| ||
|
Czytasz posty znalezione dla słów: Objawy zapalenia tarczycy
|
| Szukaj:Słowo(a): Objawy zapalenia tarczycy |
Alez czemu sie zalamalas?! alez nie!! przeciez jesli juz cokolwiek, to nareszcie masz wytlumaczenie na swoje objawy! a przynajmniej na czesc z nich. i skoro czesc z tych objawow sie pokrywa, to jest nadzieja ze jesli np podleczysz tarczyce to juz bedzie lepiej. jesli podleczysz depresje to bedzie znowu o iles tam lepiej. naprawde, jesli juz to trzeba sie cieszyc ze sie znalazlo choc czesc wytlumaczenia :) Ja tez mam zatoki, sklonnosci do anemii, pewnie reumatyzm albo fibromyalgie. Ale wlasnie dlatego ze wiem ze zatoki z migrena sa powiazane to nie bawie sie w przczekiwanie zapalenia tylko od razu ide po antybiotyk (polecam Biaxin - Clarithromycin), i bardzo czesto mi to pomaga takze na migreny. Tarczycy wprawdzie nie mam ale ma moja kolezanka i jestem przekoanna ze jesli uregulujesz hormony to poprawia ci sie zawroty, uporczywe bole glowy, zmeczenie itp.. pamietam jak mowila ze "oczy jej wysadza, tak ja glowa boli" - jak zaczela brac hormony to je to przeszlo. a depresje mozesz miec przy okazji, nie jako podstawowa chorobe a raczej skutek ubocznych tych innych schorzen. Bedzie dobrze, zobaczysz, tylko mysl pozytywnie! Jesli wierzysz w przesylanie dobrej energii, to mamy tu milego pana Andre ktory poleca swoje uslugi na odleglosc :) Minnie |
w morfologi nie widać bezpośrednio żadncyh problemow z tarczycą badanie tarczycy zaczyna sie od TSH i FT4 i Ft3, potem sie robi USG a potem ewentualnie biopsje guzków oraz p-rzeciwciala antytaraczycowe (TPO i TG) oczywiscie jezeli wykazane są jakies guzki na USG biopsja - brzmi groźnie a jest to proste badanie polejgajace na nakluciu guzka pod monitoringiem USG i trwa kilka sekund i nie wymaga zadnych przygotowań. Badanie ma na celu wykluczenie nowotworu i ewentualnie potwierdzenia zapalenia tarczycy na tle autiomunologicznym. generalnie nie nalezy sie go bac, bo bardo rzadko wychdzi z niej cos groźnego. heath2 - piszesz ze masz te objawy .. warto sprawdzic tarczyce - aczkolwiek niekoniecznie te objawy moga swiadczyc o problemach z tarczycą-choć jest duze prawdopodobieństwo... czy te objawy mialas też przed ciażą? Agata |
ja też tak mam , może masz problemy z tarczyca? W jakim jesteś wieku? zrób sobie badania hormonów tarczycy TSH, Ft3, Ft4 oraz przeciwciał przeciwtarczycowych TG i TPO. Jest ciekawy artykuł na ten temat w Terapia-Reumatologia-luty 2006.podaje ci link www.terapia.com.pl/czytelnia/pub.html?pub=2111&edition=122 oraz w Termedi Reumatologia 2006; 44, 6: 349–352 artykuł pt. "Zespół przypominający zapalenie wielomięśniowe (polymyositis-like syndrom) oraz inne objawy ze strony układu ruchu w przebiegu chorób tarczycy" wklejam ci S t r e s z c z e n i e Niewyrównana czynność hormonalna tarczycy jest częstym powodem występowania objawów ze strony układu kostno-stawowo- mięśniowego. Miopatia w przebiegu niedoczynności tarczycy może przebiegać pod maską zapalenia wielomięśniowego (polymyositis), dlatego u wszystkich chorych z objawami miopatii, której także towarzyszy zwiększenie stężenia enzymów mięśniowych, należy kontrolować czynność tarczycy. U chorych na niedoczynność i nadczynność tarczycy obserwowane są bóle i męczliwość mięśni, bóle stawów oraz zapalenia stawów. U chorych na nadczynność tarczycy występuje osteopenia. U chorych na choroby tarczycy zwiększa się ryzyko złamań kości. |
Zapalenie tarczycy? Pewien czas temu zaczęła mnie bardzo boleć szyja,więc poszłam na USG i przypadkowo dowiedziałam się o małym guzku w tarczycy.Hormony były w porządku, ale mimo to dostałam lek.Po miesiącu przykre objawy nadczynności,TSH strasznie spadło.Lek odstawiłam,ale szyja znowu zaczęła mnie potwornie boleć.Doktorka raczej wykluczyła zapalenie tarczycy,bo powiedziała, że to by wyszło w biopsji,którą miałam. Wiele się naczytałam o różnych typach zapalenia tarczycy, ale teraz to już nic nie wiem. Czy takie objawy jak ból szyi promieniujący czasem tak jakby do żuchwy-ale rzadko,podwyższony poziom limfocytów mogą świadczyć o zapaleniu tarczycy? Czy powinnam domagać się skierowania na oznaczenie przeciwciał przytarczycowych ( czytałam,że po nich można wykryć zapalenie tarczycy ). Czy też położyć się do szpitala i zrobić dokładne badania(mogłam skorzystać z takiej opcji, ale odmówiłam i teraz nie wiem czy dobrze zrobiłam),bo jak na razie moje wizyty w gabineci prywatnym, później państwowo nic nie dały, a tylko pogorszyły moją sytuację.Teraz powracam do punktu wyjścia!Co dalej? |
W tym wypadku mamy doczynienia ze współistnieniem dwóch chorób zapalenia tarczycy typu hashimoto 9jeszcze bez objawów niedoczynności tarczcy, bo koleżanka nie przyjmuje hormonów syntetycznych jak romumiem) i wola guzkowatego. Zdarza się, że te dwie choroby współistnieją, ale nie za często. moim zdaniem: 1. nakłuć guzki jeszcze raz, a szczególnie zimny guzek w cieśni opisywany w scynygranie (brak opisu w usg) i w płatach. 2. jak wynik BACC w porządku - obserwować, mając na uwadze, że obecne guzki w tarczcy, ze współtowarzyszeniem chorób autoimmunologicznych tego gruczołu (basedow, hashimoto) maja tendecję do bycia guzkami "podejrzanymi" o nowotworzenie. 3. jesli pojawią sie objawy niedoczynności tarczycy leczyć L- tyroksyną (badac co 6-12 miesiecy tsh). pozdrawiam |
Nie spotkałam się z takimi objawami bo nigdy mi brwi nie wypadały. Nie obraź się ale nadal mam wrażnie że nie szukasz przyczyny swoich problemów! ...bo uważasz że znalazłaś! czyli aa... Pisałaś w którymś ze swoich wątków że kiedy szukasz czegoś na necie to wszystko prowadzi cię do łysienia plackowatego.. Ja teraz z ciekawości też to sprawdziłam. I przeglądając pierwszą stronę wyników wyszukiwania nie było ani jednej związanej z aa!!!!! Zamiast tego znalazłam co innego! Pisałaś kiedyś że masz problemy z tarczycą... Na Wikipedii np. przy objawach NIEDOCZYNNOŚCI TARCZYCY było: obrzęki podskórne (tzw. obrzęk śluzowaty - skutek nagromadzenia glikozaminoglikanów (kwas hialuronowy) zatrzymujących wodę (dotyczą twarzy, zwłaszcza powiek), których syntezę hamuje T3); łamliwe włosy, czasem przerzedzenie brwi; Kolejna strona doprowadziła mnie do ALERGICZNEGO ZAPALENIA SPOJÓWEK! Objawy opisane były dokładnie tak jak to piszesz... swędzenie, pieczenie oczu, powiek (czasem obrzęk), czasem przerzedzenie brwi! Nie chcę być złośliwa, ale Kobieto! Jak zaraz dostaniesz gorączki to też zapytasz czy ktoś miał gorączkę przy aa? Mogę się założyć że Twoje problemy z włosami mają związek z tarczycą. A z oczami też na pewno jest coś nie tak... Tylko że ty wmówiłaś sobie że masz aa i teraz wszystkie objawy łączysz z aa! Moja rada: Poczytaj dokładnie na internecie i przejdź się do lekarza... |
do dr A. Janusa - candida czy lamblie? Od ponad 2 lat staram się ustalić co mi dolega. Byłem już u wielu specjalistów(endokrynolog, okulista, reumatolog) jednak wszystkie przeprowadzane przez nich badania były w normie. Od ponad 3 lat mam - przewlekłe zmęczenie (od razu po wstaniu z łóżka i nie dające przez cały dzień spokoju), problemy z oczami - pieczenie, światłowstręt; suchość skóry i w ustach;lekko podwyższone ciśnienie skurczliwe ~145/80 trądzik utrzymujący się od 13 roku życia - 8 lat; bóle mięsni od dziecka, ginekomastia (od 13 roku życia), potliwość, swędzenie skóry, niewielka wysypka na skórze głowy; Miałem robioną diagnozę w kierunku zespołu sjogrena (przeciwciała przeciwjądrowe), zapalenia stawów, nadczynności tarczycy (dodatkowo jeszcze inne chormony były robione), schorzeń wątroby i nic nie wykryto, morfologia - jedynie leukocyty na dolnej granicy normy, cholesterol całk. poniżej normy Pamiętam, że w czasię kiedy pojawiły się najbardziej uciążliwe objawy - zmęczenie i bóle oczu , miałem częste bóle brzucha Postanowiłem sam zrobić na własną rękę badanie w kierunku Candidy i lamblii. Wyniki: 1.badanie mykologiczne kału - CANDIDA ALBICANS wzrost skąpy 2.kał w kierunku pasożytów - nie wykryto 3.Lamblie - poziom przeciwciał anty-Giardia lamblia w surowicy (odczyn immunofluorescencji pośredniej) IgM 1:16 -wątpliwy IgG 1:32 -dodatni Czy te badania oznaczają, że mam lamlie? Czy candida też jest? - wzrost skąpy, więc nie mam chyba przerostu? Z góry dziękuję każdemu za odpowiedz |
hashimoto i ciaza witaj spec_gregory o swojej sprawie pisalam juz na wielu forach i jestem ciekawa Twojego zdania... mam za soba dwa poronienia, nie mam dzieci , mam wysokie przeciwciala p-tarczycowe TPO ponad 900, usg i biopsje tarczycy wskazuje na chorobe autoimmunologiczna ale bez zapalenia tarczycy (choc tarczyca w stanie zaniku) - czyli hashimoto (tsh przed leczeniem euthyroxem mialam lekko za wyskoko a teraz mam juz w srodku norm) objawy to duza placzliwosc i sucha skóra - ale to moze wynik stresu bo psychicznei nie do konca sobie radze po przejsciach ... czy wg ciebie tu jest przyczyna pornonien? (prawie wszyskie badania juz wykluczyły inne przyczyny) w ciazy wyszły mi lekko podwyższone p-ciala antykardiolipidowe a pred ciaza były w normie jezeli uwazasz ze tak to czy jestes zwolennikim prowadzenai ciazy sterydami? i dlaczego? pozdrawiam Agata |
To chyba pytanie do mnie. Pierwsze objawy pojawiły się na początku września. Ból gardła, kaszel, arytmia. Byłam najpierw u kardiologa - z arytmią. Dostałam leki. Potem poszłam do laryngologa - stwierdził, że nic się nie dzieje. Płukałam gardło, łykałam jakieś środki przeciwbólowe i czekałam na poprawę. Po jakimś miesiącu poszłam do internisty i wspomniałam o guzkach tarczycy. Dostałam skierowanie na USG i potem poszło lawinowo. Endokrynolog, biopsja - rozpoznanie podostrego zapalenia tarczycy. Potem jeszcze w listopadzie badania: TSH - 0,889 (norma 0,470-4,670), OB - 27 (norma poniżej 12), kalcytonina - <2,0 (norma do 5,0) i scyntygrafia. Potwierdzono rozpoznanie. Od połowy listopada byłam leczona przeciwzapalnie, niestety ból szyi się nasilał, to samo z kaszlem, zaczęły mnie boleć mięśnie, miałam silne bóle głowy, dostałam gorączki. Kolejna wizyta u endo - od 5 grudnia jestem na encortonie. Kolejne badanie OB - 58, TSH - 0,059. Czuję się już lepiej, tzn. minął ból szyi, mięśni i głowy, ale dalej okropnie kaszlę i mam znowu arytmię (mimo przyjmowania rytmonormu). Jak mówi moja pani dr to są typowe objawy choroby, czekam więc cierpliwie, kiedy miną. Mam nadzieję, że uda mi się wykaraskać z choróbska do końca roku. Pozdrawiam. |
Czyli masz objawy ze strony serca, które pasują do tak niskiego TSH. Obas13 ma racje - zrób FT3 i koniecznie usg tarczycy - jeśli są w niej guzki - 1 wiekszy lub też i mniejsze, to madz wole guzkowe nadczynne. Jeśli guzków nie ma, a są cechy zapalenia przewlekłego, to zrób przeciwciała przeciwtarczycowee : ant-Tg, anty-TPO i TRAK czyli anty-receptor TSH. Koniecznie lecz się, bo nadczynność nawet subkliniczna może Ci po dłuższym czasie uszkodzić serce! |
Podostrego zapalenia tarczycy nie leczy się tyrostatykami! To ewidentny błąd lekarza. Nadczynność w podostrym trwa z reguły kilka tygodni (rzadziej kilka miesięcy) więc użycie tego rodzaju leków kompletnie mija sie z celem i grozi wpadnięciem w przewlekłą niedoczynność. Nadczynność w tym schorzeniu ZAWSZE mija sama! Użycie innych leków jak np. propranololu służy tylko i wyłącznie złagodzeniu skutków przejściowej nadczynności (celem zwolnienia akcji serca etc.) Twoje TSH jest najlepszym dowodem braku kompetencji twojego lekarza. Powinieneś jak najszybciej odrzucić tyreostatyki i włączyć suplementację l-tyroksyną stopniowo zwiększając dawkę. Po 4 tygodniach ponów badania (TSH,FT3,FT4). Przypuszczam, że za jakiś czas wszystko się ustabilizuje choć zapewne niebawem odczujesz nieprzyjemne objawy niedoczynności. |
proszę o pomoc Podbijam wątek i proszę o pomoc: Witam, Kilka lat temu zachorowałam na zapalenie tarczycy na podłożu immunologiczny. Miałam powiększoną tarczycę z guzkami, wyniki i objawy wskazujące na nadczynność. Po wyleczeniu zapalenia objawy ustąpiły. Przed kilkoma miesiącami zaczęłam się źle czuć: kruche paznokcie, włosy wypadają garściami, bardzo szybko tyję, a nie zmieniłam nawyków, wręcz przeciwnie, stosowałam różne diety, które nie pomagały, waga ani drgnie (w dół), Od jakiegoś czasu stale marznę, pomimo ubierania się ciepło na cebulkę, jestem śpiąca i mam zaburzenia miesiączkowania. Pomyślałam, że może to tarczyca, więc zrobiłam sobie badania : TSH<0,005 mU/l FT3 6,6 pmol/l (3,95-6.8) FT4- 22.43pmol/l (12-22) I naprawdę nie mam pojęcia skąd te objawy, skoro samo TSH wskazuje na nadczynność. Do endokrynologa nie mogę się dostać do końca roku, a i w styczniu nie mam pewności, czy się dostanę, choć to gabinet prywatny. Może ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym, co to może być? Będę wdzięczna za sugestie. Pozdrawiam, majka |
Hmmm... Pasuję powiadacie... W takim razie witam wszystkich :-) Ciągle jeszcze nie mam swoich wyników, bo biurokracja szpitalna je przetwarza, ale dokształcam się intensywnie (co może nie jest na tą chwilę najrozsądniejsze, bo jeszcze moment i popadnę w hipochondrię, położę się i będę czekać na koleżankę z kosą ;-)) i na podstawie informacji, które znalazłam, wykombinowałam, że moja niedoczynność może być stosunkowo świeża (bo jak się nad tym zastanowię, to znajduję jej objawy, których nie zauważałam lub nie chciałam zauważać) i jest wynikiem poporodowego zapalenia tarczycy (w styczniu urodziłam syna). To znaczyłoby jednak, że zapalenie tarczycy miałam już wcześniej i o tym nie wiedziałam, czy to jest możliwe? |
Dziekuje wszystkim za serdeczne przyjecie. Do Wioli: ciesze sie, ze Ty tez jestes zadowolona z dr Makowskiej, czyli jest juz nas dwie ;-) ja najpierw bylam (tez w enelmedzie) u innej kobiety, nie pamietam nazwiska, ale jej cecha charakteryztyczna jest utykanie na jedna noge, wiec moze ja kojarzysz? i jej podejscie w ogole mi sie nie podobalo, stwierdzila, ze mam nadczynnosc i napakowala mi lekow typu thyrozol, ale poniewaz ja juz wczesniej zaczelam sie interesowac zaburzeniami tarczycy (od czasu tego zapalenia, ktorego nikt nie mogl rozpoznac przez 2 tygodnie),to objawy mi nie pasowaly do nadczynnosci i poszlam do makowskiej, podzielilam sie z nia watpliwosciami, dostaalam skierowanie na kolejne badania, po ktorych stwierdzila, ze z lekami poczekamy i za miesiac nowe badania itd. itp ula - dzieki za infor, ja wiem o tym, ale na przeszkodzie stoja moje wieloletnie nawyki zywieniowe. Zanim zachorowalam jadalam maks 4 razy dziennie, albo i 3 tylko i raczej malo, chyba ze lasuchowalam ;-) makaronow, pieczywa, i ziemniakow prawie nie jadam, cukru nie uzywam od dobrych kilkunastu lat, jedynym grzechem jest czekolada, niestety. staram sie jadac czesciej, jakies 5 razy dziennie jakies bardzo male ilosci, ale meczy mnie to ... acha, ten olej kokosowy to ma aktywizujaco dzialac na przemiane materii... |
Witaj :) Podczas usg w szpitalu, stwierdzono u mnie ciemną niejednorodną tarczycę, wykonana biopsja wskazuje na przewlekłe limfocytowe zapalenie tarczycy. TPO 396 a TG 49 TSH mam 2,84 (0,35-5,50). Niestety FT3 i FT 4 mi nie oznaczono w szpitalu. Mimo to, podobo mam chorobę Hashimoto w okresie eutyreozy-co to znaczy? Moja siostra choruje na toczeń i Hashimoto, ale miana przeciwciał miała o wiele wyższe. Mama też choruje na tarczycę od wielu lat-nikt jej jednak przeciwciał nie badał. Ja usłyszałam od swojego endokrynologa, że mimo zapalenia tarczycy, sam gruczoł funkcjonuje prawidłowo, zatem nie będę brała na razie żadnych leków. Dopóki tarczyca będzie wydolna, lepiej dla niej i dla mnie unikać leków. Co pół roku badania i obserwować organizm, szczególnie wagę, bo inne objawy będą u mnie mało czytelne, ze względu na inne choroby które mam... Czytałam tu gdzieś o zbawiennej roli selenu i o unikaniu jodu-to dotyczy wszystkich hashimotek? Też słyszałam o dr Komorowskim w Toruniu (Szczytna 1) w czwartki i chyba co drugą sobotę). Cieszę się,że znajome dały mi namiary na to forum, sporo tu konkretnych informacji i wypracowanych sposobów radzenia sobie z chorobą. Pozdrawiam :) Madziu, jak minie ptasia grypa w Toruniu, to może się spotkamy u Sowy, żeby pogadać na temat hashi? :) |
hehehehehehehehehe a teraz na poważnie od samych przeciwciał ważniejsze jest zaobserwowanie procesu autoimmunologicznego, cóż z tego że ktoś nie ma przeciwciał skoro ma takie same objawy, tak samo wyglądającą tarczyce z charakterystycznym obrazem zapalenia autoimmunologicznego i tak samo się go leczy jak osobę z przeciwciałami. moja pani endokrynolog powiedziała mi że są dwie teorie, dlaczego ktoś ma autoimmunologiczne zapalenie tarczycy czyli Hashimoto ( bo nie ma innej choroby która jest autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy z zanikiem tarczycy ) a nie ma przeciwciał: 1) mojej tarczycy zostało tak mało że przeciwciała nie miały już co atakować, bo ona i tak już nic nie produkuje - proces autoimmunologiczny dobiegł końca. 2) mam przeciwciała, tylko diagnostyka laboratoryjna jeszcze nie potrafi ich wykryć, oznaczyć itp. na koniec pozostają jeszcze osoby które maja tylko jedne przeciwciała podwyższone, a drugie nie i co z nimi ? mają Hashimoto czy nie ? moim zdaniem oczywiście mają. myślę że za jakiś czas lekarze naukowcy wyodrębnią różne typy Hashimoto. póki co i tak zostaje nam wszystkim suplementacja hormonów i tyle. a. |
Witaj > Podostre Choroba de Quervaine'a > Przewlekłe Choroba Hashimoto > Wole Riedla > Bakteryjne (np. gruźlicze, kiłowe) i grzybicze zapalenie tarczycy tu wymieniłaś różne rodzaje zapalenia tarczycy, ale czy zapalenie od grzybów... to jest Hashimoto ? chyba nie, inaczej każda i każdy z nas tu ze stwierdzonym Hashimoto miałby też przygody z grzybami a tak nie jest. tak samo jak zapalnie od grzybów nie jest Wolem Riedla, czy Chorobą de Quervain'a. może jedynie jest podobne do Hashimoto, lub wywołuje na końcu Hashimoto. co jednak chyba nie zmienia faktu że tsh 5 to już niedoczynność i bez syntetycznego hormonu to wszystko co pisałaś w pierwszym poście nie minie. poza tym się zastanawiam nad tym co było u Ciebie pierwsze, jak ma się niedoczynność tarczycy to organizm jest osłabiony i łapie różne infekcje. a niedoczynność rozwija się latami zanim wystąpią objawy zauważalne. więc zastanawiam się czy najpierw obniżył się poziom Twoich hormonów we krwi, organizm uległ osłabieniu i nie dał sobie rady z grzybami. ale tylko się zastanawiam. dobrze by było zasięgnąć opinii innego endokrynologa, bo ten z opisu nie wydaje się kompetentny. a. |
Ojej, dużo by opowiadać ;-). To jest w dużej mierze bardzo zależne od tego, ile jest dorosłych osobników w organiźmie i jak reaguje Twój konkretnie organizm. W moim przypadku to są (niestety) przykre objawy "pseudoneurologiczne", tj.: - zawroty głowy - skoki ciśnienia - uczucie słabości - szum w uszach (pochodna ciśnienia) - stany jakiejś takiej dziwnej "apatii" - nerwowość i podrażnienie tarczycy (to drugie to nie wiadomo skąd) - chroniczne zmęczenie, ból oczu i "jakby" zapalenie spojówek, - stan podgorączkowy (tak do 37,5C). Przyczyna powyższych jest prozaiczna - robak żyjąc i zdychając produkuje bardzo przykre toksyny, które są wchłaniane i tak czy inaczej "podtruwają" organizm. Ale generalnie jest też zestaw objawów charakterystycznych - zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego, kaszel (związany z odksztuszaniem postaci larwalnej) i takie "niejakie" zapalenia gardła, nacieki na płucach (również wina larw), wysypka (działanie alergizujące toksyn) i caly zestaw innych mniej lub bardziej charakterystycznych bóli brzucha. Pozdrawiam, P. |
Błagam jak ktoś tu napisał na czym polega ze mam tarczycę?Wszyscy mamy tarczycę a problemy zaczynają sie gdy xle sie człowiek czuje a objawy pasują do zapalenia tarczycy/nad/niedoczynności i pytanie powinno brzmieć na czym polegają problemy z tarczyca i ewentualna diagnostyka itd.To tak jak by sie pytac czy mam nerki |
W szpitalu nie robili mi żadnych badań prócz morfologii itp. W końcu przyczyna to nie ich sprawa. Wszystkie robiłam na własną rękę, od ginekologa miałam tylko skierowanie na toksoplazmozę (co wyśmiałam, bo od dziecka miałam kontakt ze zwierzętami, dziwne by było gdybym nie miała już odporności). Zrobiłam przede wszystkim igg i igm wszystkich choróbsk - cytomegalia, chlamydia, mykoplazma, nawet ta toksoplazmoza jednak ;) Do tego hormony tarczycy, przeciwciała tarczycowe, badania hormonów. No i wyszły mi dodatnie chlamydia i mykoplazma... ta druga cholera była baardzo świeża :((( Dostałam antybiotyk, mąż też. Powtórnych badań już nie robiłam, bo okazało się że nagle znikło moje nawracające zapalenie pęcherza, a okres przestał przypominać tygodnia tortur ;) Wg lekarki takie objawy daje właśnie chlamydia, można wiec przyjąć że się ubiła :))) Trochę się naczytałam o paskudztwie: powoduje zapalenia w jajowodach po których robią sie zrosty, uszkadza nasienie itp. No i niestety wnika przez łożysko i atakuje płód :((( Znalazłam gdzieś wypowiedź jakiegoś profesora od niepłodności, że szacunkowo 60% pacjentek jego kliniki problemy "zawdzięcza" właśnie nie zdiagnozowanej i nie leczonej chlamydii. W sumie dowiedziałam się też że nie mam odporności na cytomegalię, wiec muszę unikać skupisk małych dzieci :( I że mam nadczynnośc tarczcycy (postać subkliniczna, ale wzrasta ryzyko poronienia). Wiesz co? Jeśli badania były w normie 2-3 LATA TEMU, to ja bym je powtórzyła... przynajmniej te, które mogą dać odpowiedź w kwestii niepowodzeń (prolaktyna, progesteron w II fazie, tarczyca). |
PODAJĘ OBJAWY TOWARZYSZĄCE GRZYBICY,nie mam ich wszystkich ale sporo niestety: alergie pokarmowe,alkoholizm,astma,ataki paniki i placzu,bezsennosc,bóle glowy,brzucha,bialy jezyk brak koordynacji ruchowej, brak równowagi,brak koncentracji,ciagle zmeczenie,ciezkie miesiaczki,czeste infekcje, ciagle odchrzakiwanie, depresja (w tym maniakalna), krotka pamiec, mrowienie w konczynach, stronienie od towarzystwa,mroczki przed oczami, klopoty w nauce i wychwaniu, kopanie podczas snu, krytykanctwo,laknienie pewnych pokarmów,nadmierna nadwaga lub niedowaga, sucha cera, lupus (toczen), swedzenie odbytu i skory,ubytek tkanki kostnej, wirus Epstein-Bar,, nadmierne pocenie sie, wrazliwosc na perfumy, , niedoczynnosc tarczycy, wrazliwosc na mleko, pieczywo,, niepewnosc, zagrozenie, wrzody, , nerwowosc, wybuchowosc, wykwity skórne i luszczyca, , niecierpliwosc, wyczerpanie po przebudzeniu, , niestrawnosc, zaburzenia wzrokowe, , niska temperatura ciala, zaburzenia hormonalne, czeste oddawanie moczu, wysoki poziom cukru we krwi,tradzik mlodzienczy (acne), zaburzenia cyklu miesaczki,objawy psychiatryczne, pobudliwosc,zapalenia drog moczowych, gazy, wzdecia, odbijanie sie, obsessive compulsive disorder, zapalenia drog rodnych (cysty), hemoroidy, ospalosc, leniwosc, zapalenia paznokci, impotencja, pesymizm, gderliwosc, zapalenia uszu u dzieci, klopoty z prostata, pieczenie przy oddawaniu moczu, zapalenia zatok (przeziebienia),, pogorszenie objawów w wilgoci, zimne dlonie i stopy, klopty decyzyjne, przedwczesne starzenie sie,ucisk w klatce ,utrata wlosów, zly zapach ciala i z ust. Trzeba wykonać badanie kału na obecność grzybów pa pa |
podobne objawy miałam przy niedoczynności tarczycy,dobrze też zbadać w kier,reumatoidalnego zapalenia stawów/puchniecie rąk/ ale przy tarczycy też puchną ,i jakby zwiększaja ręce i nogi /koleżance nogi zwiększyły się o 2 rozmiary. zacznij od tsh i niech ci to zinterpretuje endykrynolg , anie lekarz rodzinny -oni mają inne zdanie anten temat...co dla jednego jest norm a,dla drugiego już nie.. |
Doleg.i mięśniowo-stawowe niedoczynności tarczycy Niedoczynność tarczycy często przebiega pod maską dolegliwości z układu ruchu. Według niektórych autorów aż u 79% chorych z niedoczynnością tarczycy występują objawy ze strony mięśni, stawów i tkanek okołostawowych (tab. 1) [1]. Rozpoznanie jest szczególnie trudne, gdy pacjent od wielu lat leczy się z powodu dolegliwości bólowych w układzie ruchu, w przebiegu choroby zwyrodnieniowej. Wówczas podejrzenie powinno wzbudzić narastanie sztywności i bólu mięśni obręczy biodrowej i barkowej oraz pogorszenie ogólnej sprawności fizycznej. Bóle i/lub zapalenie stawów także należą do obrazu niedoczynności tarczycy. Lokalizacja zmian jest podobna jak w przypadku choroby zwyrodnieniowej i dotyczy stawów kolanowych i skokowych. Niekiedy obrazu klinicznego nie można odróżnić od reumatoidalnego zapalenia stawów. Objawy ze strony układu ruchu w niedoczynności tarczycy * Bóle mięśni proksymalnych, głównie obręczy biodrowej * Osłabienie siły mięśniowej * Kurcze mięśniowe * Ataksja * Zwiększone stężenie kinazy kreatynowej * Zespół cieśni nadgarstka * Bóle i obrzęki stawów, głównie kolanowych i skokowych * Zlepne zapalenie torebki stawu barkowego * Chondrocalcynoza, głównie stawów kolanowych chomikuj.pl/coova/Dokumenty/niedoczynnosc_tarczycy.pdf |
w sprawie hashimoto Choroba Hashimoto to przewlekłe limfocytarne zapalenie tarczycy. Przyczyna autoimmunologiczna - tworzą się przeciwciała przeciw komórkom gruczołu tarczowego, a potem nacieki z limfocytów i innych kom w miąższu, a potem gruczoł włóknieje i zanika ( powoli ) jego czynność. Kto wie czy nie może być wywoływana przez infekcje? Są i inne zapalenia tarczycy - infekcyjne. W tym cechą charakterystyczną są własne przeciwciała skierowane przeciwko peroksydazie tarczycowej - anty-TPO ( te miałaś robione - wzrost jest wskazaniem do leczenia ), przeciwko tyreoglobulinie anty-TG - tych nie miałaś zrobionych, i rzadko w tej chorobie ( częściej w ch. Grawesa - Basedowa )- przeciw receptorom dla TSH - TrAb. Warto robić anty-TP i anty-TG, ale niestety poziomem przeciwciał też nie da sie tego monitorować ( wg endokrynolog mojej córki ). Mario! Najważniejsze są te wyniki, których nie znasz - TSH, fT3, fT4. Poproś twoją endo, żeby Ci je przynajmniej napisała i zapisz sobie ( z datą ). To na ich podstawie będziecie ustalać dawkę hormonów. Dużo wiedzy jest na forum Hashimoto. Ale co będę umiała to Ci chętnie podpowiem. Jak będziesz podnosić dawkę obserwuj swoje serducho, żeby Ci się nie tłukło - jesteś przecież po zapaleniu m. sercowego, a hormony tarczycy przyspieszają cały metabolizm i "dopalają" sercu. Może przy tym leczeniu całkiem Ci sie poprawi - w niedoczynności tarczycy częste są objawy typu fibromyalgii, bóle stawów, kości, a nawet stany podobne do zapalenia wielomięśniowego. To może te pozostałe 20% jeszcze przejdzie? |
Ferrytyne miałam przekroczoną x120%, a hormony tarczycy biore, ale w nizszych dawkach, bo jak podnosze to mam takie objawy nadczynności że to jest jakaś masakra. Krew mam praktycznie czarną. Lece z wagi, wygladam jak koszmar jakiś. Takie mysli mam bo już bylam ostatnio kilka razy na odziale ratunkowym, i przebadali mnie tam przeswietlali EKG i wszystko wychodzi OK. Nie mam rzadnego punktu zaczepienia. Po zazyciu Euthyroxu serce zaczyna walic, piecze mnie skóra na głowe, czuje mega adrenaline, jak bym juz miała umierać. To jest jakis koszmar, co tylko rusze dawką tyroksyny to dostaje zapalenia jajników, Wszystko sie sypie |
Nawet jeśli tak jest, że silne zapachy powodują duszności z powodu zapalenia tarczycy to brzmi to baaardzo dziwnie i jedno z drugim wydaje się nie mieć nic wspólnego. Z drugiej strony silny zapach powoduje podobne objawy jakie występują przy hashimoto tzn. ucisk w oskrzelach, chrypka...itd. Czasem nic z tego nie rozumiem. No nic-będę szukał dalej..czy to Ft3, czy to może jakiś rodzaj uczulenia, nadwrażliwości..? |
nadczynność czy niedoczynność? Witam, Kilka lat temu zachorowałam na zapalenie tarczycy o podłożu immunologicznym(antyTPO ok 4000). Miałam powiększoną tarczycę z guzkami, wyniki i objawy wskazujące na nadczynność. Po wyleczeniu zapalenia objawy ustąpiły. Przed kilkoma miesiącami zaczęłam się źle czuć: kruche paznokcie, włosy wypadają garściami, bardzo szybko tyję, a nie zmieniłam nawyków, wręcz przeciwnie, stosowałam różne diety, które nie pomagały, waga ani drgnie (w dół), Od jakiegoś czasu stale marznę, pomimo ubierania się ciepło na cebulkę, jestem śpiąca i mam zaburzenia miesiączkowania. Pomyślałam, że może to tarczyca, więc zrobiłam sobie badania : TSH<0,005 FT3 w normie FT4- 6.8 (norma do 6,6) I naprawdę nie mam pojęcia skąd te objawy, skoro samo TSH wskazuje na nadczynność. Do endokrynologa nie mogę się dostać do końca roku, a i w styczniu nie mam pewności, czy się dostanę, choć to gabinet prywatny. Może ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym, co to może być? Będę wdzięczna za sugestie. Pozdrawiam, majka |
pierwszalitera napisała: > Lekarstwa nie są cudownymi środkami, które ratują nas przed wszystkimi chorobami Bingo, Pierwszalitero! Dziękuję, ze to napisałaś. Medycyna nie zawsze ma za zadanie WYleczyć. Czasem nie potrafi, tak jak w przypadku mojej choroby, czyli zapalenia tarczycy Hashimoto. Obecnie jedyną możliwa terapią jest suplementacja hormonów tarczycy. Ja nie zostaję wyleczona, jednak terapia pozostaje terapia medyczną. Czasami medycyna potrafi tylko ZAleczyć lub złagodzić objawy choroby. Medycyna to nie cudowne nagłe uzdrowienia, to wspomaganie i naprawianie organizmu w miarę ludzkich naukowych możliwości. Czasami te możliwości są bardzo ograniczone. Z tego powodu ludzie szukają nadziej w czymś innym - w metodach alternatywnych lub w wierze. |
Te co piszą, że przytyjesz to głupoty piszą. Przede wszystkim jak się ma HASHIMOTO można mieć dodatkowo PCO i insulinooporność i się wszystko spr. Jeśli Ty nie masz +przeciwciał i nie masz obniżonej echogeniczności tarczycy, zarysów, tarczyca nie jest zmniejszona i nie widać przewlekłego zapalenia limfocytarnego { Ty musisz dopytać dr o co chodzi z tym zapaleniem} to nie masz hashi. Przeciwciała ewentualnie można za jakiś czas spr.Na początku choroby można mieć mieszane objawy typowe dla nadczynności+niedoczynności, co człowiek to inne spektrum objawów~! Trzeba reg. spr hormony i brać lek 30min przed posiłkiem regularnie - hormony tarczycy po około 2 miesiącach się normują - dlatego nie od razu musisz się dobrze czuć! Bez ruchu/zdrowego odżywiania i bez wiedzy, że co 5 lat począwszy od 25 roku życia spada przemiana materii nie dużo się zdziała nawet jak ma się zdrowa tarczycę. Poza tym jak wspomniałam spr się reg. prl oraz inne hormony { LH/FSH, estrogen, testosteron, 17OH progesteron DHEA SO4, progesteron, usg jajników wewnętrzne}. Polecam tez poczytać tu www.endokrynologia.net |
aspergillus niger wywoluje nastepujace objawy: Aspergilus niger jako endobiont, żyje w wszystkich płynach ciała i tkankach organizmu. Pierwotna, nie - chorobotwórcza forma Niger Asprgillus ma wpływ na regulację metabolizmu wapnia i cyklu kwasku cytrynowego. Postępujący do przodu jego rozwój w edobionts, wytwarza toksynę cytrynian i powoduje inklinacje górnych dróg oddechowych m.in.: choroby oskrzeli, Arthrosis / Arthritis stawów, określonych form reumatyzmu, migren, chorób tarczycy, zesztywniające zapalenia kręgosłupa i stawów, odgrywa istotną rolę w chorobie gruźlicy i innych chorobach całego organizmu łącznie z nowotworem złośliwym. ja wlasnie mialam wiekszosz z nich wlacznie z astmatycznym oddechem , reumatyzmem oraz zaburzeniami tarczycy. tarczyca sama sie unormowala po zastosowaniu sie do diety. Astmatyczny oddech minal. Stawy tez. Ale zapalenie pluc oraz oskrzeli lapie mnie co chwile, piszczenie pluc. Nic nie pomaga za bardzo. |
Zle a dobrze Od pewnego czasu męcza mnie objawy: spie 3 godziny w nocy i jestem wypoczęta...?spożnia mi sie okres( bylam u gina i wszystko jest ok) wypadaja mi strasznie wlosy.. ( sa ciagle przetluszczone),Mam wrazenie ze niedlugo bede lysa, bolą mnie galki oczne , mam napady placzu , lęku , depresji. Bylam u lekarza , dal mi skierowanie na USG i TSH , zelazo, TiBc. Moje wyniki:USG prawidlowe, TSH 1,33 ulU/ml (0,25-5,0ulU/ml) Zelazo 143 ug/dl (60-150 ug/dl) TIBC 366 ug/dl (274-385ug/dl) Wszystkie wyniki mam w normie a samopoczucie fatalne. Nikt mi nie wierzy ze zle sie czuje ,jestem traktowana jak hipohondryczka.I tak zaczynam sie czuc bo wyniki w normie ( co z tego ze stan fatalny) Przeczyalam sporo watkow i wiem ze powinnam zbadac ft3 i ft4. Ale mam takie pytanie : czy ból szyji moze byc powodem zapalenia tarczycy , Bede wdzieczna za odpowiedz. |
Ale ja mam nadczynność, a nie niedoczynność. Tak, mam stany podgorączkowe a morfologię wskazującą na przewlekłą infekcję wirusową (OB mam niskie, ale lekarz mówi, że wyniki wskazują mimo to na infekcję wirusową przewlekłą - mam podwyższone leukocyty, obniżone monocyty i granulocyty). Poza tym cała sprawa zaczęła się charakterystycznie dla podostrego zapalenia tarczycy - wywaliło mi węzeł chłonny po prawej stronie i dostałam stanu zapalnego prawej górnej połowy ciała, do tego potworne bóle gardła i ogólnie szyi, jakbym ogień połykała. Niedługo potem pojawiły się objawy nadczynności tarczycy. I tak to trwa do dziś (nadczynność mam od ok. miesiąca). Do tego obraz scyntygrafii ponoć charakterystyczny dla zapalenia. Palenie w gardle już mniejsze, ale ból gardła trochę się utrzymuje. Ogólnie czuję w sobie stan zapalny - stany podgorączkowe, ogólnie czuję się jak przy infekcji wirusowej plus jeszcze te objawy nadczynności (choć już w moim odczuciu lżejsze). Wszystko zaczęło się nagle, gwałtownie, powiększeniem węzła chłonnego, ogólnym rozbiciem jak przy grypie i stanem zapalnym jednej połowy ciała idącego od szyi. |
Ewax, lekarz rodzinny w swoim pakiecie ma tylko badanie TSH. Gdy wynik TSH wyjdzie nieprawidłowy, to wówczas ma podstawę skierowania Cię do lekarza endokrynologa. Dalsze leczenie i kierowanie na stosowne badania leży w gestii endokrynologa. Te objawy co opisujesz mogą być od niedoczynności tarczycy np. z powodu zapalenia tarczycy. |
Witaj Aniu To wyglada u Ciebie na immunologiczne zapalenie tarczycy, ktore dosc czesto ujawnia sie po porodzie. Pare miesiecy to jest jeszcze krotki czas zeby miec wszystkie objawy niedoczynnosci. Ale przy tak wysokim TSH wymaga to leczenia bo inaczej rozwinie sie ta niedoczynnosc. Po opisie USG jest potwierdzenie zapalenia tarczycy Hashimoto. Ten stres mogl byc jedna z przyczyn rozwiniecia sie choroby. Pozdrawiam Rosteda |
Witam!! Dlaczego uważasz że TSH spadło Ci samoistnie tzn wczesniej było inne?problemy z PRL to często wynik złej pracy tarczycy i jeśli dostałaś bromek to oznacza że musiało/mogło byc coś nie tak z TSH [robiłaś badanie przed braniem bromku?] Wszystko zalezy jakie masz objawy ,jak sie czujesz tu już były listy objawów nad /niedoczynności także kwestia przejrzenia forum,napewno cos może wnieść usg tarczycy ,może to być poczatek autoimmunologicznego zapalenia tarczycy.Na razie wyniki masz b.dobre poza Anti TG,bez róznicy dla Hashimoto [ewentualnie] jakie przeciwciała dominują.Zrób sobie ogólna mofologie ,żelazo w surowicy oraz cukier,cholesterol +badanie ogólne moczu.Sytuację nalezy monitorowć i zrobic pod koniec maja prl=prolaktyna przed wizyta u lekarza.pozdrawiam |
zalezy jak mala jest tarczyca. Moze JUZ ich nie ma, bo jest tak mala, ze nie maja z czym walczyc o ile mi wiadomo to najczestsze przyczyny niedo moga byc takie: leczenie nadczynnosci radiojodem wyciecie tarczycy roznego rodzaju zapalenia tarczycy w tym hashi i brak jodu w diecie - ale od lat 70 to raczej mamy jego nadmiar (i stad coraz czestsze hashi) rozrzedzenie kosci to raczej przy nad, ale jak dluzej posiedzisz w temacie to zobaczysz, ze czasem niektore objawy sa sprzeczne z rozpoznaniem ale leczenie jednak przynosi efekt nie przerazaj sie tym hashi, suplementacja hormonu najczesciej przynosi dosc szybko efekty, trzeba tylko dobrze ustawic dawke powtarzajac co 4-6 tygodni badania, dodac troche cierpliwosci, zeby hormon sie uzupelnil w tkankach i moze byc tylko lepiej Na poczatku jest troche "zabawy" ale potem juz powinno byc z gorki. Dodam tylko, zeby baaardzo uwaznie wprowadzac jakiekolwiek nowe suplementy, bo sie mieszaja dzialania i potem nie wiadomo co (pogorszenie/poprawa) od czego |
Chciałam jeszcze zaznaczyć ,iż przed leczeniem grnkowca bardzo bolały mnie stawy,dwa razy miałam zapalenie stawu barkowego.Myślałam,że to też od tarczycy,lecz po wizycie u reumatologa i dokładnych wynikach badań wyszło(m.in.czynnika reumatoidalnego itd.),że moje zapalenia wywołane były bakteriami.Muszę dodać,iż od leczenia gronkowca,objawy stawowe ustąpiły Czyli nie było to związane z tarczycą ani wysokimi atpo.Czytałam wypowiedzi niektórych osób.Wierzcie,że dobrze wymieniać się swoimi doświadczeniami.Każdy jest inny a choroby z autoagresji są nie do końca zbadane przez najlepszych specjalistów na całym świecie.Więc nie możecie twierdzić ,iż ktoś napewno nie ma racji.Ja piszę o swoich doświadczeniach w walce z chorobą....nie do końca jasną... |
Wynika- prośba o interpretację. Odebrałam pierwsze wyniki: hormon tyreotropowy 2,38 (0,34-4,94) (co to jest? TSH?) wolna tyroksyna 12,58 (9,01-19,05) anty TPO <10.0 min0 max 35 anty TG <20 min0 max40 USG- płat prawy V 5,6ml, płat lewy V 4,5ml zarysy zatarte, echogeniczność gruboziarnista, na pograniczu płata prawego i cieśni zmiana lita, hypoechogenna 10x 9,6 mm podejrzenie przewlekłego zapalenia tarczycy oprócz tego typowe objawy niedoczynności tarczycy, dziś miałam BAC- wyniki za tydzień Z lekarką rozmawiałam dziś krótko, bo miałam tylko biopsję. Nie zdążyłam jeszcze się podszkolić, więc prosę o Waszą interpretację. Po usg lekarka mówiła o hashi, ale przeciwciał nie ma. Co do poziomu hormonów, mówiła, że jest za niski (dla mnie w normie ) i będzie leczyć hormonami. Bardzo proszę o Wasze sugestie i interpretację. Dzięki |
Wysokie aTG + rosnąca tarczyca Witam i bardzo proszę o radę, czy to może być Hashimoto? Wizytę u lekarza mam dopiero 12 maja, czy warto wykonać jeszcze jakieś badania? Wyniki: - TSH 0.66 (0.30-5.60) - 6% - FT3 2.47 (1.70-5.00) - 23$ - FT4 1.01 (0.65-1.90) - 28% - ATG 197.10 (<40) - ATPO 2.40 (<12) Wynik USG mówi o niejednorodnej strukturze charakterystycznej dla Hashimoto, jeden mały guzek hipoechogeniczny (3mm), wielkosc tarczycy zbliża się do granicy normy (63mm/59mm). Ostatnie USG robione w lipcu 2007 było ok - struktura jednorodna, płaty po 52mm. W ciągu ostatnich 9/10 miesięcy płaty urosły odpowiednio o 11 oraz 7mm. Dodatkowe objawy: - nerwowość (od zawsze :)) - senność (od zawsze) - niska odporność (od roku - 7 angin, 3 zapalenia gardła, + drobniejsze przeziębienia) - zmęczenie i gorsza koncentracja (od 1/1.5 roku, ale nie jest tak źle) - zawroty głowy (od 3 tygodni) |
Pytanie do Rostedy Witam Rostedo Czytalam na tym forum wiele twoich madrych wypowiedzi . W jednej z nich pisalas tez o tym ze masz czasami problem z oczami a konkretnie chodzi mi o to ze ja podobnie jak Ty mam przeciwciala TRAK i zrozumialam z tego co opisywalas ze to wlasnie te przeciwciala moga byc przyczyna tego ze niekiedy odczuwam jakgdybym miala piasek za oczami i pewien dyskomfor szczegolnie gdy poruszam galka oczna. Bylabym wdzieczna gdybys napisala mi cos wiecej na ten temat i jak sobie z tym radzisz ? Przed rozpoznaniem u mnie hashimoto ,przez wiele lat szukalam pomocy u laryngologow gdyz mialam objawy chronicznego zapalenia zatok jak rowniez pewnego bolu za oczami i odczuwalam jakbym miala jakis paproch za okiem.Moja sluzowka nosa produkuje duzo gestego sluzu.Zadne z badan laryngologocznych nic nie wykazywalo. Dopiero gdy zaczelam przyjmowac hormon tarczycy , wszystko przeszlo jak reka odjal.Tylko nieraz powraca problem z jednym okiem. Co o tym myslisz? Pozdrawiam Wizzla |
tarczyca-nadczynność czy niedoczynność Witam, Kilka lat temu zachorowałam na zapalenie tarczycy na podłożu immunologiczny. Miałam powiększoną tarczycę z guzkami, wyniki i objawy wskazujące na nadczynność. Po wyleczeniu zapalenia objawy ustąpiły. Przed kilkoma miesiącami zaczęłam się źle czuć: kruche paznokcie, włosy wypadają garściami, bardzo szybko tyję, a nie zmieniłam nawyków, wręcz przeciwnie, stosowałam różne diety, które nie pomagały, waga ani drgnie (w dół), Od jakiegoś czasu stale marznę, pomimo ubierania się ciepło na cebulkę, jestem śpiąca i mam zaburzenia miesiączkowania. Pomyślałam, że może to tarczyca, więc zrobiłam sobie badania : TSH<0,005 FT3 w normie FT4- 6.8 (norma do 6,6) I naprawdę nie mam pojęcia skąd te objawy, skoro samo TSH wskazuje na nadczynność. Do endokrynologa nie mogę się dostać do końca roku, a i w styczniu nie mam pewności, czy się dostanę, choć to gabinet prywatny. Może ktoś z Was spotkał się z czymś podobnym, co to może być? Będę wdzięczna za sugestie. Pozdrawiam, majka |
hbinko napisała: > zanim znajdziemy informatyka, który to wszystko złoży w jedną, logiczną całość, > > doisujmy objawy, wiem, że to nie są wszystkie; o właśnie, następne > przypomniałam sobie: > - wysypka, krosty, które rozpoczęły się od ramion, powoli wędrują na tułów > - tarczyca > - suchość skóry kończyn Tarczyca?? nie rozumiem co masz na myśli? Jest mnóstwo chorób tarczycy, nadczynność, niedoczynność, guzki, zapalenia, itp. Takie rzeczy trzeba uszczegółowić. Równie dobrze ktoś dopisze śledziona, ale co śledziona |
Dziękuję za "wtrącenie". Alveo, owszem mam. Zakupiłam z myślą o mojej "staruszce". Trochę bałam się podawać, bo miałam wrażenie, że "bieguny" są lużniejsze. Pewnie z powodu mojego przewrażliwienia. Zapach kup był dość "chemiczny". Okazało się jednak, że diagnoza - zapalenie okrężnicy - była była niepełna, albo błędna. Teraz kocica będzie leczona na nadczynność tarczycy. Objawy podobne jak w przypadku zapalenia okrężnicy. Leki są podobno dość agresywne, a kotka ma na nich pozostać już do końca. Może Alveo i tu uczyni cud? Czy wiesz coś na ten temat? |
podostre zapalenie tarczycy Czy miał ktoś z Was cos takiego? Ja mam narazie podejrzenie podostrego zapalenia tarczycy. Jestem narazie po USG, laboratoryjnym - OB aż.75. Hormony wskazują na nadczynnośc. Jstem po biobsji (jeszcze nie mam wyników) i czekam na scyntygrafię. Objawy okropne. Jestem bardzo zmęczona,słaba, poce się, ciągle śpiąca,nic mi sie nie chce - jak w depresji. Niepokoi mnie tylko dlaczego codziennie po południu dostaje temp. 38 st. Mam wtedy straszne dreszcze i bolą mnie mięśnie, plecy i dusi mnie kaszel. End. zapisała mi narazie tylko ibuprom. Jakie sa jeszcze inne objawy. Ile trwa taka choroba.Mnie męczy już miesiąc. Może ktoś miał cos podobnego? |
Nie robiłem, ale z tego co wyczytałem z forum Candida to nie za bardzo to ze mną współgra. Jedynie bóle glowy i niepokój się zgadza. Oto Objawy chorobowe związane z Candida z tegoż to forum. Alergie pokarmowe; zespół jelita drażliwego: biegunka, zaparcie, wzdęcia i stany skurczowe żołądka; wiele problemów ginekologicznych: powtarzające się infekcje grzybicze (wykwity i świąd), zapalenie gruczołu Bartolina, gruczolistość, cysty i zapalenie błony śluzowej macicy; zapalenie pęcherza moczowego i infekcje nerek; choroby skóry : egzema, przyłuszczyca, łuszczyca, trądzik, grzybicze zapalenie paznokci, stopa atlety; problemy układu oddechowego: astma, zapalenie oskrzeli; zaburzenia trawienia i nałogi: alkoholizm, bulimia; ze strony ośrodkowego układu nerwowego : depresja, niepokój, zespół przewlekłego zmęczenia, bóle głowy, neuralgie, zaburzenia pamięci; problemy laryngologiczne - zapalenia uszu, problemy w funkcjonowaniu tarczycy, bóle mięśniowe i zapalenie tkanki łącznej. |
Ale teraz to ja tez nie rozumie. Przeciez mialas robione USG tarczycy, a nie przysadki. I ten gruczolak?? byl widoczny w tarczycy. Badan krwi, poziomu hormonow tarczycy jeszcze nie masz. Czy masz jakies inne objawy co wskazuja na chora przysadke? (bo wlasciwie nic nie napisalas o swoich objawach) Czy robilas tez badania poziomu hormonow przysadki? Sa one nieprawidlowe? Z jakiego powodu chce ten lekarz badac przysadke? Przeciez w USG jest wyrazny opis zapalenia tarczycy. Przyczyna zapalenia tarczycy nie moze byc gruczolak przysadki. Zapytaj lepiej tego lekarza ktory dal Ci skierowanie na to badanie czy ono jest konieczne i dlaczego. Bo ja tego nie rozumie. Sama mam zapalenie tarczycy od bardzo dawna i nigdy takiego badania nie robilam i nikt mi nie proponowal. Rosteda |
Zmiany w układzie ruchu w niedoczynności tarczycy Hormony tarczycy, które odpowiedzialne są za prawidłowe funkcjonowanie procesów przemiany materii, mają również swój wpływ na układ ruchu. Ich niedobór powoduje zmniejszenie aktywności osteoblastów i osteoklastów (komórek odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie procesów kościotwórczych), zaburzeniu ulegają procesy tlenowego metabolizmu w komórkach mięśni, dochodzi do zwiększonego wydzielania hormonu adrenokortykotropowego i co za tym idzie zwiększenia produkcji kwasu hialuronowego w tkance łącznej i związanego z tym obrzęku tkanek miękkich. W związku z powyższym pierwszymi objawami niedoczynności tarczycy są często bóle, skurcze, osłabienie i męczliwość mięśni, uczucie sztywności porannej. U niektórych osób dochodzi do rozwoju zespołu cieśni nadgarstka, który spowodowany jest obrzękiem pochewek ścięgnistych mięśni w miejscu zwanym kanałem nadgarstka dochodzi do ucisku nerwu pośrodkowego i powstania objawów mrowienia i drętwienia palców ręki ( kciuka, palca II, III-go i połowy czwartego). Obserwuje się również objawy zapalenia stawów kolanowych, nadgarstkowych, międzypaliczkowych palców rąk i skokowych z towarzyszącym często wysiekiem, obecnością torbieli podkolanowych .Może dojść również do wtórnej dny i martwicy jałowej kości. Objawy te wymagają różnicowania z chorobami zapalnymi układu ruchu, szczególnie z reumatoidalnym zapaleniem stawów. |
TSH 15, hy, ja po początkowej nadczynności (choć brałam w tej fazie tylko b-blokery i NLPZy), miałam TSH 30. Lekarka z poradni nie podała mi hormonów hormonów tarczycy-męczyłam się strasznie- okropne bóle stawów, objawy przypominające chorobę Alzheimera, obrzęki twarzy, tycie, depresja, nerwowość, płaczliwość.Tak przeżyłam miesiąc, TSH obniżyło się do 22, potem do 12, w końcu bez leków do 10, ale trwało to kolejny miesiąc.Byłam wykończona. Nie wiem czemu nie podano wcześniej hormonów, lekarka cały czas powtarzała, że TSH "ładnie spada"...Dopiero jak poszłam prywatnie dostałam Letrox.Początkowo bałam się jak na to zareaguje mój organizm, pytałam lekarza, który powiedział, że hormony, których brakuje winny być dobrze znoszone przez organizm, choć ważne jest stopniowe zwiększanie dawki i same mają Pozytywny wpływ na tarczycę...Ale ja wietrzyłam podstęp, po prostu bałam się ich wziąć, bo dobrze pamiętałam objawy niedawnej nadczynności...Wytrzymałam jeszcze 2 tygodnie, ale w końcu zdecydowałam się...ale nadal mam potworne bóle stawów, budzę się w nocy, ciągle płaczę i patrzę w lustro i nie poznaję tej zapuszczonej i zapuchniętej baby, która do tej pory była wesołą,zadbaną 30latką;wygląd pogłębia jeszcze moją depresję...W dodatku mam przeświadczenie, że rozwinie się jakaś choroba typu:cukrzyca albo oślepnę...W poradni publicznej patrzę na ludzi i myślę, że tak mogę wyglądać, a co gorsza się czuć. Jedna Pani opowiadała, jak pojechała nad morze i musiała stamtąd "uciekać", bo ją "strasznie dusiło", a ja kocham morze, nie wyobrażam sobie, że mogłabym tam nie jeździć...Skutek: silny atak lęku, wybudzanie w nocy...itp.itd. Jestem świeżo po szpitalu, w którym uświadomiłam sobie kruchość ludzkiego losu i marność tego świata (co drugi dzień wywozili kogoś z nefrologii). Zaczęłam się dużo modlić, choć wczesnej tego nie robiłam. Mam nadzieję, że kiedyś te objawy miną, że skończy się to wewnętrzne trzęsienie i strach...nie mam dzieci...i nie mogę się pogodzić z faktem, że tak długo zwlekałam z macierzyństwem, wiem czym grozi chora tarczyca w ciąży...(sorki, bo własne płaczę), od tego płaczu zrobiła mi się potworna bruzda między brwiami...nie mogę znieść obecnego wyglądu, co jeszcze nasila depresję... Nie mam przeciwciał, ale dość długo trzymali mnie w ośrodku z temp. i objawami zapalenia, bez sterydoterapii (a jak na złość w szpitalu zalecono ją na zbyt krótko), tak więc tarczyca może przejść w stała niedoczynność... Boję się, żeby sobie czegoś złego nie zrobić.Nie chce faszerować się psychotropami...Biorę magnez...Pozdrawiam wszystkich |
ja skomentuję, jeśli mogę. >normie.Niestety wiekszosc objawów jakie mam podchodza pod nadczynnosc ciągłe >zmęczenie,nerwowosc,pocenie się,osłabienie,częste oddawane moczu,drżenia nóg , rąk zmęczenie, nerwowość, osłabienie - mogą być od różnych rzeczy [niedoczynność/ niska ferrytyna/ niskie b12/ i inne]. pocenie się może być spowodowane tarczycą, choć nie bezpośrednio i wcale nie musi oznaczać nadczynności lub niedoczynności. częste oddawanie moczu - nie pamiętam w tej chwili, drżenie rąk i nóg - niedobory b12 nadmierne pocenie się jak i częste oddawanie moczu może powodować nadmierne wydalanie potasu i magnezu. co do ferrytyny to mógłbyś brać jakieś żelazo, takie bez recepty. jeśli chodzi o b12, to mając na uwadze ewidentne objawy niedoborów b12 - myślę że zastrzyki by się przydały. nadmiar b12 nie szkodzi. ja dostałam zastrzyki mając 25% normy dla b12. Twoja historia tarczycowa, pokazuje że nie jest dobrze z tarczycą, że ten proces jest dynamiczny - co widać po zmianach poziomów hormonów. nie masz przeciwciał atpo i atg ale to nie wyklucza zapalenia tarczycy. które może również na początku przebiegać nadczynnością, powiększenie tarczycy - wole. na tym etapie nie sądzę aby dało się cokolwiek zrobić z wynikami tarczycowymi. po prostu musisz się obserwować, często badać hormony i wyczuć ten moment. były też przypadki niedoczynności połączonej z nadczynnością, gdzie w ciągu całej choroby te dwa stany następowały jeden po drugim - na zmianę. przydałoby się żebyś zbadał potas i magnez. i powtórzył usg jak napisała Hasi-Tess u innego radiologa. a. |
Wynik biopsji - jak to odczytać? Pisałam już o sobie nie raz ale napiszę ponownie żeby sytuację jasno przedstawić. Jakieś 3 miesiące temu miałam zdiagnozowaną chorobę de Quervaina, czyli podostre zapalenie tarczycy. Miałam nadczynność, która (nie leczona - brałam tylko leki przeciwzapalnymi i Propranolol) szybko przeszła w dużą niedoczynność (TSH ok 40), jak to przy zapaleniach. Objawy podostrego zapalenia były nietypowe: niskie OB, niebolesność dotykowa tarczycy (boli mnie ona tylko samoistnie), jednak na podostre zapalenie wskazywało to, że miałam stany podgorączkowe, powiększone węzły chłonne i objawy jak przy grypie. No i jeszcze 1 nietypowa dla Quervaina rzecz: anty-TPO>1000. Endo powiedział, że przeciwciała wskazują prawdopodobnie na to, że na przewlekłe zapalenie autoimmunologiczne, które miałam już wcześniej, nałożyło mi się odwirusowe zapalenie tarczycy. Biopsja miała potwierdzić/zaprzeczyć (na 100%) czy mam Hashimoto. Wizyta dopiero 10. lipca, a ja nie umiem odczytać wyniku biopsji. Wy się tu znacie - czy Waszym zdaniem wynik ten wskazuje na Hashimoto? Czy wyklucza tę chorobę? Oto wynik: "W nadesłanych 4 rozmazach stwierdza się komórki limfoidalne, gniazda i grupy tyreocytów, histiocyty, erytrocyty." Dodam, że niedoczynność b. szybko mi się cofa (a biorę tylko 12,5mg Letroxu i to po śniadaniu, bo na czczo mi szkodził). Moje dzisiejsze wyniki hormonów: FT3 = 5.23 (norma 4.00-8.30) FT4 = 11.39 (norma 9.00-20.00) TSH = 12.26 (norma 0.25-5.00) (niecałe 2 tygodnie temu TSH wynosiło 30, a FT4 było poniżej normy, wprawdzie nieznacznie, ale jednak) Bardzo proszę o opinie :-) |
Tak jak mówiła hashi masz za wysoki poziom tsh oraz za niski ft3 i ft4 do tego podwyższony poziom anty -TPO mogą wskazywać na hashimoto choć niekoniecznie. nie znam sie na hashimoto, ale podaje informacje na temat anty - TPO i anty-TG. - anty-TPO są to przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej, czyli autoprzeciwciała tarczycowe, które są markerem pozwolającym na zdiagnozowanie schorzeń autoimmunologicznych tarczycy np. choroby Hashimoto (limfocytowe zapalenie tarczycy z postępującą niedoczynnością hormonalną) zwiększony poziom przeciwciał przeciwtarczycowych w surowicy może świadczyć o autoimmunologicznym zapaleniu tarczycy. - Podwyższony poziom przeciwciał anty-TG (przeciwciała anty- tyreoglobulinowe) związany jest z uruchomieniem procesów autoimmunologicznych i produkcją autoprzeciwciał skierowanych przeciwko tyreoglobulinie. Oznaczanie poziomu przeciwciał anty- tyreoglobulinowych przydatne jest przy diagnostyce m.in. choroby Hashimoto (niedoczynność), Graves-Basedowa (nadczynność), oceny przebiegu tych chorób, diagnostyce różnicowej thyroiditis w przypadkach anty-TPO ujemnych, jak również do wykluczenia interferencji anty-Tg przy oznaczaniu tyreoglobuliny. Tyreoglobulina - białkowa, magazynowana postać hormonów gruczołu tarczowego: tyroksyny T4 i trijodotyroniny T3. - Powszechnie sądzi się, że wysokie miana anty TPO są wykrywane prawie u wszystkich pacjentów z z chorobą Hashimoto. Niezależnie od typu rozpoznania dysfunkcji tarczycy miano autoprzeciwciał anty TPO może być zarówno wysokie, jak niskie. Uwaga; miano autoprzeciwciał anty TPO nie może być uznawane za objaw patognomiczny przewlekłego zapalenia tarczycy, służy ono raczej do rozpoznawania dysfunkcji gruczołu tarczycowego. Nie stwierdzono wprost proporcjonalnej zależności pomiędzy typem dysfunkcji tarczycy, a mianem anty TPO. Dla stwierdzenia choroby Hashimoto najistotniejsze jest badanie USG z charakterystycznymi dla tej choroby naciekami limfocytarnymi + anty TPO + ew. biopsja tarczycy. Cukier poniżej normy. Może to świadczyć o hipoglikemii, która ma niektóre podobne objawy do niedoczynności. Hipoglikemia może być objawem towarzyszącym niedoczynności bardzo często. ja na twoim miejscu zmieniła bym lekarza ale dorobiła sobie albo krzywą cukrową albo krzywą cukrowo-insulinową - choć ta druga wersja jest kosztowniejsza. |
Chcialabym sie przywitac i... przedstawic. przede wszystkim, dzieki za przyjecie na forum. Teraz o mnie i o moim hashi, ktory - wyobrazam sobie - jest rodzaju meskiego i kocha mnie miloscia nieodwzajemniona ;-) Jak to sie zaczelo i kiedy - to nie wiem dokladnie, bo - jak sie zorientowalam po przewertowaniu Waszego, o pardon, NASZEGO forum - jakies objawy, ktorych nikt nie laczyl z zaburzeniami tarczycy i oczywiscie na zadne badan w tym kierunku nie kierowal, pojawily krotko po urodzeniu mojego syna. Ale tak na ostro wszytko zaczelo sie pod koniec 2003 roku, kiedy dostalam zapalenia tarczycy, ktore tez jakims cudem zostalo zdiagnozowane, potem badania, jakies leki i .... pol roku spokoju. Pozornego. Potem nagle tycie, jakies bole stawowo-miesniowe, depresja i wreszcie jakis internista, ktory puknal sie w czolo i wyslal mnie do endo ... no, i odtad juz z gorki. jestem z w-wy i chodze do dr Makowskiej do enelmedu. Wydaje mi sie, ze kobita jest ok. Co 2 -3 miesiace robie badania - teraz mam TSH 1,50, ale to za wysoki dla mnie poziom, najlepiej sie czuje, jak mam okolo 1. Biore chrom, magnez i selen i olej kokosowy lyzke dziennie - gdzies wyczytalam na jakiejs stronie "hameryckiej" ze dobrze robi przy hashimoto. Ostatnio czuje sie nie najgorzej, minely mi bole reumatyczne, jak je nazywam, czestoskurcze tez mnie nie nekaja, walcze tylko z chrypka ;-) i sucha skora, ale to do przezycia, natomiast nie moge przebolec, ze przytylam 5-7 kilo (bo waga sie waha bardzo nawet z dbia na dzien)- nigdy sie nie obzeralam i bylam raczej szczuplabez wysilku, wiec mozecie sobie wyobrazic, jak sie czuje, kiedy usiluje ograniczyc i tak niewielkie "spozycie", a to i tak nie przynosi rezultatu. acha, znam angielski i moze sie przydam jako dodatkowa tlumaczka ciesze sie ze tu jestem :-) |
Witaj Sarna Na temat USG tarczycy piszesz:"USG pokazalo slady po przebytym zapaleniu". Przypuszczam ze to nie jest wynik opisowy ktory dostalas do reki. To sa prawdopodobnie tylko slowa ktore powiedziala do Ciebie endo. W wyniku ktory dostaje sie do reki (opis USG) powinno byc napisane: jak duza jest twoja tarczyca (aby moc porownac z nastepnymi wynikami), czy jest ona o zmniejszonej (albo zwiekszonej)homogenicznosci, czy zawiera ona tez inne struktury i jakie (np:guzki). W tym co napisalas nie bylo ani jednego takiego okreslenia. Nie bardzo rozumie co znaczy "po przebytym zapaleniu". Czy ma to znaczyc ze przeszlas juz zapalenie i tylko sa slady? Dalej juz nic nie bedzie sie dziac z Twoja tarczyca? Sa tez inne rodzaje zapalenia tarczycy - wywolane przez bakterie ,czy tez inne czynniki, ktore moga sie cofnac po leczeniu albo zlikwidowaniu tego czynnika. W Hashimoto natomiast proces zapalny trwa do calkowitego zniszczenia tarczycy. Okresowo jet to ostre zapalenie, a okresowo kiedy przeciwcial jest mniej i nie sa takie agresywne to zapalenie jest lagodniejsze. Po lekko podwyzszonych a-Tg i po bardzo niskim poziomie fT4 mozna podejrzewac u Ciebie zapalenie tarczycy typu Hashimoto (dla wyjasnienia tego potrzebny jest jeszcze dokladnie opisany wynik USG) Przeciwciala p/tarczycy moga byc czasem dodatnie u calkiem zdrowych, a czasem u chorych na Hashimoto moga byc nieobecne (jest to bardzo rzadko, ale jednak sa takie przypadki)i to jak wysokie sa przeciwciala niczego nie zmienia. Ja w takiej sytuacji jesli bylabym niepewna rozpoznania, a do tego mialabym dolegliwosci (wysieki podkolanowe i bole stawow), poszlabym do drugiego specjalisty aby uslyszec inna opinie. Tarczyca to jest taki narzad, ze przy swojej zaburzonej czynnosci moze dawac bardzo rozne objawy i dolegliwosci. A tym bardziej jesli jest podejrzenie o autoimmunologiczna chorobe tarczycy. Przeciwciala niezaleznie od ilosci i obojetnie z jaka choroba sa zwiazane moga tez zaatakowac kazdy inny narzad (u Ciebie moga to byc te wysieki pod kolanami). Ja nie twierdze ze tak jest, ale jesli Twoje wyniki daja podejrzenie Hashimoto, to nalezaloby sie nad tym zastanowic. Badanie krwi na TSH, fT3, fT4 (T3 i T4 nie sa potrzebne ) powtorzylabym jesli nasila sie dolegliwosci (wysieki,bole stawow). Mozna by sie zastanowic nad powtorka przeciwcial, ale za pare miesiecy. Pozdrawiam Rosteda |
bardzo prosze o interpretacje wynikow pisalam juz na forum choroby tarczycy ale tu ponawiam swoja prosbe. badanie bylo robione w 2dc na wlasna reke a wyniki sa nastepujace: tsh - 4.59 ulU/ml norma 0.4-4.0 prolaktyna - 101 mlU/l norma 40-530 fsh 5.06 mlU/ml norma 2,8-11,3 lh 5.67 mlU/ml norma 1,1-11,6 estradiol 102 pmol/l norma do 587 progesteron 2,36 nmol/l norma 0,9-2,3 testosteron 4.99 nmol/l norma do 3,9 badania byly robione gdyz spozniajace sie okresy zaczely juz troche irytowac:) poza tym mam objawy typowe(?) dla niedoczynnosci tarczycy( zaparcia, czesto jest mi zimno, potrzebuje dozo snu( minimum 8,5 godziny zeby jakos funkcjonowac), w ciagu dnia jestem swieza na umysle do godziny 12, potem moja kondycja umyslowa, koncentracja obnizaja sie.. poza tym mam tradzik i dozo wloskow tam gdzie nie trzeba( na brodzie, nad gorna warga, a nawet w dolnej czesci plecow - biodrowek nie nosze przez to:/ ) jestem po operacja tarczycy - mialam usuwane guzki jakies 8 lat temu i w wyniku tej operacji pozostalo mi tej tarczycy niewiele - prawy plat w wersji szczatkowej.. w marcu odstawilam tabletki antykoncepcyjne (jeanine) i od tamtej pory ciagle spozniaja mi sie okresy- od 10 do 30 nawet dni.. aha... w lipcu 2006 robilam badania tylko na tsh - wynik byl 7.34 ulU/ml (przy normie do 4,2).. pozdrawiam! ostatnio robilam tez usg, lekarz internista stwierdzil zaawansowane zapalenie tarczycy, wyliczyl mi objetosc tarczycy rzedu 4 ml. opis tego badania wyglada tak: stan po subtotalnej tyreoktomii. po stronie prawej miąższ o wymiarach 21# 11# 9 mm o obletosci okolo 1ml. po lewej 31#14#14 mm o objetosci okolo 3 ml. struktura tkanki hypoechogeniczna bez zmian ogniskowych unaczynienie miąższu bardzo żywe. zarysy, połozenie,, okolice i ruchomosc tarczycy be3z cech patologii" najciekawsze jest to ze dwa lata temu robilam usg ale u innego lekarza i tamten zadnego zapalenia nie wykryl.. czy to mozliwe? czy mogl przeoczyc? usg z kwietnia 2004 roku wyglada tak : "stan po subtotalnym usunieciu prawego plata, obecnie ma on wymiary 8#& mm zatarta strukture i zarysy. lewy plat 22#10#13 mm , zarysy zatarte, struktura dosc jednorodna bez widocznych zmian ogniskowych." dodam ze zadnej tyroksyny nie lykam. aha, czekam na wyniki anty tpo, anty tg, ft3 i ft4. |
Chciałam się tylko upewnić Dziewczyny, moze Wy cos podpowiecie, bo ja to jestem za głupia jeszcze. Moja przyjaciółka od baaardzo długiego czasu fatalnie się czuje. Większość badań robi "na czuja", bo lekarze po objawach nie stwierdzają nic niepokojącego. Do tej pory sama sobie zdiagnozowała: 1.chore jelita (podejrzenie wrzodziejącego zapalenia jelita grubego. Lekarka nie postawiła ostatecznej diagnozy ale wdrożyła leczenie, które łagodzi dolegliwości) 2.zakażenie gronkowcem złocistym - wciąż nie może go zwalczyć pomimo antybiotykow i leków sprowadzanych z zagranicy 3.guz w jajniku (to nie pomyłka. Ten guz nie był "na" jajniku, tylko w środku. Tak przynajmniej mi tlumaczyła) - na szczęście udało sie go zlikwidować przy pomocy terapii hormonalnej, chociaż kilku lekarzy twierdziło, że bez zabiegu operacyjnego się nie obejdzie. 4.kamienie w woreczku żółciowym - woreczek już usunięty. Oprócz tego od kilku lat pojawiają się u niej zaburzenia poziomu hormonów płciowych. Koleżanka leczy się prywatnie u ginekologa-endokrynologa i ta lekarka, która ją prowadzi jest bardzo OK, bo chociaż nie zawsze na podstawie objawów kieruje ja na właściwe badania, to na podstawie wyników leczenie wdraża szybko i skutecznie (z wyjątkiem gronkowca, który jest oporny). Pewnie się zastanawiacie dlaczego Wam glowe zawracam chorobami innymi niż Hashi, więc już tłumaczę. Odkąd zdiagnozowano mi autoimmunologiczne zapalenie tarczycy mam takie natręctwo, że najchetniej sprawdzalabym pod tym kątem wszystkich ;))) Jestem czujna na objawy charakterystyczne związane z niedoczynnością. Dzięki tej podejrzliwości trzy osoby z mojego otoczenia zostały prawidłowo zdiagnozowane i leczą Hashimoto. Co do koleżanki, o której piszę, to występują u niej: chroniczne zmęczenie, senność, trudności ze skupieniem, bóle stawów, straszne wypadanie włosów, szybki znaczny przyrost wagi pomimo restrykcyjnej diety i uprawiania sportu, a także częste stany depresyjne. Pomyślałam sobie, że powinna się przebadać, a tu... nic. TSH 1,16 (0,27-4,2) - 22,65% ft4 18,68 (12-22) - 66,80% a/TG 72,43 (<115) a/TPO 5,03 (<34) Nie robiła ft3 ani USG, ale ma wynik USG tarczycy z 2002, który był całkowicie prawidłowy. Upewnijcie mnie, że nie potrzeba już tą tarczycą się u niej zajmować, bo ona do lekarza idzie dopiero za 2 tygodnie, a do tej pory będzie się niepokoić. Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuje za odpowiedzi :) |
początek Hashimoto lub niedoczynności tarczycy? Pół roku temu trafiłam do reumatologa z bólami i sztywnością stawów i ścięgien. Zaczęłam być leczona w kierunku RZS (pomimo tego, że wyniki badań nie potwierdzały diagnozy, oprócz osteoporozy przystawowej w stawach rąk i stóp oraz wygladu rąk - stawy jakby opuchnięte). Obecnie reumatolog stwierdził, że to pewnie od tarczycy. Zrobłam badania hormonów tarczycy oraz przeciwciała tarczycowe (w najbliższej rodzinie mam osobę z niedoczynnością tarczycy), gdyż mam równocześnie inne objawy (wieczne uczucie zimna - zimne stopy i ręce, sucha, blada skóra, niskie ciśnienie krwi najczęściej 90/60 lub 100/70 - w lepsze dni, obniżona temperatura ciała - często poniżej 36, uczucie zmęczenia i senności, problemy z utrzymaniem wagi). Obecnie mam następujące wyniki: TSH 2,420 (0,270-4,200) (pół roku temu - 1,840) FT4 18,35 (12-22) (pół roku temu - 21,45) FT3 5,55 (3,1-6,8) p-ciała p/peroksydazie tarczycowej 67,78 (norma <34) p-ciała p/tyreoglobulinie 24,7 (norma <115) cholesterol 149 (125-200) morfologia prawidłowa (raczej w górnej części norm) W USG tarczycy brak objawów zapalenia. Objętość tarczycy 15,3cm3, echogeniczność wyższa niż mięśni, jednorodna (choć endokrynolog stwiedził, że wcale nie wyglada na taką jednorodną). Poszłam z tymi wynikami do endokrynologa, a on powiedział, że takie objawy nie mogą być od niedoczynności tarczycy przy takim poziomie hormonów. Powiedział jednak, że przy moim poziomie TSH mogłaby to być lekka niedoczynność, ale wtedy objawia się problemami z miesiączkami. Czy ktoś z Was miał podobne objawy i wyniki, i mimo to stwierdzono problem z tarczycą? Co o tym sądzicie? |
pytanie! Do ekspertów!czy taki mały problem z kręgosłupem moze dawać takie objawy jak poniżej opisane?czy błędnik raz moze wskazywac na uszkodzenie..a po trzech miesiacach..nie?Prosze o odpowiedz, to ważne dla mnie!! Witam!Chciałabym przedstawić tutaj swój przypadek.mam 30 lat.Od ośmiu lat cierpię na zawroty głowy,przez klika pierwszych lat przypomniały bardziej wirowanie przy pochylaniu, uczucie dziwności, niestabilności.Potem jakieś 4 lata temu zdarzył sie epizod z przewracaniem obrazu przd oczami przy wykonywaniu ruchu ciałem i gałkami ocznymi, silen zawroty głowy, ale bez wymiotów i szumów. Jestem po hospitalizacji w szpitalu w styczniu tamtego roku, moje wyniki:morfologia -ok, bad biochemiczne -ok, hormony tarczycy-ok, audiogramy - ok,ABR-ok, ENG- w XI 2004 z wynikiem :nieskompensowane uszkodzenie obowdowej częsci narządu przedsionkowego po stronie lewej a w styczniu 2005 r nie stwierdzono już cech uszkodzenia!!, MRI-ok, RtG kręgosłupa szyjnego: niewielkiego stopnia obniżenie wysokości krązka międzykręgowego C4-C5. Obecnie odczuwam czasem wirowe zawroty głowy, incendentalne szumy uszne, nudnosci przy wirowych zawrotach głowy, czasem dzwonienia kilkusekundowe w uchu lewym czasem w prawym( raz dziennie, raz na kilka dni)oraz uczucie bujania "jak na statku" w każdej pozycji ciała.W dziedziństwie miewałam częste zapalenia uszu łacznie z ich zatykaniem.W tamtym roku w lipcu miałam mały zabieg ze znieczuleniem miejscowym,w dzień po tym zabiegu miałam incydent jakby pogorszenia słuchu, przez kilka godzin, z odczuciem tak jakby ktos przysłonił mi uszy, mialam wówczas podwyższone ciśnieni krwi 140/90 i wysokie tętno 120.Dziękuję za jakiekolwiek wskazówki!Pozdrawiam! |
Z przeciwciałami to też inna sprawa bo to zalezy jaka mamy chorobe tarczycy niektóre przeciwciała zanikają np po wyleczeniu poporodowego zapalenia no chyba że przeradza się ono w coś na całe zycie.To nie chodzi o normę i byłabym Ci wdzięczna gdybys zanim nie zapoznasz się z faktami nie robiła ze mnie fanatyczki nie jestem z IRA.Kiedy ja miałam tsh 2,68miałam wszystkie ksiązkowe objawy niedoczynności a lekarka dr Konopada Krystyna która zajmuje się kobietami w ciazy i nie tylko które mają problemy z tarczyca powiedziała wyraznie że w takim wieku jak mój ,po 20 podaje sie takim młodym kobietom hormon ,ze starszymi jest inaczej ale najlepsze tsh dla zaciązenia i nie tylko to właśnie taka norma jka podałam jesli osoba która po raz pierwszy bada tsh ma je około 3,45 ,4 to kwalifikuje się do przebadania i dalszej diagnostyki.Nie mam zamiaru się z Toba kłócić ale mam nie tylka dużą wiedzę w tym zakresie jak i staż chorobowy więc wybacz ale kiedy jestem pewna to jestem pewna i tu akurat E=mc do kwadratu ,mozesz mieć mimo jeszcze w miare hormonów objawy subklinicznej niedoczynności alekarze czekają aż Ci hormony siądą i tyle ,pozatym tsh nie jest stałe i ulega wahaniom dobowym ,rocznym i zalezy od regulacji przez tyreoliberynę.Pozatym takie normy postulowane sa przez USA aby była norma do 3 bo juz od wielu lat mówi się że normy do 4,5 są zawyżone,Amerykanie maja własne domowe bardzo dobrej jakości testy TSH ,i o wiele bardziej rozwiniętą w tym zakresie wiedzę,pozatym jeśli jesteś z forum Hashimoto to tam też były już tego typu wypowiedzi więc nie wiem od kąd podawanie faktów to obsesja? Propo dobrych edno to bym polemizowała bo miec dobre wyniki a samopoczucie to 2 rózne sprawy pozatym diagnostyka tarczycy powinna być znacznie rozszerzona bo samo tsh o niczym nie świadczy i tyle ,dlatego radzę koleżankom tego nie zaniedybwać i tyle.W życiu nie pomyślałabym aby komuś napisać że"leczy"się przeciwciała bo to marker a nie przyczyna choroby,pozdrawiam |
oj, bez przesady ja tam jestem bardzo zadowolona, nigdy nie miałam problemów, a skrócenie miesiączki to prawdziwy dar i wolę czytać takie opracowania, niż narzekania Działają również korzystnie na narząd rodny, wpływając na cykl miesiączkowy: zmniejszają obfitość krwawień i objawy niedokrwistości, miesiączki są mniej bolesne, zmniejszają objawy zespołu napięcia przedmiesiączkowego, regulują czas występowania i trwania krwawień z odstawienia hormonów. Przyczyniają się również do rzadszego występowania takich stanów chorobowych narządu rodnego, jak zapalenie przydatków, torbiele czynnościowe jajników, endometrioza, ciąża pozamaciczna. Zapobiegają także: rakowi endometrium (dzieje się tak już po roku stosowania OC bez przerwy; efekt utrzymuje się jeszcze 15 lat po zaprzestaniu stosowania pigułek) rakowi jajnika (działanie ochronne ujawnia się po 5-10 latach od rozpoczęcia stosowania OC, niezależnie od czasu przyjmowania tabletki antykoncepcyjnej. Im dłuższy okres stosowania pigułki, tym mniejsze ryzyko raka jajnika. Ochrona utrzymuje się do 15 lat od przerwania OC). Działają również pozytywnie na inne narządy ciała: przyczyniają się do rzadszego występowania łagodnych nowotworów sutka i zmian dysplastycznych, zapobiegają powstawaniu osteoporozy (efekt jest widoczny po roku stosowania OC, utrzymuje się 15 lat po zaprzestaniu tej metody), niwelują objawy łojotoku i hirsutyzmu, wpływają pozytywnie na przebieg choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy, przyczyniają się do szybszego gojenia się niszy wrzodowej, rzadszych nawrotów i zaostrzeń, łagodzą przebieg reumatoidalnego zapalenia stawów, zmniejszają objawy zarówno nadczynności, jak i niedoczynności tarczycy. |
O dziekuje....tylko to dobry sposób...jak sie jest w domu itd...a na szybko cos?? Tą grzybice w ogole da się wyleczyc?? OBjawy : • alergie pokarmowe • krotka pamięć • stronienie od towarzystwa • alkoholizm • krytykanctwo • sucha cera • astma • lupus (toczeń) • swędzenie odbytu i skory • ataki paniki i płaczu • łaknienie pewnych pokarmów • trądzik młodzieńczy (acne) • biały język • mrowienie w kończynach • ubytek tkanki kostnej • bezsenność • mroczki przed oczami • ucisk w klatce piersiowej • bóle brzucha • nadwaga lub niedowaga • utrata włosów • bóle głowy • nadmierna pobudliwość wirus Epstein-Bar • brak koordynacji ruchowej • nadmierne pocenie się • wrażliwość na perfumy • brak koncentracji • niedoczynność tarczycy • wrażliwość na mleko, pieczywo • brak równowagi • niepewność, zagrożenie • wrzody • ciągłe odchrząkiwanie • nerwowość, wybuchowość • wykwity skórne i luszczyca • ciagle zmeczenie • niecierpliwość • wyczerpanie po przebudzeniu • ciezkie miesiaczki • niestrawność • zaburzenia wzrokowe • czeste infekcje • niska temperatura ciala • zaburzenia hormonalne • czeste oddawanie moczu • niski poziom cukru we krwi • zaburzenia cyklu miesaczki • depresja (w tym maniakalna) • objawy psychiatryczne • zapalenia drog moczowych • gazy, wzdecia, odbijanie się • obsessive compulsive disorder • zapalenia drog rodnych (cysty) • hemoroidy • ospalosc, leniwość • zapalenia paznokci • impotencja • pesymizm, gderliwość • zapalenia uszu u dzieci • klopoty z prostata • pieczenie przy oddawaniu moczu • zapalenia zatok (przeziebienia) • klopoty w nauce i wychwaniu • pogorszenie objawów w wilgoci • zimne dlonie i stopy • klopty decyzyjne • przedwczesne starzenie się • zly zapach ciala i z ust • kopanie podczas snu • spuchnieta twarz • zle mniemanie o sobie Ja mam 80% z tego;/albo więcej i teraz skad wiem czy leczenie na bb pomaga czy nie niewiem co do czego zawroty sa straszne..pogubiłam sie okropnie w tym.. |
A dlaczego miałabyś dostać od razu do hematologa? Jeśli to wynikało z tego, co napisałam poprzednio, to musiałam źle to ująć. OB może być podwyższone w przebiegu chorób zakaźnych (zapalnych i niezapalnych), chorób nowotworowych (najczęściej w zaawansowanym stadium), chorób autoimmunologicznych, w zespole nerczycowym, w niedokrwistości, przy hemolizie, w szpiczaku mnogim, w przypadku podostrego zapalenia tarczycy i in. W przypadku chorób nowotworowych może być podwyższone, ale równie dobrze nowotwór, nawet zaawansowany, może nie podwyższać tego parametru. Jeżeli mamy podejrzenie konkretnego typu nowotworu (a tak jest najczęściej), diagnostykę prowadzimy w kierunku wykrycia tego nowotworu. Np. pacjent jest zanemizowany, chudnie, ma niespecyficzne objawy w nadbrzuszu (powiedzmy jakieś "gniecenia", niechęć do jedzenia mięsa) -> podejrzewamy raka żołądka -> wykonujemy gastroskopię, pobieramy wycinki do badania histopatologicznego (równolegle prowadzi się diagnostykę w celu wykluczenia innych przyczyn np. choroby wrzodowej). Można wcześniej badać kał na krew utajoną, można sprawdzać markery, ale one stanowią tylko "poszlaki", utwierdzające nas, że obraliśmy słuszny kierunek, a badaniem rozstrzygającym jest gastroskopia z biopsją. Obecność wysokiego OB tu nic nie zmieni, bo ani wysokie (rzadko w raku żołądka), ani niskie OB nie wyklucza raka. Jeżeli mamy przypadkowo wykryte wysokie OB, bez rzadnych specyficznych objawów (co zdarza się rzadko), najpierw staramy się wykluczyć obecność ukrytego stanu zapalnego - wysyłamy pacjenta do dentysty, do ginekologa etc. Jednak takie sytuacje są naprawde wyjątkowe, w większości przypadków obraz pacjenta jednak wskazuje choćby na obszar, w którym powinno się prowadzić poszukiwania. W każdym przypadku postępuje się indywidualnie. Wysokie, trzycyfrowe OB (o którym pisałam) jest specyficzne dla kilku jednostek chorobowych np. szpiczaka mnogiego, rzs. |
Ogólnie zasada jest taka: masz herksa po antybiotykach - masz żywe bakterie, nie masz herksa - nie masz żywych bakterii. Zawsze możesz wziąć te standardowe 3 tygodnie doksy i zobaczyć czy nie pojawi się seropozytywność w klasie IgM - jak się pojawi, znaczy że warto dalej podleczać. Widzisz, nieskuteczność tej całej terapii ABX propagowanej na sąsiednim forum nie bierze się z tego, że terapia jest nieskuteczna - bo owszem, skuteczna jest. Tyle, że 90% ludzi którzy ją stosują nie mają boreliozy. Mają reumatoidalne zapalenia stawów, schorzenia tarczycy, obniżoną odporność, nie zdiagnozowaną cukrzycę, zespoły przewlekłego zmęczenia... setki chorób dają identyczne objawy. Zauważ, że te parę osób które faktycznie miało ciężką boreliozę (na granicy wózka inwalidzkiego), w ciągu paru miesięcy niemal całkowicie wyzdrowiało. Reszta - pakuje antybiotyki po parę lat i czeka na cud. Na dodatek ci "lekarze specjaliści" z sąsiedniego forum po prostu nie potrafią stosować prawidłowej terapii, oni po prostu sprzedają antybiotyki. Owszem, niech sprzedają - zawsze byłem zwolennikiem wolnego rynku, ale nie nazywajmy tego leczeniem. Leczenie przewlekłej boreliozy to dziesiątki badań i dziesiątki dodatkowych leków, objawowych, miejscowych, wzmacniających. Weź dowolny opis leczenia boreliozy przez np dra Burrascano, ile najpierw wykonuje badań potwierdzających że to faktycznie borelioza, ile badań na wykluczenie chorób które mogą rozwijać się równolegle z borelką, na leczenie ich (antybiotyki można sobie dosłownie wsadzić, jeśli chory ma równolegle np niedoczynność tarczycy), ile czasu poświęca na wzmacnianie organizmu chorego. Potem porównaj to z "leczeniem" w wykonaniu specjalistów polecanych na "borelioza". Proszę, recepta, 100 zł, do widzenia, następny proszę. Jak chcesz poprawić stan zdrowia a nie pakować antybiotyków, po prostu wzmocnij układ odpornościowy. Borelioza bywa czasem jak trądzik na plecach (wczoraj wpadłem na to GENIALNE porównanie, hehe), są ludzie co mają to po 10 lat, są tacy u których białe krwinki w tydzień załatwią sprawę. Jak wzmocnić - podawałem linka 100 razy, podam 101 - www.borelioza.vegie.pl/jakleczyc.html albo bardziej kompleksowo www.borelioza.vegie.pl/natura.html - w ciągu tygodnia zmiana samopoczucia powinna być bardzo mocno zauważalna, w ciągu miesiąca powinieneś poczuć się jak nowo narodzony. |
Pytanie do eksperta - Jeffa Hey Jeff, Widze, ze ludzie pytaja cie czesto o opinie na temat ich "boreliozy" wiec stwierdzilam, ze ja tez sprobuje. Przynajmniej zanim udam sie do Poznania na PCR i zaczne leczenie Forum borelioza czytam od miesiace, na to przypadkiem nadzialam sie dzis, wiec nie bardzo wiem kim jestes oprocz tego, ze niezle zamieszles na orginalnym forum i siejesz jakiestam kontrowersje. Wiec pytanie no.1 kim jestes>? (w domysle skad bierzesz swoje info) Dobra teraz moj przypadek. Bardzo typowy. Bez kleszcza, przynajmniej nigdy nie zauwazylam wbitego (lazace po skorze owszem). Jakies 2-3 lata temu zaczely sie okropne bole glowy, napiecie miesni karku, nadwrazliwosc na upal i nietolerancja zimna. Profil hormonow tarczycy i badania krwi perfekcyjne. Kolejne objawe to pogorszenie kondycji, ciagle zmeczenie (fizyczne/psychicze), palpitacje serca, dodatkowe uderzenia. Zelazo i Ekg w normie. Dalej, stawy, zapalenie stawow - kolana, stopy, palce, w mniejszym stopniu bidra, ramiona, nadgarstki. Zapalenie stawow przychodzi i odchodzi. badania na reumatyzm/artretyzm etc. bez odchylen. No i na koniec doszly problemy z ukladem nerwowym, parestezje, kurcze miesni, tiki, dodatkowo calkowity brak koncentacji, problemy z pamiecia, zapominanie slow itp. Dodatkowo jakies tam inne objawy: poty nocne, ciagle zapalenia gardla (nieropne), wypadanie wlosow etc. Jako ze pracuje w laboratorium chorob odleszczowych po jakims czasie zdecydowalam sie zrobic sobie WB - 3 charakterystyczne paski. Od tego czasu tak sie zastanawiam czy to rzeczywiscie borelioza i czy powinnam zaczac leczenie, bo z tego co czytam na forum to leczenie moze miec gorsze skutki od samej choroby. W tej chwili nie bardzo mam czas na siedzenie w domu i zamartwianie sie nad swoja choroba. Boje sie jednak, ze zrobie to PCR i okaze sie, ze jest pozytywne i rozwieje moje watpliwosci. Szczerze mowiac nie do konca dowierzam teoriom z tamtego forum, przynajmniej nie od czasu, jak mnie zjechali za to, ze mowie ze borelioza nie jest choroba weneryczna... Myslalam o zrobieniu testow na grzyba, bo w sumie objawy moga byc podobne.. jakies inne sugestie? pozdrawiam |
Witaj Olomail Rowniez Ci wspoczuje. Teraz musisz zebarac sily i zaczac szukac co jest przyczyna. Aagata4 juz Ci bardzo duzo napisala i to dobrych wskazowek. Ja dodam tylko ze najpierw powinnas zrobic caly komplet badan TSH, fT3, fT4, przeciwciala TPO, Tg i TRAB (przeciwciala przeciwko TSH)i obowiazkowo USG tarczycy z dokladnym opisem wygladu jej struktury i pomiarem wielkosci. Te przeciwciala sa w Twoim przypadku wszystkie bardzo wazne zeby je zrobic jeszcze raz z powodu tej tachykardii i niskiego TSH.Jak zrobisz te wyniki to wolaj ze musisz je dostac, przynajmniej kserokopie. Pozniej poszukac lekarza ktory zacznie leczyc tarczyce (Warszawa, Gdansk, albo Krakow poszukaj wpisow na forum). Tarczyce masz chora to nie ulega watpliwosci. Juz Ci dziewczyny odpowiadaly we wczesniejszym watku. Niskie TSH moze wystepowac u osob ktore dlugo byly w niedoczynnosci. Ale to wszystko wyjasnia badania ktore powinnas zrobic. Badania te o ktorych pisalam wyzej nie rob od razu tylko za jakis miesiac. Ten zespol Barlowa o ktorym piszesz to nic innego jak: www.kardiolo.pl/barlowa.htm Zespol wypadania platka ma wiele z nas poniewaz wystepuje on czesto przy Hashimoto. Ja tez mam zespol wypadania platka. To nic groznego. Jedynie co pewien czas nalezy zrobic echo serca. Po tym tyrozolu ktory bralas przez rok z powodu poporodowego zapalenia tarczycy (tego sie tak nie leczy) weszlas po prostu w niedoczynnosc i dlatego jest Ci zimno. I te wszystkie inne objawy ktore opisalas tez sa od niedoczynnosci. Pojdz tam gdzie sie leczylas wczesniej i popros o wydanie wszystkich wynikow jakie robilas podczas leczenia (kserokopie wynikow musisz dostac bo wyniki sa wlasnoscia chorego). Do tego lekarza ktory nie chcial dac Ci tyroksyny wybrala bym sie jeszcze raz z wypisem ze szpitala i poinformowala bym go o poronieniu. Oczywiscie nie sama tylko z mezem. Moze to go nauczy ze wynik nie byl OK. Serdecznie pozdrawiam i zycze duzo sil. Rosteda Ps. Czy Ty palisz? |
Współpłacenie... a lekarze? Współpłacenie? Proszę bardzo. Ale w obie strony. Jeśli przy istniejących objawach doskonale znanych literaturze medycznej 5 lekarzy twierdzi - nie zrobiwszy żadnych badań poza ogólnym moczu i morfologią krwi - że to psychogenne, a w ogóle "medycyna nie zna takich przypadków" - i dopiero szósty podejmuje konkretne działania diagnostyczno-terapeutyczne (ani chybi - inne podręczniki studiował!) - to ja mogę płacić za szóstego nawet całą kwotę. Ale te 5 wizyt proszę anulować lub obciążyć kosztami tych 5 lekarzy. Podobnie ze zbyt późno postawioną diagnozą i zbyt późno podjętym leczeniem, kiedy choroba powoduje powikłania wielonarządowe. Za konsultacje z lekarzami od tych "innych narządów" niech płacą ci lekarze, którzy do tych powikłań dopuścili. Innymi słowy - współpłacenie, ale za wizyty. Nie za kilkuminutowe mordowanie się z lekarzem, który nie udziela żadnej pomocy. Mam współpłacić? To niech lekarz ma obowiązek wypełnić formularz, który ja podpiszę: jakie DOKŁADNIE zgłosiłam objawy (ale nie na zasadzie: mówi, że boli brzuch, tylko precyzyjny opis bólu), jakie zaordynował badania, leczenie i jaką postawił choćby wstępnie diagnozę. Oryginał formularza dla mnie, kopia w dokumentację. I potem mogę płacić, jeśli pójdę do drugiego, piątego lekarza i ich leczenie będzie tożsame i właściwe. Ale nie mam zamiaru płacić za to, że jakiś konował nie zna podstawowych zagadnień swojej specjalizacji. Przykład? Ot, pierwszy z brzegu: pacjentka zgłasza dolegliwości ze strony pęcherza moczowego i ogólne złe samopoczucie; dostaje antybiotyk w ciemno, badanie ogólne moczu(dobre), posiew (jałowy, najczęściej w trakcie antybiotykoterapii lub tuż po niej), ewentualnie USG jamy brzusznej i diagnoza - psychiczne! Ale zbadanie ureaplazmy, mykoplazmy, chlamydii, paru wirusów i pasożytów, wykluczenie IC, pęcherza neurogennego, SM, gruźlicy pęcherza, podłoża hormonalnego (nie tylko estrogeny, ale też ADH, hormony tarczycy itd.), cpps, alergicznego zapalenia pęcherza itd. - tego pacjentka już nie uświadczy nie tylko po konsultacji z pierwszym lekarzem, ale nawet po 20 wizytach. Niechże się więc pan Łukawiecki weźmie za porządek w służbie zdrowia, a potem obciąża pacjentów. |
To jest chora immunologiczna i takie choroby są m.in dziedziczne, prawdą jest też to, że na wszelkie choroby tego typu {toczeń, bielactwo, problemy immunologiczne, sklerodermię, etc. częściej około 10krotnie chorują kobiety/dziewczyny}. Warto wiedzieć, że choroby z tzw. worka immunologicznego lubią chodzić parami np. toczeń, problemy z tarczycą, bielactwo problemy z tarczycą} itp. Dobrze by było aby pani mama spr. sobie TSH ft4 usg tarczycy i ewentualnie przeciwciała tarczycowe TG i TPO. Wpierw warto jednak samo TSH zrobić nie patrzeć na normy powyżej 2 -3 już można mówić o niedoczynności +objawy kliniczne. Można mieć genetyczną predyspozycję i nie zachorować, nikt nie wie tego i nie powie pani czy tak/nie. Oczywiście prawdopodobieństwo rośnie ale to zależy od wielu czynników - z pewnością należy do nich stres {dlatego nie warto, stres zaostrza lub prowadzi do rzutów różnych chorób}, dwa strucie lekami {jak się tkanki zmieniają, komórki etc.} etc. Ma pani forum takie o chorobach immunologicznych www.toczen.pl tam ma pani opisy chorób, ludzi pomocnych etc proszę tylko dokładnie poczytać zasady! Nikt pani nie udzieli odpowiedzi jakiej pani chce bo nikt tego nie wie -to by była nieprawda i przekroczenie dobrego tonu. Jedyne co może pani zrobić to: regularnie spr morfologię OB mocz cukier TSH { i te przeciwciała} jeśli ktoś w rodzinie miał /ma a nie wie problemy z tarczycą czy były w rodzinie inne choroby? toczeń rzs {reumatoidalne zapalenie stawów}, sklerodermia Hashimoto cukrzyca 1 stopnia zapalenia wielo mięśniowe etc. Można zrobić jak by coś się działo przeciwciała przeciwjądrowe Ana i Ena ale przed choroba one nie wyjdą{ czasem nie wychodzą nawet jak choroba immunologiczna jest}. Proszę porozmawiać ze swoim dermatologiem, nie martwić się na zapas i żyć, nigdy nie wiadomo co na nas spadnie - jest pani teraz zdrowa? To proszę nie świrować tylko żyć. Badania podstawowe robić raz na 6 -12 miesięcy raz na rok usg piersi, raz na 2 lata cytologię lub tak jak dr pani wskaże. |
Moja córka ma 5 miesięcy i nie ma tygodnia, żebysmy nie byli u lekarza lub nie wykonywali różnych badań. -Mała przez pierwsze 1,5 m-ca wypróżniała się ok 30 razy-podejrzenie przetoki-wykluczone po rektoskopii - podejrzenie cytomegalii - wykluczone, 2 krotne badania małej i moje -Nastepnie stolce są 1 raz w tygodniu śluzowate, brunatne, lśniące, cuchnące, cuchnące gazy - badania krwi - podwyższone enzymy wątrobowe, zaburzony rozmaz leukocytów. - Próby wątrobowe rosną - wiek 3 m-ce pobyt w szpitalu w Zabrzu na gastroenterologii - mnóstwo badań, różne posiewy, nic nie mówią - podejrzenie mukowiscydozy - wykluczone-próba potowa - podejrzenie nieswoistego zapalenia jelita - biopsja jelita - wykluczone - Mała ma 3,5 miesiąca mała ma wysyp drobniutkich jasnych plamek na plecach, nikt nie wie co to - Mała ma 4 miesiące, zauważyłam 3 plamy kawowe - podejrzenie nf1 - Mała ma juz prawie 5 miesięcy - plam kawowych 5 Inne niepokojące objawy: -kolki-tak -ulewanie-tak -pocenie głowki-tak -problemy z napięciem mięsniowym-nie, mała trzyma sztywno główkę w drugim miesiącu, w piatym miesiącu potrafi przekręcić się z plecków na brzuch -problemy z układem moczowym i nerkami - nie, klkakrotne badania moczu z posiewem prawidłowe, usg jamy brzusznej 3 krotne, obraz prawidłowy -obecnie wypróznienia ok 1-2 razy dziennie, płynne ze śluzem. - dziecko jest obciązone alergią w rodzinie i początkowo wszyscy lekarze jej problemy zrzucali też na to. -usg głowy - prawidłowe - Mała ma bardzo niski poziom immunoglobulin, wysoki cholesterol - Wszystkie inne parametry, np białko, żelazo, enzymy trzustkowe, hormony tarczycy, potas, wapń, gamma gt, bilirubina w normie. - Mała mało śpi, w nocy od ok miesiąca nieźle, ale ciągle ząbkuje, może przez to, sama nie wiem, często jest niespokojna przy jedzeniu ( karmiona cycem). Zuzia 4 miesiąc zycia przywitała już 2 ząbkami, czekamy na trzeci. Dziecko jest dokonale rozwinięte psychicznie i fizycznie, dużo gaworzy, dobrze widzi i słyszy, śmieje się głośno. - Niestety bardzo często pociera oczy czasami nosek. Stanu zpalnego nie ma, lekarze bagatelizują, 18.12 idziemy na badanie dna oka. To chyba tyle, z grubsza. Ja mam 32 lata i nie miałam wykonanych tylu badan co ona. Co wy na to wszystko? Widzicie jeszcze jakies podobieństwa? |
prośba o opinię Witam, Zacznę od opisania objawów, jakie mam, a potem przejdę do wyników. Pół roku temu trafiłam do reumatologa z bólami i sztywnością stawów i ścięgien. Zaczęłam być leczona w kierunku RZS (pomimo tego, że wyniki badań nie potwierdzały diagnozy, oprócz osteoporozy przystawowej w stawach rąk i stóp oraz wygladu rąk - stawy jakby opuchnięte). Obecnie reumatolog stwierdził, że to pewnie od tarczycy. W miedzyczasie zrobłam badania hormonów tarczycy oraz przeciwciała tarczycowe (w najbliższej rodzinie mam osobę z niedoczynnością tarczycy), gdyż mam równocześnie inne objawy (wieczne uczucie zimna - zimne stopy i ręce, sucha, blada skóra, niskie ciśnienie krwi najczęściej 90/60 lub 100/70 - w lepsze dni, obniżona temperatura ciała - często poniżej 36, uczucie zmęczenia i senności, problemy z utrzymaniem wagi). Obecnie mam następujące wyniki: TSH 2,420 (0,270-4,200) (pół roku temu - 1,840) FT4 18,35 (12-22) (pół roku temu - 21,45) FT3 5,55 (3,1-6,8) p-ciała p/peroksydazie tarczycowej 67,78 (norma <34) p-ciała p/tyreoglobulinie 24,7 (norma <115) cholesterol 149 (125-200) morfologia prawidłowa (raczej w górnej części norm) W USG tarczycy brak objawów zapalenia. Objętość tarczycy 15,3cm3, echogeniczność wyższa niż mięśni, jednorodna (choć endokrynolog stwiedził, że wcale nie wyglada na taką jednorodną). Poszłam z tymi wynikami do endokrynologa, a on powiedział, że takie objawy nie mogą być od niedoczynności tarczycy przy takim poziomie hormonów. Powiedział jednak, że przy moim poziomie TSH (u młodych kobiet - mam 31 lat) mogłaby to być lekka niedoczynność, ale wtedy objawia się problemami z miesiączkami (a takich nie mam, wachania max 3 dni, raczej skąpe, choć mocniejsze niż dawniej). Kazał mi przyjść za 2 miesiace z nowymi wynikami hormonów. Czy ktoś z Was miał podobne objawy i wyniki, i mimo to stwierdzono problem z tarczycą? Co o tym sądzicie? |
Dziwaczne wyniki - pytanie! Witam, jakiś czas temu (jakieś 2 tyg temu) pisałam tu, bo zdiagnozowano u mnie NADczynność tarczycy. Miałam ewidentnie za niskie TSH (0.005), a FT3 i FT4 za wysokie. Do tego objawy napadowego stanu zapelnego szyi (w momencie takich "napadów" tego zapalenia nasilały się objawy nadczynności, w między czasie dało się wytrzymać). Wszystko to w moim mniemaniu pojawiło się nagle jakieś 2-3 miesiące temu właśnie od powiększenia się węzłów chłonnych (zanim mi się powiększyły i TSH zaczęło spadać - a zaczęło spadać właśnie od pojawienia się stanu zapalnego - to TSH wynosiło 4.88. Zrobiłam badanie na poziom anty-TPO i wyszło >1000, a więc duuużo. Anty-TG wynosi u mnie 83 (przy normie do 40). USG tarczycy nie wykazało żadnych nieprawidłowości, poza powiększonymi dwoma węzłami chłonnymi podżuchwowymi. Dziś odebrałam wyniki ze scyntygrafii technetem i pisze tam mniej-więcej, że: wielkość i położenie tarczycy prawidłowe, ale obniżone wychwytywanie izotopu i niejednorodna dystrybucja (nie mam pojęcia, co to może oznaczać), a na końcu w podsumowaniu: obraz scyntygraficzny świadczy o NIEdoczynności bądź zapaleniu... Czy tylko mi się zdaje, że jakieś dziwaczne i sprzeczne te wyniki? Co do mojego samopoczucia to jest ono zmienne. Silne objawy nadczynności atakowały mnie głównie w czasie zaostrzeń stanu zapalnego. Ostatnie takie zaostrzenie miałam w piątek, a od tamtego czasu jest już dużo lepiej. Nie jest mi już za gorąco, a nawet czasem zimno (myślę, że temteratura jest ogólnie po prostu ok), nie jestem osłabiona, nie mam takiego strasznego świądu ani jadłowstrętu jak miałam (przynajmniej na razie, od tego piątku), tylko trochę czasem za szybko bije (ale nie cały czas) i mam (co dokucza mi najbardziej) straszne zwiększone pragnienie. Stan zapalny wyraźnie mniejszy - nie pali mnie już tak potwornie szyja, dużo mniej bolą węzełki chłonne, tylko trochę boli gardło jak przy infekcji wirusowej gardła. Wizyta u lekarza pojutrze - jak myślicie, o czym takie dziwne wyniki mogą świadczyć? (bo dla mnie są one dziwne, hehe) |
nie nie miałam takich badań a na co to jest?co one wykazują?czytając na internecie inne artykuły na temat tarczycy,to moje objawy pasyją do zapalenia tarczycy,myślisz że to może być to? |
Do Hasshi-tess i Rostedy-wątpliwe hashimoto??? Moja historia z tarczycą zaczęła się 18 lat temu.Po porodzie okazało się,że mam dużą nadczynność tarczycy.Lekarz stwierdził,iż to Graves-Badov,a mi się wydaje,że to było poporodowe zapalenie tarczycy.Przez ponad trzy lata byłam leczona metizolem i propranololem(na serce).Ponad trzy lata temu miałam dużo stresów i...się zaczęło.Zrobiłam wyniki-atpo128(norma do 20)tsh 1.3 i lekarka nic mi nie dała.Zaczęły mi bardzo wypadać włosy,przytyłam 15 kg,sucha skóra,swędząca(pokrzywki),dermografizm skóry,bóle mięśni i stawów,zapalenia bakteryjne stawu barkowego,Otępienie,depresja,a w nocy nadpobudliwość,zrywanie się(nocne krzyki miałam dopóki nie zaczęłam leczyć naddczynności).Rano wstaję opuchnięta,zmęczona.Moja krzywa cukrowa(mimo,że w normie)jest dziwna....po dwóch godz.glukoza większa niż po godzinie.Ponad rok temu powtórzyłam badania i wyszło TSH 1.2 atpo3600(norma do 60).Najlepsi specjaliści we Wrocławiu stwierdzili,że to NAPEWNO moje objawy nie są od tarczycy i mam iść do psychologa.Mam też często przyspieszone bicie serca i pocą mi się ręce(tak jakby niedoczynność mieszała się z niedoczynnością).Teraz moje wyniki wyglądają tak:ft3-5,51(3,5-6,5) ft4(15,99(11,5-22,7)TSH 1.03 Atpo-516(norma do 20).Mój(bardzo dobry)radiolog powiedział,że nie widzi żadnego stany zapalnego,jedynie napisał:Tarczyca powiększona o pstrej,nieznacznie obnizonej echogenicznośi miąższu.Prawy płat obj.14.5 ml lewy 20ml(całkowita obj.36ml)Chodziłam po różnych lekarzach (kardiolog,reumatolog)i wszystko ok.Cały czas mam różne infekcje,w gardle candida i gronkowiec złocisty).Powiem tylko,iż po leczeniu antybiotykami gardła przeciwciała dwukrotnie mi zmalały.Nie wiem czy to przypadek czy nie,ale u mnie tak było.Ale nadal gardło mam brzydkie i ciągle boli,a gronkowiec jak był tak jest,a lekarze nadal twierdzą,że moje objawy nie związane są z tarczycą.Proszę o pomoc i jakąś wskazówke. |
Witam,Panie doktorze!Moją boreliozę zdiagnozowano -od stycznia- ostatecznie w pażdzierniku..Po skrobaniu pazurami u około 15-tu lekarzy-różnych specjalności-z ..dosłownie "wyciem"o ratunek!Bo objawy się nasilały i tok choroby miał podobny przebieg,jak u franiołka..Teraz jestem leczony metodą"tradycyjną",polską..Z całym szacunkem dla Pana wiedzy..Pana przeżytej w związku z chorobą gehenny,ale..czytam wątki,gdzie podają Państwo koszty leczenia..Sporo przekraczają moją emeryturę..I nie mam szans na jakieś środki..Reszta "jest milczeniem.."Pozdwaiam serdecznie Pana i innych lekarzy w Polsce,zajmujących się leczeniem boreliozy..Dla mnie jesteście..Judymami XXI wieku..I..powinno Was się.."przykrywać ciepłą kołderką,byście się nie przeziębili.."Pozdrawiam też..resztę nieszczęśników dotkniętych tą chorobą..Czytam Wasze opowieści i..oczy mi się-pełne łez-otwierają z..przerażenia..Moja Matka odeszłą 3 lata temu..Całe życie-okaz zdrowia;kreatywn,tryskająca energią i humorem kobieta-w ostatnich latach ciężko schorowana..Lekarz kontaktowy nie wykrył u niej nadczynnej tarczycy..Choroba-ta,czy może..INNA(?)ciężko uszkodziła Jej serce..Żyła prawie pół roku z wodą w płucach i krwiopluciem-z ciężko zaburzonego krążenia..Miała zmiany skórne na dłoniach!)I przd całym rozpętaniem piekła-ciało Jej pokryła taka wysypka,jak na zdjęciu w jednym z ostatnich wątków..Lekarz..nie wiedział,co to jest;podejrzewał..odrę,choć tę Mama przechodziła w dzieciństwie..Wydobyta z tej tarczycy-jodoterapią-wydobyta już ostrą walką o życie-6 tyg,na R-ce!..po kilku miesiącach względnej rekonwalescencji..straciła wzrok!Zator tętniczki środkowej-obumarły siatkówki,z braku krwi i tlenu..Nie będę opisywać,czym to dla mnie było i czym pozostanie do końca życia..Bolały Ją stawy;lekarz już rozkłądał ręce,wskazując tylko na zmiany związane z wiekiem..Te 3 miesiące bezpośrednio przed Jej odejście..to było pasmo nieustająvego -mimo tramalu-bólu krzyża i nóg..Skoków ciśnienia;potów i skaczącej temperatury..Nie była w stanie chodzić..W szpitalu..po konsultacji z neurologiem..niczego mi nie powiedziano..Wyglądało na to,że..lekarze nie mogą dojść przyczyny tego bólu..Dostała zachłystowego zapalenia płuc i..odeszła..Na moje wyrażne żądanie podano Jej jeszcze krew-i włączono leki..(Metronidazol i antybiotyk w kroplówce!)Miała 81 lat i..lekarka niespecjalnie się wyrywała z chęcią ratowania Jej za wszelką cenę..Taka jest prawda,z której..wszyscy sobie zdajemy sprawę..Dziś podejrzewam,że..miała od lat niewykrytą borelioze,która zrujnowała Jej serce i resztę organizmu..I..nic już więcej..nie mogę napisać.. |
Dziekuję za słowa otuchy. Nawet sobie nie wyobrażacie ile to dla mnie znaczy. Mąż stara się mnie wspierać-wspieramy się oboje-ale wiecie jak to jest z facetami. kto lepiej zrozumie babke, jak nie druga babka? W sobotę powinnam dostać @- robiłam juz test dwa razy, ale jest ujemny. Brzuch boli mnie jak na okres. to raczej chyba mało prawodpodobne, żebym była w ciąży.Co do badania HSG to sprawa się nieco skomplikowała, bo mi chyba szpital ginekologiczny w mieście zamkną (mówili dziś w telewizji , że zwiekszyła się liczba zakażeń i sanepid rozważa zamkniecie placówki)-chodzę prywatnie do gina, który tam pracuje, miałam tam 2 inseminacje. Zresztą teraz to nawet sie już trochę boję tam połozyć. Aha, słyszałam, że warto się zaopatrzyć w testy owulacyjne. ja nie miałam owulacji bez clo, ale kto wie...Co do diagnostyki, to rok temu leżałam w klinice endokrynologii-od tego się wszytsko zaczęlo. Połozyłam się, żeby wszytsko sprawdzić. No i LH, FSH ok, mało estrogenów i progesteronu-(mój ginekolog, zresztą polecony przez panią endokrynolog powiedział, że to normalne- jak nie ma owulacji, to skąd ma byc progesteron?a estrogenem nie kazał mi się przejmowac). Wyszło tez, że mam hiperprolaktynemię czynnościową-brałam przez kilka miesięcy bromergon(bromokryptynę), ale bez specjalnych efektów. W usg za to wyszedł obraz policystycznych jajników- pomimo prawidłowych LH i FSH, ale podobno tak moze być. Dostałam metforminę od swojego ginekologa, ale tych leków było juz zbyt duzo- clo, bromergon, glucophage, folic i jeszcze dostałam małą dawkę L-tyroksyny (bo utajona niedoczynnośc tarczycy-ale jak pokazałam te wyniki swojemu lekarzowi, to mówił, że sa ok). Teraz nie biorę nic. Ostatnie 2 cykle byłam na samym clo i było dobrze-skoro była owulacja to po co się dodatkowo truć? Może rzeczywiście mam niedrozne jajowody. I tu moje pytanie- czy miałaś jakieś objawy zapalenia przydatków? Bo ja nigdy nie odczuwałam żadnych dolegliwości, to skad te zrosty? Pozdrawiam, Aga |
Jezeli ktos dalej sadzi ze Candida nie daje objawow neurologicznych to zapoznajcie sie z ta historia www.candida.peet.pl/index2.php i wyciagnijcie wnioski. Była to jedna z pierwszych rzeczy na jakie sie niedawno badalem 3x posiew i 3 razy czysty jak złoto, nawet po hodowli 21 dni A oto objawy dla zainteresowanych: alergie pokarmowe, alkoholizm, astma, ataki paniki i płaczu, bezsenność, bóle głowy, brzucha, biały język, brak koordynacji ruchowej, brak równowagi, brak koncentracji, ciągłe zmęczenie, ciężkie miesiączki, częste infekcje, ciagłe odchrząkiwanie, depresja (w tym maniakalna), krótka pamięć, mrowienie w kończynach, stronienie od towarzystwa, mroczki przed oczami, kłopoty w nauce i wychowaniu, kopanie podczas snu, krytykanctwo, łaknienie pewnych pokarmów, nadmierna nadwaga lub niedowaga, sucha cera, lupus (toczeń), swędzenie odbytu i skóry, ubytek tkanki kostnej, wirus Epstein-Bar, nadmierne pocenie się, wrażliwość na perfumy, niedoczynność tarczycy, wrażliwość na mleko, pieczywo, niepewność, zagrożenie, wrzody, nerwowość, wybuchowość, wykwity skórne i łuszczyca, niecierpliwość, wyczerpanie po przebudzeniu, niestrawność, zaburzenia wzrokowe, niska temperatura ciała, zaburzenia hormonalne, częste oddawanie moczu, wysoki poziom cukru we krwi, trądzik młodzieńczy (acne), zaburzenia cyklu miesiączki, objawy psychiatryczne, pobudliwość, zapalenia dróg moczowych, gazy, wzdęcia, odbijanie się, obsessive compulsive disorder, zapalenia dróg rodnych (cysty), hemoroidy, ospałość, leniwość, zapalenia paznokci, impotencja, pesymizm, gderliwość, zapalenia uszu u dzieci, kłopoty z prostatą, pieczenie przy oddawaniu moczu, zapalenia zatok (przeziębienia),pogorszenie objawów w wilgoci, zimne dłonie i stopy, kłopoty decyzyjne, przedwczesne starzenie się, ucisk w klatce, utrata włosów, zły zapach ciała i z ust. |
Witaj Kamcia 264 Pytasz, czy to jest Hashimoto czy zwykla niedoczynnosc. W poprzednim poscie juz Ci dziewczyny odpowiadaly ze to jest Hashimoto. Ja to tez potwierdzam. Twoj lekarz tez tak nazwal ta chorobe. Nie bardzo wiem, co Ty rozumiesz pod pojeciem "zwykla niedoczynnosc". Takiej choroby "zwykla niedoczynnosc" nie ma. Niedoczynnosc jest wtedy jak tarczyca z jakis powodow zle pracuje,leniwie pracuje, albo prawie wcale nie pracuje i wtedy wydziela za malo hormonow do krwi. Nadczynnosc powstaje wtedy jak tarczyca pracuje pelna para i wydziela za duzo hormonow. Nadczynnosc i niedoczynnosc to nie sa choroby tarczycy. To sa tylko objawy wywolane przez jakas chorobe. Ty masz Hashimoto i z powodu tej choroby jestes teraz w niedoczynnosci, bo Twoja tarczyca za slabo pracuje z powodu zapalenia wywolanego przez przeciwciala. To ze masz zapalenie tarczycy jest opisane w badaniu USG. Przypuszczam ze masz watpliwosci czy to jest Hashi, bo u Ciebie wyszly niskie przeciwciala. Ale o tych przeciwcialach napisalam juz w poprzednim poscie. Powinnas sie cieszyc ze Twoja endo rozpoznala u Ciebie Hashi pomimo niskich przeciwcial. Nie wszyscy lekarze potrafia od razu dac rozpoznanie. Wiele chorych czasami przez lata cierpia z powodu braku rozpoznania i leczenia. O Twoich wynikach juz tez pisalam. A to ze masz troche podwyzszone limfocyty, to wskazuje ze jest stan zapalny (tarczyca). Wydaje mi sie ze jestes bardzo zaskoczona i przerazona tym rozpoznaniem. Ze masz tez duzo roznych dolegliwosci ktore wywoluja u Ciebie strach. Napisz prosze co Cie najbardziej dreczy. Postaram sie Ci pomoc. Wiem ze jestes mloda, to wszystko Cie chyba przerasta. Ale nie jestes tu sama, nas jest duzo. Moj syn (23lata) tez ma Hashi, bierze leki i normalnie zyje. Jak unormujesz hormony (to moze trwac pare miesiecy, a czasami i ponad rok) i wszystko wroci do normy to ta choroba nie bedzie juz taka straszna. Postaraj sie teraz troche poczytac co pisza tu na forum i to ulatwi Ci zrozumiec wiele rzeczy. Tylko czytajac musisz tez umiec wybrac to co jest wazne dla Ciebie. Bo nie wszystko co tu jest napisane musi dotyczyc tez Ciebie. Tylko 30% chorych na Hashi ma ciagle, albo nawracajace dolegliwosci. 70% chorych na Hashi po ustaleniu dawki hormonow nie wiedza ze sa chorzy, tylko rano co dzien trzeba pamietac o tabletce. Pozdrawiam Cie serdecznie i glowa do gory. Rosteda |