam osobę z niedoczynnością
tarczycy), gdyż mam równocześnie inne objawy (wieczne uczucie zimna -
zimne stopy i ręce, sucha, blada skóra, niskie ciśnienie krwi
najczęściej 90/60 lub 100/70 - w lepsze dni, obniżona temperatura
ciała - często poniżej 36, uczucie zmęczenia i senności, problemy z
utrzymaniem wagi).

Obecnie mam następujące wyniki:
TSH 2,420 (0,270-4,200) (pół roku temu - 1,840)
FT4 18,35 (12-22) (pół roku temu - 21,45)
FT3 5,55 (3,1-6,8)
p-ciała p/peroksydazie tarczycowej 67,78 (norma <34)
p-ciała p/tyreoglobulinie 24,7 (norma <115)
cholesterol 149 (125-200)
morfologia prawidłowa (raczej w górnej części norm)
W USG tarczycy brak objawów zapalenia. Objętość tarczycy 15,3cm3,
echogeniczność wyższa niż mięśni, jednorodna (choć endokrynolog
stwiedził, że wcale nie wyglada na taką jednorodną).

Poszłam z tymi wynikami do endokrynologa, a on powiedział, że takie
objawy nie mogą być od niedoczynności tarczycy przy takim poziomie
hormonów. Powiedział jednak, że przy moim poziomie TSH (u młodych
kobiet - mam 31 lat) mogłaby to być lekka niedoczynność, ale wtedy
objawia się problemami z miesiączkami (a takich nie mam, wachania
max 3 dni, raczej skąpe, choć mocniejsze niż dawniej).
Kazał mi przyjść za 2 miesiace z nowymi wynikami hormonów.

Czy ktoś z Was miał podobne objawy i wyniki, i mimo to stwierdzono
problem z tarczycą? Co o tym sądzicie?
Dziwaczne wyniki - pytanie!
Witam, jakiś czas temu (jakieś 2 tyg temu) pisałam tu, bo zdiagnozowano u mnie
NADczynność tarczycy. Miałam ewidentnie za niskie TSH (0.005), a FT3 i FT4 za
wysokie. Do tego objawy napadowego stanu zapelnego szyi (w momencie takich
"napadów" tego zapalenia nasilały się objawy nadczynności, w między czasie
dało się wytrzymać). Wszystko to w moim mniemaniu pojawiło się nagle jakieś
2-3 miesiące temu właśnie od powiększenia się węzłów chłonnych (zanim mi się
powiększyły i TSH zaczęło spadać - a zaczęło spadać właśnie od pojawienia się
stanu zapalnego - to TSH wynosiło 4.88.
Zrobiłam badanie na poziom anty-TPO i wyszło >1000, a więc duuużo.
Anty-TG wynosi u mnie 83 (przy normie do 40).
USG tarczycy nie wykazało żadnych nieprawidłowości, poza powiększonymi dwoma
węzłami chłonnymi podżuchwowymi.
Dziś odebrałam wyniki ze scyntygrafii technetem i pisze tam mniej-więcej, że:
wielkość i położenie tarczycy prawidłowe, ale obniżone wychwytywanie izotopu i
niejednorodna dystrybucja (nie mam pojęcia, co to może oznaczać), a na końcu w
podsumowaniu: obraz scyntygraficzny świadczy o NIEdoczynności bądź zapaleniu...

Czy tylko mi się zdaje, że jakieś dziwaczne i sprzeczne te wyniki?

Co do mojego samopoczucia to jest ono zmienne. Silne objawy nadczynności
atakowały mnie głównie w czasie zaostrzeń stanu zapalnego. Ostatnie takie
zaostrzenie miałam w piątek, a od tamtego czasu jest już dużo lepiej. Nie jest
mi już za gorąco, a nawet czasem zimno (myślę, że temteratura jest ogólnie po
prostu ok), nie jestem osłabiona, nie mam takiego strasznego świądu ani
jadłowstrętu jak miałam (przynajmniej na razie, od tego piątku), tylko trochę
czasem za szybko bije (ale nie cały czas) i mam (co dokucza mi najbardziej)
straszne zwiększone pragnienie. Stan zapalny wyraźnie mniejszy - nie pali mnie
już tak potwornie szyja, dużo mniej bolą węzełki chłonne, tylko trochę boli
gardło jak przy infekcji wirusowej gardła.

Wizyta u lekarza pojutrze - jak myślicie, o czym takie dziwne wyniki mogą
świadczyć? (bo dla mnie są one dziwne, hehe)
nie nie miałam takich badań a na co to jest?co one wykazują?czytając na
internecie inne artykuły na temat tarczycy,to moje objawy pasyją do zapalenia
tarczycy,myślisz że to może być to?
Do Hasshi-tess i Rostedy-wątpliwe hashimoto???
Moja historia z tarczycą zaczęła się 18 lat temu.Po porodzie okazało się,że
mam dużą nadczynność tarczycy.Lekarz stwierdził,iż to Graves-Badov,a mi się
wydaje,że to było poporodowe zapalenie tarczycy.Przez ponad trzy lata byłam
leczona metizolem i propranololem(na serce).Ponad trzy lata temu miałam dużo
stresów i...się zaczęło.Zrobiłam wyniki-atpo128(norma do 20)tsh 1.3 i lekarka
nic mi nie dała.Zaczęły mi bardzo wypadać włosy,przytyłam 15 kg,sucha
skóra,swędząca(pokrzywki),dermografizm skóry,bóle mięśni i stawów,zapalenia
bakteryjne stawu barkowego,Otępienie,depresja,a w nocy nadpobudliwość,zrywanie
się(nocne krzyki miałam dopóki nie zaczęłam leczyć naddczynności).Rano wstaję
opuchnięta,zmęczona.Moja krzywa cukrowa(mimo,że w normie)jest dziwna....po
dwóch godz.glukoza większa niż po godzinie.Ponad rok temu powtórzyłam badania
i wyszło TSH 1.2 atpo3600(norma do 60).Najlepsi specjaliści we Wrocławiu
stwierdzili,że to NAPEWNO moje objawy nie są od tarczycy i mam iść do
psychologa.Mam też często przyspieszone bicie serca i pocą mi się ręce(tak
jakby niedoczynność mieszała się z niedoczynnością).Teraz moje wyniki
wyglądają tak:ft3-5,51(3,5-6,5) ft4(15,99(11,5-22,7)TSH 1.03 Atpo-516(norma do
20).Mój(bardzo dobry)radiolog powiedział,że nie widzi żadnego stany
zapalnego,jedynie napisał:Tarczyca powiększona o pstrej,nieznacznie obnizonej
echogenicznośi miąższu.Prawy płat obj.14.5 ml lewy 20ml(całkowita
obj.36ml)Chodziłam po różnych lekarzach (kardiolog,reumatolog)i wszystko
ok.Cały czas mam różne infekcje,w gardle candida i gronkowiec złocisty).Powiem
tylko,iż po leczeniu antybiotykami gardła przeciwciała dwukrotnie mi
zmalały.Nie wiem czy to przypadek czy nie,ale u mnie tak było.Ale nadal gardło
mam brzydkie i ciągle boli,a gronkowiec jak był tak jest,a lekarze nadal
twierdzą,że moje objawy nie związane są z tarczycą.Proszę o pomoc i jakąś
wskazówke.
Witam,Panie doktorze!Moją boreliozę zdiagnozowano -od stycznia-
ostatecznie w pażdzierniku..Po skrobaniu pazurami u około 15-tu
lekarzy-różnych specjalności-z ..dosłownie "wyciem"o ratunek!Bo
objawy się nasilały i tok choroby miał podobny przebieg,jak u
franiołka..Teraz jestem leczony metodą"tradycyjną",polską..Z całym
szacunkem dla Pana wiedzy..Pana przeżytej w związku z chorobą
gehenny,ale..czytam wątki,gdzie podają Państwo koszty leczenia..Sporo
przekraczają moją emeryturę..I nie mam szans na jakieś środki..Reszta
"jest milczeniem.."Pozdwaiam serdecznie Pana i innych lekarzy w
Polsce,zajmujących się leczeniem boreliozy..Dla mnie
jesteście..Judymami XXI wieku..I..powinno Was się.."przykrywać ciepłą
kołderką,byście się nie przeziębili.."Pozdrawiam też..resztę
nieszczęśników dotkniętych tą chorobą..Czytam Wasze opowieści i..oczy
mi się-pełne łez-otwierają z..przerażenia..Moja Matka odeszłą 3 lata
temu..Całe życie-okaz zdrowia;kreatywn,tryskająca energią i humorem
kobieta-w ostatnich latach ciężko schorowana..Lekarz kontaktowy nie
wykrył u niej nadczynnej tarczycy..Choroba-ta,czy może..INNA(?)ciężko
uszkodziła Jej serce..Żyła prawie pół roku z wodą w płucach i
krwiopluciem-z ciężko zaburzonego krążenia..Miała zmiany skórne na
dłoniach!)I przd całym rozpętaniem piekła-ciało Jej pokryła taka
wysypka,jak na zdjęciu w jednym z ostatnich wątków..Lekarz..nie
wiedział,co to jest;podejrzewał..odrę,choć tę Mama przechodziła w
dzieciństwie..Wydobyta z tej tarczycy-jodoterapią-wydobyta już ostrą
walką o życie-6 tyg,na R-ce!..po kilku miesiącach względnej
rekonwalescencji..straciła wzrok!Zator tętniczki środkowej-obumarły
siatkówki,z braku krwi i tlenu..Nie będę opisywać,czym to dla mnie
było i czym pozostanie do końca życia..Bolały Ją stawy;lekarz już
rozkłądał ręce,wskazując tylko na zmiany związane z wiekiem..Te 3
miesiące bezpośrednio przed Jej odejście..to było pasmo nieustająvego
-mimo tramalu-bólu krzyża i nóg..Skoków ciśnienia;potów i skaczącej
temperatury..Nie była w stanie chodzić..W szpitalu..po konsultacji z
neurologiem..niczego mi nie powiedziano..Wyglądało na to,że..lekarze
nie mogą dojść przyczyny tego bólu..Dostała zachłystowego zapalenia
płuc i..odeszła..Na moje wyrażne żądanie podano Jej jeszcze krew-i
włączono leki..(Metronidazol i antybiotyk w kroplówce!)Miała 81 lat
i..lekarka niespecjalnie się wyrywała z chęcią ratowania Jej za
wszelką cenę..Taka jest prawda,z której..wszyscy sobie zdajemy
sprawę..Dziś podejrzewam,że..miała od lat niewykrytą borelioze,która
zrujnowała Jej serce i resztę organizmu..I..nic już więcej..nie mogę
napisać..
Dziekuję za słowa otuchy. Nawet sobie nie wyobrażacie ile to dla mnie znaczy.
Mąż stara się mnie wspierać-wspieramy się oboje-ale wiecie jak to jest z
facetami. kto lepiej zrozumie babke, jak nie druga babka? W sobotę powinnam
dostać @- robiłam juz test dwa razy, ale jest ujemny. Brzuch boli mnie jak na
okres. to raczej chyba mało prawodpodobne, żebym była w ciąży.Co do badania HSG
to sprawa się nieco skomplikowała, bo mi chyba szpital ginekologiczny w mieście
zamkną (mówili dziś w telewizji , że zwiekszyła się liczba zakażeń i sanepid
rozważa zamkniecie placówki)-chodzę prywatnie do gina, który tam pracuje,
miałam tam 2 inseminacje. Zresztą teraz to nawet sie już trochę boję tam
połozyć. Aha, słyszałam, że warto się zaopatrzyć w testy owulacyjne. ja nie
miałam owulacji bez clo, ale kto wie...Co do diagnostyki, to rok temu leżałam w
klinice endokrynologii-od tego się wszytsko zaczęlo. Połozyłam się, żeby
wszytsko sprawdzić. No i LH, FSH ok, mało estrogenów i progesteronu-(mój
ginekolog, zresztą polecony przez panią endokrynolog powiedział, że to normalne-
jak nie ma owulacji, to skąd ma byc progesteron?a estrogenem nie kazał mi się
przejmowac). Wyszło tez, że mam hiperprolaktynemię czynnościową-brałam przez
kilka miesięcy bromergon(bromokryptynę), ale bez specjalnych efektów. W usg za
to wyszedł obraz policystycznych jajników- pomimo prawidłowych LH i FSH, ale
podobno tak moze być. Dostałam metforminę od swojego ginekologa, ale tych leków
było juz zbyt duzo- clo, bromergon, glucophage, folic i jeszcze dostałam małą
dawkę L-tyroksyny (bo utajona niedoczynnośc tarczycy-ale jak pokazałam te
wyniki swojemu lekarzowi, to mówił, że sa ok). Teraz nie biorę nic. Ostatnie 2
cykle byłam na samym clo i było dobrze-skoro była owulacja to po co się
dodatkowo truć? Może rzeczywiście mam niedrozne jajowody. I tu moje pytanie-
czy miałaś jakieś objawy zapalenia przydatków? Bo ja nigdy nie odczuwałam
żadnych dolegliwości, to skad te zrosty? Pozdrawiam, Aga
Jezeli ktos dalej sadzi ze Candida nie daje objawow neurologicznych to zapoznajcie sie z ta historia www.candida.peet.pl/index2.php i wyciagnijcie wnioski. Była to jedna z pierwszych rzeczy na jakie sie niedawno badalem 3x posiew i 3 razy czysty jak złoto, nawet po hodowli 21 dni

A oto objawy dla zainteresowanych:

alergie pokarmowe, alkoholizm, astma, ataki paniki i płaczu, bezsenność, bóle głowy, brzucha, biały język, brak koordynacji
ruchowej, brak równowagi, brak koncentracji, ciągłe zmęczenie, ciężkie miesiączki, częste infekcje, ciagłe odchrząkiwanie,
depresja (w tym maniakalna), krótka pamięć, mrowienie w kończynach, stronienie od towarzystwa, mroczki przed oczami,
kłopoty w nauce i wychowaniu, kopanie podczas snu, krytykanctwo, łaknienie pewnych pokarmów, nadmierna nadwaga lub
niedowaga, sucha cera, lupus (toczeń), swędzenie odbytu i skóry, ubytek tkanki kostnej, wirus Epstein-Bar, nadmierne
pocenie się, wrażliwość na perfumy, niedoczynność tarczycy, wrażliwość na mleko, pieczywo, niepewność, zagrożenie, wrzody,
nerwowość, wybuchowość, wykwity skórne i łuszczyca, niecierpliwość, wyczerpanie po przebudzeniu, niestrawność, zaburzenia
wzrokowe, niska temperatura ciała, zaburzenia hormonalne, częste oddawanie moczu, wysoki poziom cukru we krwi, trądzik
młodzieńczy (acne), zaburzenia cyklu miesiączki, objawy psychiatryczne, pobudliwość, zapalenia dróg moczowych, gazy,
wzdęcia, odbijanie się, obsessive compulsive disorder, zapalenia dróg rodnych (cysty), hemoroidy, ospałość, leniwość,
zapalenia paznokci, impotencja, pesymizm, gderliwość, zapalenia uszu u dzieci, kłopoty z prostatą, pieczenie przy oddawaniu
moczu, zapalenia zatok (przeziębienia),pogorszenie objawów w wilgoci, zimne dłonie i stopy, kłopoty decyzyjne, przedwczesne
starzenie się, ucisk w klatce, utrata włosów, zły zapach ciała i z ust.
Witaj Kamcia 264
Pytasz, czy to jest Hashimoto czy zwykla niedoczynnosc.
W poprzednim poscie juz Ci dziewczyny odpowiadaly ze to jest Hashimoto.
Ja to tez potwierdzam. Twoj lekarz tez tak nazwal ta chorobe.
Nie bardzo wiem, co Ty rozumiesz pod pojeciem "zwykla niedoczynnosc".
Takiej choroby "zwykla niedoczynnosc" nie ma.
Niedoczynnosc jest wtedy jak tarczyca z jakis powodow zle pracuje,leniwie
pracuje, albo prawie wcale nie pracuje i wtedy wydziela za malo hormonow do krwi.
Nadczynnosc powstaje wtedy jak tarczyca pracuje pelna para i wydziela za duzo
hormonow.
Nadczynnosc i niedoczynnosc to nie sa choroby tarczycy. To sa tylko objawy
wywolane przez jakas chorobe.
Ty masz Hashimoto i z powodu tej choroby jestes teraz w niedoczynnosci, bo Twoja
tarczyca za slabo pracuje z powodu zapalenia wywolanego przez przeciwciala.
To ze masz zapalenie tarczycy jest opisane w badaniu USG.
Przypuszczam ze masz watpliwosci czy to jest Hashi, bo u Ciebie wyszly niskie
przeciwciala. Ale o tych przeciwcialach napisalam juz w poprzednim poscie.
Powinnas sie cieszyc ze Twoja endo rozpoznala u Ciebie Hashi pomimo niskich
przeciwcial. Nie wszyscy lekarze potrafia od razu dac rozpoznanie. Wiele chorych
czasami przez lata cierpia z powodu braku rozpoznania i leczenia.
O Twoich wynikach juz tez pisalam. A to ze masz troche podwyzszone limfocyty, to
wskazuje ze jest stan zapalny (tarczyca).
Wydaje mi sie ze jestes bardzo zaskoczona i przerazona tym rozpoznaniem. Ze masz
tez duzo roznych dolegliwosci ktore wywoluja u Ciebie strach. Napisz prosze co
Cie najbardziej dreczy. Postaram sie Ci pomoc.
Wiem ze jestes mloda, to wszystko Cie chyba przerasta.
Ale nie jestes tu sama, nas jest duzo. Moj syn (23lata) tez ma Hashi, bierze
leki i normalnie zyje. Jak unormujesz hormony (to moze trwac pare miesiecy, a
czasami i ponad rok) i wszystko wroci do normy to ta choroba nie bedzie juz taka
straszna. Postaraj sie teraz troche poczytac co pisza tu na forum i to ulatwi Ci
zrozumiec wiele rzeczy. Tylko czytajac musisz tez umiec wybrac to co jest wazne
dla Ciebie. Bo nie wszystko co tu jest napisane musi dotyczyc tez Ciebie.
Tylko 30% chorych na Hashi ma ciagle, albo nawracajace dolegliwosci.
70% chorych na Hashi po ustaleniu dawki hormonow nie wiedza ze sa chorzy, tylko
rano co dzien trzeba pamietac o tabletce.
Pozdrawiam Cie serdecznie i glowa do gory.
Rosteda

>